Lohner-Porsche Mixte Hybrid. Pierwszy samochód hybrydowy powstał prawie 120 lat temu

24 stycznia 2018, Marek Wieliński

Motoryzacja

Samochody elektryczne i hybrydowe wydają się wielu z nas czymś nowym, innowacyjnym. Oczywiście tak jest, bo te technologie przeżywają dziś intensywny rozwój, a wkrótce całkowicie wyprą z rynku samochody z klasycznymi silnikami spalinowymi. Korzeni hybryd należy jednak szukać u zarania dziejów motoryzacji, czyli grubo ponad 100 lat temu. Pierwszy napęd hybrydowy powstał już pod koniec XIX wieku. Stworzył go Ferdynand Porsche.

Dziś dla wszystkich oczywiste jest, że samochody napędzają silniki spalinowe – na benzynę lub olej napędowy, ale na przełomie XIX i XX wieku nie było to takie pewne. W tym czasie, szczególnie w USA, niezwykle popularne były samochody elektryczne. Pamiętajmy, że nie wynaleziono wtedy jeszcze rozrusznika. Dlatego samochody z napędem elektrycznym były przede wszystkim dużo wygodniejsze w obsłudze. Z drugiej strony, w tym samym czasie popularne były też auta o napędzie parowym. Paliwo służyło w nich do podgrzania wody. Prawdziwie rewolucyjny pomysł zrodził się w Wiedniu, gdzie Jacob Lohner zatrudnił młodego Ferdynanda Porsche.

Późniejszy twórca Volkswagena Garbusa i marki sportowych aut stworzył pierwszy samochód o napędzie hybrydowym. Był to model wizjonerski, łączył zalety silnika spalinowego i elektrycznego. Pierwszy, pokazowy pojazd powstał w 1898 roku i był szeroko opisywany przez prasę. O jego wyjątkowości świadczył nie tylko układ hybrydowy, ale też cała konstrukcja. Gotową do drogi wersję pokazano w 1900 roku na wystawie w Paryżu. W tym samym roku pojazd w wersji z napędem na wszystkie koła, wziął udział w wyścigu wytrzymałościowym, sponsorowanym przez Brytyjski Klub Automobilowy, jako jeden z 11 podobnych pojazdów.

Pierwsza hybryda na świecie – i to z napędem 4×4

Silniki elektryczne zamontowano bezpośrednio w kołach, dzięki czemu napęd miał prostszą konstrukcję i stawiał mniejsze opory podczas działania. Pozwalało to lepiej wykorzystać moc motorów, po 3,5 KM każdy – a przez krótki czas nawet po 7 KM. Samochód Lohner-Porsche Mixte Hybrid oferowany był w dwóch konfiguracjach: z dwoma lub czterema silnikami elektrycznymi. Oznaczało to, że droższa wersja posiadała napęd na cztery koła, dzięki czemu zapewniała jeszcze lepsze osiągi i prowadzenie.

Mimo sporej masy (1,8 tony), spowodowanej potrzebą przewożenia w zawieszonej na sprężynach skrzyni aż 44 bardzo ciężkich wówczas, kwasowych akumulatorów – samochód należał w swoim czasie do najszybszych na świecie. Rozpędzał się do imponujących… 60 km/h. Konstrukcja stworzona przez Porsche startowała w wyścigach i ustanowiła kilka rekordów Austrii – w tym rekord prędkości tego kraju. Promocja w raczkującym sporcie motorowym pomogła. Do 1906 roku hybrydowy samochód Lohner-Porsche znalazł ponad 300 nabywców.

Szeregowa hybryda z końca XIX wieku

W odróżnieniu od większości produkowanych dziś samochodów hybrydowych, powstały na przełomie XIX i XX w. Lohner-Porsche był hybrydą szeregową. Oznacza to, że same silniki elektryczne odpowiadały za napęd, natomiast jednostka spalinowa służyła do wytwarzania prądu. Zalet takiego rozwiązania jest sporo.

W czasie powstania konstrukcji, stworzonej przez Porsche najważniejszą z nich była prostota układu. Silnik spalinowy był niezależny od układu napędowego. W przypadku hybryd równoległych (lub mieszanych), całość jest bardziej skomplikowana, gdyż musi łączyć moment napędowy dwóch rodzajów silników. Co więcej, do wydajnego zarządzania takim systemem niezbędna jest elektronika, której za czasów powstania pierwszej hybrydy po prostu nie było. Zaletą upraszczającą całą konstrukcję było zastosowanie niezależnych silników dla każdego napędzanego koła. Eliminowało to potrzebę łączenia ich w układ przeniesienia napędu.

Drugą zaletą układu szeregowego jest możliwość optymalnego wykorzystania silnika spalinowego. Może on pracować w idealnych warunkach – na odpowiednich obrotach, w których paliwo zostanie przetworzone na możliwie największą ilość energii. Charakterystyka silnika spalinowego nie jest stała. Dziś inżynierowie starają się zapewnić jak najlepsze parametry pracy w jak najszerszym zakresie obrotów. Jednak ponad 100 lat temu technologia nie była jeszcze tak rozwinięta, a optymalne wykorzystanie jednostki spalinowej pozwalało na spore oszczędności.

Rozruch bez korby? Pełen luksus!

Nie bez znaczenia był fakt, że samochód Porsche oferował przy tym wszystkie zalety auta elektrycznego. Najważniejszą w tamtym czasie była ta, że wystarczyło wsiąść i od razu można było jechać – bez potrzeby siłowania się z korbą, uruchamiającą silnik spalinowy. Z drugiej strony nie było problemu z zasięgiem i długim ładowaniem, czyli kwestią, którą również dziś znają właściciele aut elektrycznych.

Lohner-Porsche Mixte Hybrid był samochodem wyjątkowym, który wyprzedzał swoje czasy. Był wytwarzany przez producenta samochodów luksusowych, więc jego astronomicznie wysoka cena spowodowała, że nie był hitem sprzedaży. Udowodnił jednak dwie rzeczy. Pierwszą z nich było to, że już u zarania motoryzacji postrzegano napęd hybrydowy jako coś wydajnego i praktycznego. Drugą było pokazanie światu wyjątkowego inżyniera, jakim był Ferdynand Porsche, który z zakładu Lohnera trafił do Daimlera-Benza, gdzie został głównym projektantem.