Notatnik kulturalny #13

29 sierpnia 2017, Jacek Górecki

Kultura

Bez sztuki życie nie miałoby sensu, dzięki niej staje się bogatsze, może czasem łatwiejsze… Dlatego co tydzień w Notatniku kulturalnym przybliżamy wam najciekawsze wydarzenia ze świata kultury, zarówno te najświeższe, jak i te, które warte są szybkiego nadrobienia.

„Dwie kobiety” Martin Provost
Aurora Films

Ile to razy widzieliśmy już Catherine Deneuve w kostiumie z panterki? Grającą kobietę z wyższych sfer, paryską, zamożną inteligencję. W dodatku zimną, często pozbawioną skrupułów. W obrazie Martina Provosta ta burżuazja ponownie dostaje jej twarz, kobiety, która pod pancerzem elegancji i wyrafinowania zmaga się z… rakiem mózgu. Ale nie to jest jej najważniejszym problemem. Żeby podważyć wszystko to, co ma i osiągnęła musi zmierzyć się z przeszłością, a ta do najłatwiejszych nie należy bowiem w młodości nieświadomie doprowadziła do samobójstwa kochanka. Pod koniec swojego życia poznaje jego córkę (Catherine Frot), dla kontrastu skromną, ledwo wiążącą koniec z końcem dziewczynę, która całymi dniami pracuje w szpitalu. Sztuką w tym wypadku jest stąpając po tej cienkiej granicy nie upaść, nie wchodzić w banał i miałką operę mydlaną. Provost może i nie upada, ale złożonych portretów psychologicznych też raczej tu szukać na próżno. Jest zbyt zachowawczy, zbyt ostrożny w podejściu do tematu pojednania i wybaczania, a to, co proponuje to za mało, by dotarło do widza, przynajmniej nie do mnie.

„Szczeliny wolności – sztuka polska w latach 1945-1948/1949”
Muzeum Narodowe w Poznaniu

Okres w powojennej sztuce co jakiś czas powraca w różnych retrospektywach i wystawach, jak chociażby w świetnej prezentowanej kilka lat temu w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie poświęconej twórczości Andrzeja Wróblewskiego. Tym razem Muzeum Narodowe w Poznaniu przygląda się temu trwającemu zaledwie trzy lata nurtowi w polskiej sztuce. Sztuce wielopoziomowej, przepełnionej strachem i niepewnością, ale dającej artystom wolność tworzenia. Szczeliny wolności dzielą się na trzy części. Pierwsza – Czas martwej natury – skupia się na malarstwie bogatym w kolory i formy, druga część – Wojna/wojna, będzie rozliczeniem twórców z tematem Holocaustu i wojenną traumą. Natomiast trzecia część to Abstrakcja i surrealizm, której przedstawicielami są Władysław Strzemiński czy Tadeusz Kantor. Oczywiście prócz Wróblewskiego czy Strzemińskiego na ekspozycji nie mogło zabraknąć Jerzego Nowosielskiego, Alfreda Lenicy czy Wacława Nachta-Samorskiego, czyli po prostu najwybitniejszych postaci pierwszej połowy XX wieku, którym po 1949 roku komunistyczna władza zabrała wolność artystyczną. Tak jakby znowu na czasie. Wystawę możemy oglądać do 12 listopada.

„Oto Jestem” Jonathan Safran Foer
Wydawnictwo W.A.B.

Nie rozpieszczał nas przez lata Jonathan Safran Foer, każąc czekać na swoją nową książkę aż jedenaście lat. Ale za to czekanie się opłaciło, w efekcie dostaliśmy wielką literaturę. Warto jeszcze przypomnieć, że najbardziej znaną powieścią obsypanego nagrodami amerykańskiego pisarza jest Strasznie głośno niesamowicie blisko sfilmowana przed laty z głównymi rolami Toma Hanksa i Sandry Bullock. W Oto jestem dotyka on żydowskiej rodziny, której model kieruje się ku upadkowi wraz z odkryciem przez żonę zdrad męża. Upadek w domowym sosie państwa Blochów ma miejsce także poza rodzinnym gniazdkiem w postaci  rozpadającego się Izraela. Safran mistrzowsko zadaje nam pytania o tożsamość, oto kim jesteśmy i czy w tym chaosie ma racje bytu jeszcze partnerstwo i zakładanie rodziny. Gorzka to powieść, ale jednocześnie jakby biblia naszych czasów.

„Bjork Digital”
Stary Browar w Poznaniu

Ostatnio bardzo głośno na temat Bjork. Wszystko to za sprawą oczekiwanej premiery jej nowego albumu. Ale jak wiadomo islandzka artystka nie tylko muzyką karmi swoich wyznawców. Przekonać się o tym będziemy mogli na zbliżającej się 11. edycji Art&Fashion Forum by Grażyna Kulczyk. To jedno z najbardziej innowacyjnych wydarzeń na bogatej kulturalnej mapie polski, które zawsze stara się o niebanalne podejście do tematu. Poznańskie święto zainauguruje niezwykle osobista wystawa Bjork Digital wielkiej pionierki sztuki, bo tak trzeba nazywać Bjork. Na wystawę składać się będą pracę powstałe z wybitnymi twórcami zrealizowane w technice VR, ale także znane chociażby z teledysków do poprzedniego albumu artystki panoramiczne zdjęcia islandzkich gór. To właśnie krążek Vulnicura, będący pierwszym w historii albumem muzycznym, którego można odsłuchiwać w goglach VR. Wykorzystując wirtualną rzeczywistość stał się pretekstem do powstałej wystawy. Wystawę będziemy mogli podziwiać w dniach 3-31 października w poznańskim Starym Browarze.

„Mister Mellow” Washed Out
Sonic Music Polska

Na początku wakacji w wielkim stylu powrócił Toro Y Moi – ojciec chrzestny gatunku powstałego zaledwie kilka lat temu, czyli chillwave. Ta snująca, melancholijna elektronika z pogranicza snu i jawy ma jeszcze jednego istotnego przedstawiciela. Jest nim Washed Out. Również w te wakacje po kilkuletniej przerwie powrócił on z nowym materiałem. Znajdziemy na nim wszystko to, co we wspomnianym gatunku najlepsze tylko, że z dużą dawką świeżości. Pełne niepokoju dźwięki charakterystyczne dla tego gatunku muzyk zamienia na mieszkankę jazzu i soulu z lat 60. tworząc po prostu bardzo dobry popowy album, w którym pozwolono sobie na trochę muzycznego szaleństwa. Wraz z premierą albumu odbyła się także premiera wizualna krążka The Mister Millow Show, które poprowadził Kyle Monney z Saturday Night Live. To idealne zakończenie lata!