Multimedia w służbie człowieka

19 października 2017, Marek Wieliński

Motoryzacja

Pamiętam czasy w których wszystko było analogowe, a elementem wyposażenia z górnej półki – samochodowe radio Safari. To były piękne czasy. Żeby dojechać do celu, wystarczyło rozłożyć papierową mapę, albo mieć ją w głowie. O cenę na stacji paliw można było zapytać pompiarza, a pogodę zapowiadała w telewizji Chmurka. To wcale nie było dawno, ale dziś nie wyobrażamy już sobie życia bez pokładowej nawigacji, telefonów i aplikacji. W samochodach pojawiły się systemy, czerpiące dane z sieci, by jeszcze lepiej informować kierowcę, sprawdzić dostępne parkingi i ceny na stacjach paliw, a nawet wezwać pomoc w razie wypadku.

 

Tradycyjnie, zaczęło się od samochodów klasy premium. Dziś takie systemy można spotkać już nawet w autach kompaktowych. Najdoskonalszy, czyli sprawnie działający i jednocześnie najprostszy w obsłudze system z jakim miałem do tej pory styczność to Car-Net. Za odpowiednią dopłatą pokładowa nawigacja w naszym samochodzie może zrobić dla nas znacznie więcej, niż tylko prowadzić do celu. Car-Net ma swoje odpowiedniki w innych markach, podobne systemy znajdziemy np. w samochodach Mercedesa, Infiniti, Volvo czy Forda, zaś w Oplu niektóre funkcje, którymi dysponuje Car-Net są realizowane przez OnStar – call center z którym możemy automatycznie się połączyć. W Volkswagenach sprawę rozwiązano z pomocą pakietu aplikacji, spiętych w jednej zakładce pokładowego menu. Połączenie samochodu z internetem dało zupełnie nowe możliwości.

Teraz, nie odrywając rąk od kierownicy możemy sprawdzić gdzie są najbliższe wolne miejsca postojowe, a nawet ile zapłacimy za pobliski podziemny parking. Znajdziemy najbliższe nam stacje benzynowe z uwzględnieniem informacji do jakiej należą sieci oraz jakie są dziś na nich ceny paliw. Pokładowy komputer sprawdzi dla nas krótko i długoterminową prognozę pogody – zarówno w docelowym miejscu naszej podróży, jak i na trasie. Dzięki aplikacji, działającej w oparciu o dane z Google możemy na różne sposoby wyszukiwać cele specjalne, znając np. tylko nazwę hotelu lub miejscowości w pobliżu której się znajduje. Zaplanujemy też alternatywne trasy przejazdu, uwzględniające aktualną sytuację na drodze. Nie tylko natężenie ruchu, ale nawet chwilowe utrudnienia, np. wypadki. Gdy samochód nie jest w ruchu, mamy możliwość odczytywania informacji z całego świata i przeglądania zdjęć z największych serwisów prasowych.

System cały czas ewoluuje, przeobrażając się w zaawansowanego asystenta kierowcy i dając zupełnie nowe możliwości. Dzięki Car-Netowi rodzice dowiedzą się o zbyt szybkiej jeździe swoich dzieci lub że w ich zaparkowanym samochodzie właśnie włączył się alarm. To także najłatwiejszy kontakt z serwisem i automatycznie generowane raporty o stanie samochodu. Pasażerowie mogą za jego pośrednictwem korzystać z pokładowego WiFi. Car-Net składa się z czterech pakietów, które możemy wybierać łącznie lub osobno, zależnie od wersji zainstalowanego systemu infotainment i samochodu. Są to: Guide & Inform, Security & Service, App-Connect oraz e-Remote.

 

Car-Net Guide & Inform to asystent podróży, przekazujący bieżące informacje o korkach i utrudnieniach drogowych. Ostrzeżenia są od razu uwzględniane przez nawigację, która oblicza alternatywną trasę do wyznaczonego miejsca. Miejsca utrudnień są dokładnie oznaczane na mapie. System informuje nawet o zaśnieżonych i oblodzonych odcinkach dróg, na których istnieje konieczność montażu łańcuchów. Do tego mamy jeszcze internetową wyszukiwarkę adresów i celów specjalnych, np. bankomatów, restauracji czy kin. Można je od razu dodać do istniejącego planu podróży. Adresy i miejsca POI możemy wyszukać także przez stronę internetową Car-Net, korzystając z komputera lub aplikacji na smartfonie, a następnie wysłać je do samochodu. Udostępnianie adresów odbywa się na bieżąco, co łatwo docenić w sytuacji, gdy trzeba np. po kogoś podjechać. Dzięki Google Street View i Google Earth, zobaczymy nawet panoramiczne zdjęcia miejsca docelowego. Wszystko to możemy zrobić także za kierownicą, korzystając z komend głosowych.

System można połączyć ze smartfonem i korzystać w nim z aplikacji do streamingu muzyki, internetowego radia, odtwarzacza audiobooków czy serwisów społecznościowych. Za pomocą tabletu lub smartfonu możemy zdalnie sterować radiem, wszystkimi źródłami audio i wideo oraz nawigacją, przesyłając do niej cele. Mogą być nimi nawet umówione miejsca spotkań z kalendarza, albo wpisy z książki adresowej.

Pakiet Car-Net e-Remote przeznaczono dla samochodów elektrycznych i hybrydowych. Za pomocą smartfona lub strony internetowej można sterować procesem ładowania baterii, zdalnie włączyć klimatyzację lub ogrzewanie. System pozwala także zaprogramować godzinę odjazdu, w takiej sytuacji auto uwzględniając zewnętrzną temperaturę, w odpowiednim momencie włączy klimatyzację lub ogrzewanie.

Z pakietem Security & Service system może samodzielnie wezwać pomoc dla siebie i innych uczestników zdarzenia – wystarczy wcisnąć przycisk SOS w pobliżu lusterka wstecznego. Zgłoszenie może zostać również wysłane automatycznie – w przypadku aktywacji poduszek powietrznych alarm trafi do centrali, która natychmiast powiadomi służby ratunkowe, udostępniając im informacje o lokalizacji oraz liczbie osób w kabinie, szacowanej na podstawie danych o zapiętych pasach bezpieczeństwa. Z pomocą tego samego systemu kierowca może odnaleźć swój zaparkowany samochód albo wyznaczyć strefę, której auto nie powinno opuścić. Gdyby tak się stało, właściciel otrzyma SMSa lub maila. To rozwiązanie docenią rodzice udostępniający auto dzieciom albo… zazdrośni mężowie.

Możemy analizować wszystkie dane podróży: czas, trasę, prędkość, zużycie paliwa, liczbę przejechanych kilometrów. Poprzez internetowy portal oraz aplikację Car-Net w telefonie dostępne są również informacje o tym czy drzwi zostały zamknięte, a światła pozycyjne wyłączone oraz jaki jest poziom paliwa. Możemy nawet zdalnie włączyć klakson. Security & Service to także zdalna kontrola stanu technicznego auta. Jej wyniki trafiają do autoryzowanego serwisu, aby usprawnić obsługę – z wyprzedzeniem zamówić potrzebne części i automatycznie umówić termin przeglądu. Permanentna inwigilacja? Trochę tak, bo producent gromadzi dane o sposobie eksploatacji aut przez klientów. Strach pomyśleć jaka będzie przyszłość, gdy z samochodowej telemetrii zacznie korzystać np. skarbówka.