Mądry Polak po szkodzie?

11 grudnia 2017, Marek Wieliński

Motoryzacja

Dlaczego ubezpieczamy nasze samochody? Na wszelki wypadek? Prawda jest taka, że najczęściej robimy to tylko wyłącznie dlatego, że musimy. Zgodnie z przepisami, każdy samochód musi mieć wykupioną polisę ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej. Autocasco? Kupują je przede wszystkim użytkownicy nowych samochodów – zwłaszcza, gdy są finansowane w kredycie lub leasingu – ze względu na wymóg ubezpieczania auta. A pozostali? Wolą trochę zaoszczędzić. Dlatego nie kupują polis AC i wybierają najtańsze, obowiązkowe ubezpieczenie OC. Wszystko jest w jak najlepszym porządku… dopóki nic się nie wydarzy.

  • Mądry Polak po szkodzie
  • Dlaczego oszczędzanie na ubezpieczeniach się nie opłaca?
  • Ważny wybór odpowiedniego ubezpieczenia
  • Prawa ubezpieczonego
  • Co gwarantują polisy OC i AC?
  • Odpowiedni wariant ubezpieczenia – co to oznacza?
  • Kiedy należy Ci się samochód zastępczy?

Według danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, ponad 100 000 polskich kierowców jeździ bez obowiązkowego ubezpieczenia OC, choć niesie to za sobą poważne konsekwencje. Między innymi finansowe, bo wysokość kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC dla auta osobowego w okresie powyżej 14 dni to 4000 zł, a w przypadku samochodów ciężarowych – aż 6000 zł.

Ubezpieczenie OC chroni kierującego przed finansowymi konsekwencjami kolizji drogowej, w której stratę poniosły osoby trzecie, lub w której uszkodzeniu uległo ich mienie. Takie szkody pokrywa wówczas ubezpieczyciel, a po stronie kierującego pozostaje naprawa pojazdu – jeżeli nie miał polisy AC.

Jeżeli sprawca zdarzenia nie posiada ubezpieczenia OC, po jego stronie pozostaje pełna rekompensata za uszkodzenia oraz stratę mienia i zdrowia poszkodowanych. W sytuacji, kiedy sprawca nie posiada środków pozwalających na pełne pokrycie wyrządzonych przez siebie szkód, świadczenia te reguluje UFG, a następnie występuje z regresem do sprawcy zdarzenia. Zwłaszcza w przypadku szkód osobowych są to tak znaczne kwoty, że stają się czasem zobowiązaniem na resztę życia.

Ubezpieczenie OC

Odnawia się wprawdzie automatycznie, ale tylko wtedy, gdy uregulowaliśmy pełną składkę za dotychczasową polisę. Nie odnowi się również wtedy, gdy kupimy używany samochód i nie wykonamy cesji dotychczasowej polisy na nowego właściciela. Ponadto, kierowcy i pasażerowie nie wiedzą, jakie przysługują im prawa i czego powinni oczekiwać w kontakcie z ubezpieczycielem. Wiele samochodów po wypadku naprawianych jest też niezgodnie z zaleceniami producentów, co może powodować kolejne zagrożenia, a w przypadku nowych samochodów – także utratę gwarancji.

Wybór odpowiedniego ubezpieczenia to niezwykle ważna decyzja, ponieważ od niej zależy jakość i zakres świadczeń, którymi będziemy objęci w razie wypadku lub kolizji. Przeglądając oferty ubezpieczeń Autocasco warto zwrócić uwagę na udział własny, bo często się zdarza, że stanowi kilkadziesiąt procent wartości naprawy auta. To zaś oznacza, że kupując najtańszą polisę nie nabyliśmy de facto pełnego ubezpieczenia. Stąd niska cena. Wybór odpowiedniej polisy daje możliwość pokrycia kosztów naprawy, wykonanej przy użyciu oryginalnych części oraz przez odpowiednio do tego przygotowane, autoryzowane serwisy.

Polisa AC

Chroni na wypadek kradzieży, ale w przeciwieństwie do OC nie jest obowiązkowa, więc kierowcy często z niej rezygnują – licząc, że to nie ich samochód zostanie skradziony lub uszkodzony z ich winy na skutek kolizji albo wypadku. Tymczasem AC kosztuje mniej, niż roczne opłaty parkingowe. Aby podjąć decyzję o zakupie polisy, warto nie tylko znać cenę, ale też zakres takiego ubezpieczenia.

W przypadku kilkuletniego auta kosztuje ono od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. W razie kradzieży samochodu stracimy jednak kilkanaście tysięcy. Rachunek wydaje się być prosty. Skąd taka różnica w cenie ubezpieczenia AC? Najważniejszy jest zakres ochrony i to, jakie są potrącenia z wypłaty odszkodowania, dodatki np. w postaci assistance, wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela oraz amortyzacja, czyli zwrot za nowe lub używane części.

W ramach pełnego ubezpieczenia Autocasco z Assistance, ubezpieczyciel naprawi lub wymieni szybę w samochodzie. Skończyło się paliwo, przebiła opona, zatrzasnąłeś kluczyki, rozładował się akumulator? Możesz wezwać bezpłatną pomoc drogową, która rozwiąże twój problem. Z ubezpieczeniem AC możemy nawet liczyć na usunięcie skutków gradobicia lub wichury, która zrzuci na nasz samochód sporą gałąź lub, co gorsza… całe drzewo.

Ponadto, jeżeli z naszej winy dojdzie do kolizji, naprawę jej skutków w naszym aucie też pokryje polisa AC. Jeśli nasz samochód nie może po tym zdarzeniu kontynuować jazdy, przyjedzie po niego bezpłatna pomoc drogowa. Dostaniemy także auto zastępcze. Otrzymamy je w razie kradzieży naszego pojazdu – w ramach ubezpieczenia Assistance. Oczywiście, ubezpieczyciel umożliwi nam również zakup kolejnego auta, wypłacając odszkodowanie za utracony pojazd.

Kiedy dostaniesz samochód zastępczy?

Istnieje przekonanie, że należy się tylko takiemu kierowcy, który wykupił ubezpieczenie AC. To nieprawda. Koszty auta zastępczego mogą być pokryte również z polisy OC sprawcy zdarzenia, ale tylko wtedy, gdy ubezpieczony nie posiada innego samochodu, z którego mógłby korzystać przez czas naprawy. Niektórzy ubezpieczyciele sami proponują poszkodowanemu możliwość skorzystania z samochodu zastępczego i – mimo że nie jest to standardem – taka możliwość jest bardzo dobrą i coraz częściej spotykaną praktyką.

Warto również wiedzieć, kiedy dostaniemy pełne odszkodowanie za nasze auto z polisy Autocasco. Jako szkodę całkowitą definiuje się sytuację, w której minimalny koszt naprawy przekroczy próg 60-80 proc. wartości pojazdu. Limit odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń z polisy OC w przypadku szkody na osobie to aż 5 mln euro. Z kolei z ubezpieczenia od Następstw Nieszczęśliwych Wypadków (NNW) wyłączone są tylko sytuacje, związane z udziałem w blokadach dróg.

Przykre niespodzianki i miłe korzyści

Na nasze ubezpieczenie powinniśmy uważać, gdy decydujemy się na wykonanie kosztorysowej naprawy auta. Może się okazać, że kwota wypłaconego odszkodowania będzie niższa, niż poniesione przez nas rzeczywiste koszty, a w przypadku niewłaściwie wykonanej naprawy – dodatkowo możemy stracić gwarancję. Jeśli decydujemy się naprawić nasze auto w ASO, mamy z głowy wiele formalności. Nie musimy przedkładać ubezpieczycielowi rachunków naprawy, ani de facto uczestniczyć w procesie wyceny i likwidacji szkody. Naprawa musi być wykonana zgodnie z technologią producenta, a serwis rozlicza się bezpośrednio z ubezpieczycielem. Kłopoty mamy z głowy.

Przy zakupie ubezpieczenia nowego samochodu, możemy liczyć na promocyjne stawki, a składki ubezpieczeniowe wliczyć w raty kredytu lub leasingu. Dostaniemy też bezpośrednią likwidację szkód u autoryzowanych partnerów serwisowych – z pominięciem ubezpieczyciela sprawcy. Naprawy w ASO są wykonywane wyłącznie z użyciem oryginalnych i nowych części. Maksymalne zniżki za bezszkodową jazdę dostajemy już po 3 latach. Dodatkowo, można ubezpieczyć szyby, wyposażenie samochodu i przewożony w nim bagaż, a nawet koszty napraw ewentualnych, nieprzewidzianych awarii.

Na koniec ciekawostka. Pełne pakiety ubezpieczeń są dostępne nawet dla 15-letnich samochodów. Dlaczego warto je mieć? Zapewniają kompleksową ochronę od wszelkiego rodzaju zdarzeń. Taki wydatek zwraca się zwykle w przypadku jednego zaledwie zdarzenia.

Przezorny zawsze ubezpieczony? Zdecydowanie. Pamiętajmy jednak o korzystaniu z rzetelnych ubezpieczeń – czyli takich, które gwarantują pełną ochronę. Szerokiej drogi!