10 najlepszych seriali historycznych wszech czasów!

2 lutego 2018, Jacek Górecki

Kultura

Może się wydawać, że „Korona Królów” ma coś wspólnego z serialem kostiumowym czy historycznym. Niestety strona wizualna raczej powoduje rechot, niż zachwyt, ze znajomością faktów wśród twórców jeszcze gorzej. Na fali tego zjawiska postanowiliśmy prześledzić ten temat i wybrać najlepsze historyczne produkcje, które z pewnością nasycą głód nie tylko miłośników gatunku. To będzie naprawdę przyjemna i prawdziwa lekcja historii!

  1. Kompania braci – 2001

W wielu rankingach na całym świecie uznaje się ten serial za najważniejszy w dziejach telewizji, serial wybitny. Za jego produkcję odpowiadali m.in. Steven Spielberg, Gene Kelly czy Tom Hanks, który reżyserował jeden z odcinków. Monumentalny serial składający się z 10 części przybliża nam historię II wojny światowej, a ściślej zawiłe losy Kompanii E, 506 Spadochronowego Pułku Piechoty należącego do 101 Dywizji Powietrznodesantowej Armii Stanów Zjednoczonych. Ta produkcja naprawdę zmieniła karty historii telewizji, uważana jest za najlepszą w tym temacie, została dopieszczona w każdym calu. Co ciekawe, za kostiumy do Kompani braci odpowiadała między innymi Polka, nominowana do Oscara Anna B. Sheppard.

  1. The Crown – 2016

Oparty na sztuce The Audience Petera Morgana serial The Crown opowiada o pierwszych latach panowania młodziutkiej królowej Elżbiety II (świetna Claire Foy). Pierwszy sezon, którego premiera odbyła się dwa lata temu, skupił się na konfliktach i starciach, jakie Królowa miała z ówczesnym premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem (niesamowity John Lithgow). Królewski serial kosztował 100 mln funtów, a w planach było pięć sezonów, których akcja zakończy się na czasach współczesnych. Obecnie trwają przygotowania do nakręcenia trzeciego sezonu. The Crown to nie serial, to wielkie kino! Ponoć sama królowa Elżbieta pokusiła się o zobaczenie paru odcinków produkcji, a co ważniejsze nie skomentowała jego negatywnie. Zwyczajnie zachowała kamienną twarz, żeby nie było skandalu, tak jak przez cały jej okres panowania. Produkcja totalna!

  1. Deadwood – 2004

Serial z gatunku western jako kostiumowy dramat historyczny? Dokładnie tak, to Deadwood czyli przebój stacji HBO z początku ubiegłej dekady. Obsypany nagrodami serial rozgrywał się w latach 70. XIX wieku i opowiadał o tytułowym, rzeczywistym miasteczku, w którym spotykają się poszukiwacze złota. A więc, jak możemy się spodziewać, walka o zwiększenie popytu i majątku, ścierające się dobro ze złem, kowboje, szeryf, kobiety lekkich obyczajów czyli wszystko to, co oddaje najlepszy klimat Dzikiego Zachodu. Co ciekawe, nie tylko miasteczko miało swoje miejsce na kartach historii Ameryki, ale i niektóre postaci, które istniały rzeczywiście.

  1. John Adams – 2008

Epicka produkcja, którą wyreżyserował Tom Hooper, autor takich współczesnych kostiumowych klasyków jak oscarowego Jak zostać królem czy musicalu Nędznicy. W mini-serialu trwającym osiem godzin śledzimy losy tytułowego Johna Adamsa, drugiego prezydenta Stanów Zjednoczonych, który walczył przeciwko brytyjskiemu panowaniu. To 50 pierwszych lat mocarnej dziś Ameryki, które nacechowały ten kraj. Narodziny narodu. Współczesne, powstałe dekadę temu telewizyjne arcydzieło niczym się nie różni od najważniejszych filmowych produkcji w tym temacie. To realizacja jak na Hoopera przystało z wielkim rozmachem i dbałością o obsadę. W obsadzie nagrodzonego 4 Złotymi Globami i 13 nagrodami Emmy serialu: Paul Giamatti, Laura Linney oraz Tom Wilkinson!

  1. Ja, Klaudiusz – 1976

To najstarsza produkcja w tym zestawieniu, albowiem powstała w połowie lat 70. ubiegłego wieku, ale też należąca do kanonu rozwoju seriali, przełomowa dla brytyjskiej telewizji BBC. Oparty na książce Roberta Gravesa serial opowiadał o niezbyt bystrym Klaudiuszu, który zasiadł na tronie Imperium Rzymskiego. Co istotne nadawany wówczas w Telewizji Polskiej serial posiadał dubbing, dziś wielu oburzyłoby się na ten zabieg. Tylko że tamten dubbing, był legendarny, zbudowany jak wielkie role teatralne przez Romana Wilhelmiego, Stanisława Brejdyganta czy Zofię Mrozowską. Warto powrócić do tej produkcji!

  1. Dynastia Tudorów – 2007

Serial stacji Showtime najbardziej nadaje się do zestawienia z polską „Koroną Królów”. Śledzimy w nim losy króla Henryka VIII z dynastii Tudorów (w tej roli Jonathan Rhys-Meyers).  A więc i dwór i walka o władzę oraz mające niewiele praw kobiety jako kochanice króla. To wszystko z jedną tylko różnicą, brytyjski serial to naprawdę rasowa produkcja, jedna z najlepszych jakie powstały w tym temacie. Przede wszystkim świetnie zrealizowana i dopracowana przez historyków, opowiedziana tak, by widz otrzymał pełnokrwiste postacie pełne erotyzmu, drapieżności i bezwzględności. Władza zawsze wyglądała tak samo!

  1. Elżbieta I – 2005

O królach i królowych, wydawałoby się, powiedziano już wszystko, tym bardziej tych brytyjskich. O samej Elżbiecie, nazywanej Królową Dziewicą jeszcze więcej. Zagrały ją i Bette Davis, Judi Dench czy niezapomniana Cate Blanchett. A jednak mini-serial Elżbieta I z Helen Mirren, sprzed ponad dziesięciu lat ogląda się cały czas z wypiekami na twarzy. Akcja serialu toczy się, gdy wielkie państwo stoi na granicy wojny, trwa konflikt między polityką a kościołem, a kraj funkcjonuje pod protestanckimi rządami samej królowej. Jakże to aktualna lekcja historii, chociaż licząca niemal 500 lat! Oczywiście nie byłoby tego wszystkiego gdyby nie właśnie Helen Mirren, wybitna aktorka, która tego samego roku wcieliła się w rolę Elżbiety I, zdobywając szereg nagród z Oscarem na czele.

  1. Rodzina Borgiów – 2011

Wielokrotnie podważano wartość tego serialu, historycy kłócili się o nadmierną fikcję i zakłamanie faktów. Tylko, że w takiego typu produkcjach musimy pamiętać, że nie da się nie uciec od zabarwienia poszczególnych wątków. W zasadzie towarzyszy to kinu i telewizji od początku dziejów. Trzeba to tylko zrobić umiejętnie, tak jak twórcy świetnego serialu Rodzina Borgiów. Tym razem otrzymujemy historię XV wiecznych Włoszech, gdzie Rodrigo Borgii, głowa mocarnego rodu, w dążeniu do coraz większej władzy, staje na czele kościoła jako papież Aleksander VI. W tej roli wybitny, niedoceniony Jeremy Irons, który obnaża przed nami ludzkie, bestialskie ambicje zakrywając to wszystko krzyżem. Jakże aktualne!

  1. Pacyfik – 2010

Naznaczeni sukcesem twórcy serialu Kompania Braci, który zyskał miano arcydzieła telewizyjnego, byli głodni czegoś większego. Zresztą nasycić w tej kwestii ambicje Amerykanów graniczy z cudem, szczególnie jeśli za produkcję ponownie biorą się Tom Hanks i Steven Spielberg. Historia również podobna. Żołnierze tym razem Piechoty Morskiej, batalistyczna II wojna światowa i ogromne pieniądze na efekty specjalne. Co z tego wyszło? Nieco słabszy efekt, pełen patosu i pompatyczności. Nawet można doczepić się powielania schematów, serialu, który nie miał być traktowany jako rzemiosło tylko maszynka do zbijania rekordów. Nie mniej takich produkcji długo pozazdrościmy kolegom, u nas nawet kostiumy i detale muszą być nieprawdziwe. Tak się kręci seriale, nawet te słabsze, zapamiętajmy!

  1. Downtown Abbey – 2010

Jaki to jest przepiękny serial! Wielkie bogactwo współczesnej telewizji. Oczywiście na wstępie trzeba zaznaczyć, że w tym wypadku z prawdą historyczną jest nieco inaczej, bardziej jest ona wykreowana, ale ten serial znalazł się w tym zestawieniu z innego powodu. Tytułowe Downton Abbey to wielka posiadłość lorda Granthama, którego losy, jego rodziny i licznej służby śledzimy. A wszystko to w pierwszych dekadach ubiegłego wieku. Dbałość o wszystkie szczegóły, zmieniająca się rzeczywistość i codzienność, w która wkrada się rozwój technologii jest tutaj niezwykle pasjonująca. Kobiety dochodzące do władzy i głosu, upadek obyczajów i wszelakich zasad zapowiadają wielkie przemiany społeczne. To potężna dawka wiedzy i niesamowita lekcja historii z wojnami w tle, które stają się niczym w momencie, kiedy mierzymy się z własnymi, codziennymi tragediami.