Mobilność przyszłości oczami szefów marek samochodowych

14 czerwca 2018, Marek Wieliński

Motoryzacja

Mobilność to bardzo pojemne hasło, zwłaszcza że przyszło nam żyć w niezmiernie ciekawych dla światowej motoryzacji czasach – w okresie transformacji: przejścia od tradycyjnych, spalinowych napędów do napędów elektrycznych i od kupowania samochodów do szeroko rozumianej, prawie niczym nieograniczonej mobilności. Jaka będzie przyszłość motoryzacji, mobilności i finansowania samochodów? Spytałem o to przedstawicieli sektora bankowego i szefów marek w Grupie Volkswagen.

Dobrym pytaniem jest: jakimi samochodami będziemy jeździć już za kilka, kilkanaście i kilkadziesiąt lat? Jeszcze lepszym: czy w ogóle jeszcze będziemy je kupować? – Elektromobilność i auta autonomiczne dynamicznie zmienią rynek. Czy w aucie autonomicznym będziemy jeszcze potrzebować prawa jazdy? Pytaniem jest również to, jak będą reagować poszczególne rynki. Jeżeli spojrzymy na bardzo dojrzały niemiecki, zainteresowanie młodych ludzi nowymi autami na nim spada. Jeśli spojrzymy na bardzo dynamicznie rozwijający się rynek chiński, zainteresowanie wśród młodzieży lawinowo rośnie, bo tam samochód jest nadal symbolem statusu – mówi Mikołaj Woźniak, Prezes Volkswagen Bank Polska S.A.

Rewolucja? Zaczęła się dziś

Rewolucja odbywa się tu i teraz, rozgrywając się na kilku płaszczyznach. Zmiany widoczne są nie tylko na rynku detalicznym, ale również flotowym. Pewne rozwiązania dedykowane firmom trafią w końcu do każdego konsumenta. – Dane są przyszłością nie tylko w bankowości, ale również motoryzacji. Telematyka daje nam możliwość śledzenia pojazdów, ale dziś – inaczej niż w latach 90. –  nie chodzi o obserwację położenia auta, lecz analizę zachowań kierowców. Dzięki niej mogą powstawać nowe, użyteczne produkty. Jednym z nich są polisy ubezpieczeniowe, tzw. Usage Based Insurance, dzięki którym ubezpieczyciele są w stanie, śledząc zachowania kierowców, obniżyć cenę składki bezpiecznie jeżdżącym kierowcom lub np. tym podróżującym głównie autostradami, bo ryzyko jest w ich przypadku niższe. Dane telematyczne pomogą nam również oszczędzać paliwo – mówi Bartłomiej Siuchniński, kierownik sprzedaży flotowej Volkswagen Financial Services.

Samochód nie jest inwestycją

Samochód traktowano do niedawna jak inwestycję. Bardzo ważną. Pierwszą, zaraz po domu czy mieszkaniu. – Dziś zmierzamy w kierunku rozwiązań carsharingowych i peer2peer, a także intensywnego rozwoju komunikacji publicznej. Tam widzę miejsce dla samochodów autonomicznych. W dzisiejszej strukturze kredytów, ponad 50 proc. stanowią produkty, w których klient z założenia decyduje, że dany samochód po 3-letnim kontrakcie zostawi dealerowi – zaznacza Tomasz Porawski, dyrektor marki Škoda.

Auta przyszłości

Zatem, czym będziemy jeździć w przyszłości? – Mam nadzieję, że wciąż samochodami – śmieje się Tomasz Życki, dyrektor marki SEAT – Trudno powiedzieć, jak one będą wyglądały, bo rozwój branży motoryzacyjnej jest w ostatnich latach niezwykle dynamiczny. W 2020 roku Seat zaprezentuje światu swój pierwszy, w pełni elektryczny samochód. Natomiast w tym roku powstała odrębna marka, Cupra. Jej pierwszym modelem jest Cupra Ateca – dodał.

Zwłaszcza ta bardziej odległa przyszłość zapowiada się niezmiernie ciekawie. W Poznaniu pokazano w tym roku warty kilka milionów euro, koncepcyjny samochód Audi Aicon, którego pokładową elektroniką można sterować za pomocą wzroku. Napęd? Oczywiście elektryczny. Nie ma kierownicy, bo jest w pełni autonomiczny. – Wszyscy zapewne pamiętamy film z 2004 roku, „Ja, robot”, w którym mogliśmy zobaczyć samojezdne Audi. Jego akcja rozgrywała się w 2035 roku. Wydaje się, że ze względu na zaawansowanie dzisiejszej technologii, to może się stać faktem, a po autostradach będziemy wtedy jeździć autonomicznymi autami – mówi Mikołaj Woźniak.

Przyszłość? Jest już dziś

Zmiany, które dopiero nastąpią, dziś mają swój początek. Warto o tym pamiętać również w kontekście posiadania samochodu. – W ubiegłym roku wartość naszych kredytów detalicznych na auta wzrosła o 25 proc., a umów leasingu detalicznego o 30 proc. W tym roku spodziewamy się 45-procentowego wzrostu. Wpływ na zwiększenie naszej sprzedaży mają produkty z rynkową wartością rezydualną i niską ratą, które promujemy od 4 lat. Można powiedzieć, że zmieniliśmy rynek finansowania zakupu nowych samochodów w Polsce – podkreśla Prezes Volkswagen Bank Polska S.A.

To propozycja dla użytkownika, który nie chce na długo się wiązać z jednym samochodem. – Zamiast go użytkować przez ponad 3, 4 lub 5 lat, chciałby zmieniać modele co 2 – 3 lata. Dlatego na rynku pojawiły się nowocześniejsze formy finansowania, w których płacimy za użytkowanie samochodu, nie spłacając w pełni jego wartości. Leasing na nasze auta jest dostępny również dla osób fizycznych. Coraz częściej odchodzimy od posiadania na rzecz użytkowania. Zawsze chcemy być mobilni, ale nie zawsze mamy potrzebę posiadania samochodu – mówi Michał Bowsza, dyrektor marki Audi.

Dla klienta to spore korzyści. Dla rynku, szansa na dalszy rozwój i kolejne, nowe produkty. –Przejmujemy na siebie ryzyko i zapewniamy odkupienie samochodu po z góry ustalonej cenie. To także doskonałe źródło samochodów używanych. Rata za nie będzie niższa o 30 proc. – dodał Michał Woźniak.

Nowe możliwości

Te rozwiązania zmieniają rynek, dając użytkownikom aut nowe możliwości. – Po czterech latach doświadczeń wiem, że klienci zyskują głównie na tym, iż są w stanie przewidzieć swój budżet, a samochody które dziś użytkują – za pewien czas wymienić na kompletnie nowe. Miesięczna rata w wysokości 500-700 zł pozwoli jeździć wymarzonym, nowym i bezpiecznym samochodem – mówi Michał Dyc, dyrektor sprzedaży detalicznej Volkswagen Financial Services.

Na tym nie koniec. – Oprócz finansowania ceny samochodu, możemy również finansować ubezpieczenie i pakiet przeglądów. W ciągu 4 lat w jednej racie leasingu zamknąć wszystkie koszty, związane z przeglądami. Możliwe jest również finansowanie rozszerzonej gwarancji – dodaje Łukasz Zadworny, dyrektor marki Volkswagen.

alt kiedy zmieniać opony na letnie

Nowoczesne finansowanie pozwoli sięgać po coraz nowocześniejsze samochody. – Dla Audi to przede wszystkim takie modele, jak nowe A6, które przez swoją zaawansowaną cyfryzację mocno wybiega w przyszłość – powiedział mi Leszek Kempiński, PR Manager marki Audi. – Zaś nowy Touareg wygląda spektakularnie, ale to nie design, lecz technika jest jego wyróżnikiem. To najbardziej zaawansowany model naszej marki, jaki kiedykolwiek trafił do seryjnej produkcji – zachwala Tomasz Tonder, PR Manager marki Volkswagen.

Motoryzacja przyszłości? Na życzenie

To wszystko dzieje się już dziś. A jaka będzie mobilność przyszłości? – W samochodach znajdziemy coraz więcej funkcji on-demand. Korzystając z nowych rozwiązań, np. elektronicznego portfela, damy naszym klientom możliwość zdalnego kupowania różnych opcji. Wyjeżdżając takim autem na wakacje będziemy mogli zamówić np. dodatkowe 50 KM, na które nie zdecydowaliśmy się, kupując ten samochód. Przez elektroniczny portfel będzie też możliwość aktywacji oświetlenia Matrix LED na okres wakacji lub w razie trudnych warunków drogowych – dodaje Prezes Volkswagen Bank Polska S.A., Michał Woźniak.

Pamiętajmy, że przyszłość jest już dziś. Niezwykłe „samochody przyszłości” już teraz mogą się skrywać w komputerach inżynierów i projektantów. O nowych rozwiązaniach i systemach, które sprawią, że kierowcy przestaną być potrzebni, pisaliśmy więcej w tym artykule.