OLED: światła przyszłości

13 października 2017, Marek Wieliński

Motoryzacja

Już wkrótce na rynku przybędzie samochodów, wyposażonych w lampy OLED. Na razie znajdziemy je tylko w dwóch seryjnie produkowanych modelach aut na świecie: Audi TT RS i BMW M4 GTS. Świecące elementy do obu dostarcza wyspecjalizowana w ich produkcji firma OSRAM. Co to takiego? Jedna z technologii przyszłości, wymieniana na równi z laserami. Organiczne diody elektroluminescencyjne, emitujące światło – tzw. Organic Light Emitting Diode. W skrócie to właśnie OLED. Technologia przyszłości już dziś? Zdecydowanie. W dodatku z Polski.

OLED to pojedyncze warstwy niezwykle cienkich półprzewodników. Są organiczne i mają mniej niż 1 mikrometr grubości. Do zasilania wystarczy im prąd o napięciu zaledwie 3–4 voltów. Od zwykłych LEDów odróżnia je to, że są zupełnie płaskie i dają jednorodne, nie rzucające cienia światło, które można płynnie regulować. Co to oznacza? Nie potrzebujemy już reflektorów, bo nie ma żadnych elementów optycznych ani systemów chłodzenia. Co więcej – OLEDom możemy nadać dowolny kształt, co daje ogromne pole do popisu stylistom.

Nie trzeba było długo czekać, by zobaczyć jaki zrobią z tego użytek. W ubiegłym roku zaprezentowano nowe Audi TT RS, a w nim kilka nowości. Pierwszą był imponujący, 5-cylindrowy silnik TFSI o pojemności 2.5 litra i robiącej wrażenie, biorąc do uwagę rozmiary auta, mocy 400 KM. Do tego jeszcze 480 Nm maksymalnego momentu. Tak, nie mogło być inaczej. Sprint do setki trwa zaledwie 3,7 s. Druga nowość to właśnie rewolucyjne oświetlenie Matrix OLED, wykorzystane do skonstruowania trójwymiarowych, świecących elementów tylnych lamp. Dzisiaj absolutny kosmos. Jutro zapewne codzienność.

Najnowsza zdobycz techniki imponuje. Mamy lampy, które można dowolnie kształtować i układać na karoserii samochodu, bardzo lekkie, nie emitujące ciepła jak zwykłe LEDy. Dające wyjątkowo jednorodne i kontrastowe światło. Po raz pierwszy zastosowano je w produkcji seryjnej. Są wydajne, lekkie i atrakcyjne wizualnie. Każde światło tylne to cztery wyjątkowo wąskie jednostki, zmniejszające się od wewnątrz do zewnątrz. Największa z nich nosi emblemat TT i logo Audi. Diodowe światła tylne i diodowe reflektory przednie, to w Audi TT RS standard.

Audi rozwija diody OLED w kierunku wyższej wydajności i jasności, a już osiągnięto taki poziom, że można je z powodzeniem stosować do kierunkowskazów i świateł stop. Diody OLED można dzielić na małe segmenty i w zależności od potrzeb regulować jasność w bardzo krótkim czasie, co również otwiera nowe możliwości.

Tylne lampy w Audi TT RS podzielono na trzy oddzielnie sterowane segmenty: dwa zewnętrzne i jeden wewnętrzny, pozwalające na łączenie różnych funkcji oświetleniowych. Segmenty zewnętrzne są podświetlane stale by obsługiwać tylne światła, wewnętrzny segment jest używany podczas hamowania. Co więcej, można z ich pomocą tworzyć dynamiczne animacje, towarzyszące otwieraniu i zamykaniu pojazdu.

Polski akcent elastycznej technologii przyszłości

Cienkie warstwy świecących elementów składają się z warstw materiału organicznego, przykrytych płaskimi elektrodami. Po dostarczeniu zasilania, fotony są wytwarzane w tych warstwach, powodując emitowanie światła. Efekty 3D mogą być tworzone za pomocą blisko umieszczonych obok siebie, świecących powierzchni. Największą zaletą dla przemysłu motoryzacyjnego jest, oprócz możliwości stylizacyjnych, rekordowo niski pobór energii. Ponadto, pozwalają zaoszczędzić w wypełnionym po dach elektroniką współczesnym samochodzie mnóstwo miejsca i masy. Diody OLED są elastyczne, dlatego z ich pomocą można stworzyć niemal dowolny, przestrzenny kształt. Wypukły albo wklęsły. Jaki tylko chcemy. Pewnego dnia – zapewne już niedługo – te małe, giętkie diody zrewolucjonizują sposób w jaki projektuje się samochody. Powstają konstrukcje hybrydowe, łączone ze światłowodami LED w których warstwa świecąca może być lustrzana lub przezroczysta. Możecie to sobie wyobrazić? Wyłączone elementy oświetlenia za dnia będą przezroczyste. Albo będą wyglądały jak lustro.

Takie lampy można również podzielić na segmenty, kontrolowane niezależnie i świecące z różną jasnością. Na przykład trzy zestawy OLEDów po 10 segmentów każdy. Jeden może zastąpić lampy STOP, drugi zamienić się w lampę pozycyjną, trzeci może być kierunkowskazem. Wspólnie mogą też tworzyć efekt trójwymiarowy. Z drugiej strony – zaledwie jeden z tych elementów może spełniać wszystkie te funkcje jednocześnie.

Teraz najlepsze. Tylne lampy w technologii OLED, montowane do Audi TT RS są produkowane w Polsce, a dokładniej w Kostrzynie nad Odrą. Znajduje się tam fabryka włoskiej spółki OLSA Poland, produkująca je dla koncernu OSRAM. Prosto z Polski trafiają na linię produkcyjną w Ingolstadt.