Opony zimowe czy całoroczne?

4 stycznia 2018, Marek Wieliński

Motoryzacja

Zima to dla kierowców szczególny czas. Nie tylko skrobanie szyb czy odśnieżanie samochodu, ale też odpowiednie wymagania eksploatacyjne. Trzeba pamiętać np. o stosowaniu zimowego płynu do spryskiwaczy, ale większości zmotoryzowanych zima kojarzy się przede wszystkim z wymianą opon. Dlaczego warto ją robić? Dla wszystkich jest oczywiste. Nieoczywiste natomiast jest to na jakie opony warto się zdecydować. Zimowe? A może całoroczne, pozwalające uwolnić się od wizyt co pół roku u wulkanizatora?

  • Opony zimowe kontra całoroczne: które wybrać?
  • Wymiana opon na zimowe to podstawa bezpieczeństwa
  • Zmieniać co pół roku opony, czy kupować całoroczne?
  • Przewaga opon zimowych nad całorocznymi

Opony letnie i zimowe różnią się od siebie znacząco. Już na pierwszy rzut oka można zauważyć całkiem inny kształt bieżnika. Ogumienie przeznaczone do jazdy zimą posiada większe rowki, które lepiej odprowadzają śnieg i błoto pośniegowe spod kół. Na powierzchni widać charakterystyczne, drobne nacięcia, które pozwalają sprawnie pracować oponie w niskich temperaturach. Ogromne znaczenie ma też bardziej miękka mieszanka chemiczna gumy z której oponę zimową wykonano.

Letnie opony w tej samej temperaturze będą twardsze niż zimowe. Dlatego przy mrozach stają się zbyt sztywne. Miękka guma zapewnia lepszą przyczepność. Oznacza to, że przy niskich temperaturach nawet na suchej nawierzchni zimowe ogumienie sprawdzi się lepiej, niż stwardniałe letnie. Co więcej, testy pokazują, że znaczącą różnicę widać nawet na lodzie. Oczywiście – w obu przypadkach przyczepność na takiej nawierzchni jest bliska zera, jednak to właśnie zimowe opony pozwolą zatrzymać się szybciej. Trzeba jednak pamiętać, że działa to w obie strony. Gdy zrobi się cieplej, zimowe opony staną się za miękkie. Przez to nie będą zapewniać dobrej przyczepności i zdecydowanie szybciej się zużyją.

Opony są jedynym elementem, łączącym samochód z nawierzchnią, dlatego są kluczowe dla bezpieczeństwa. Właśnie dlatego należy zadbać, by zawsze mieć ogumienie, dostosowane do aktualnej pory roku. To od niego zależy, czy samochód sprawnie ruszy z miejsca, wyhamuje w odpowiednim momencie oraz czy podczas pokonywania zakrętów będzie się zachowywał tak, jak chce tego kierowca.

W Polsce większość właścicieli aut dokonuje sezonowej wymiany opon. Wiele osób zadaje sobie jednak pytanie: czy to ma sens? Czy nie lepiej kupić po prostu ogumienie całoroczne? Odpowiedź na to nie jest prosta. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że takie opony – podobnie jak zimowe – muszą mieć odpowiednie oznaczenie: rysunek płatka śniegu na ścianie bocznej. Nie należy tego mylić z oznaczeniem M+S, które oznacza „mud and snow”, czyli oponę z głębszym bieżnikiem, która poradzi sobie w błocie lub śniegu. Takie opony są stosowane np. w SUV-ach i samochodach terenowych.

Należy też mieć świadomość, że ogumienie całoroczne, czyli wielosezonowe jest pewnym kompromisem. Ma bieżnik, który poradzi sobie zimą, ale mieszanka gumowa musi też zapewniać dobrą przyczepność przy wyższych temperaturach. Z tego powodu opony tego typu o każdej porze roku będą gorsze, niż te stworzone specjalnie z myślą o konkretnych warunkach atmosferycznych.

Dla kogo zatem są opony całoroczne? Dla tych, którzy po prostu bardzo mało jeżdżą. Jeśli ktoś ma drugi lub trzeci samochód, wykorzystywany tylko okazjonalnie lub pojazd kolekcjonerski, którym nie pokonuje wielu kilometrów, może zdecydować się na opony całoroczne. W innych przypadkach zdecydowanie lepszym wyjściem jest sezonowa wymiana ogumienia.

W ten sposób zapewnimy sobie bezpieczeństwo. Jedyna niedogodność z która musimy się liczyć to kosztem wizyty w zakładzie wulkanizacyjnym, co pół roku. Warto zwrócić uwagę na fakt, że zakup opon nie będzie droższy, bo po prostu w tym samym czasie, w którym zużylibyśmy dwa komplety ogumienia całorocznego, wykorzystamy jeden zestaw letniego i jeden zimowego. Co więcej, opony dostosowane do danej pory roku będą zużywać się wolniej.

Niezależnie od pory roku należy też zadbać o dobry stan opon, unikając otarć ich ścian i gwałtownych wjazdów na wysokie krawężniki, a przede wszystkim kontrolować ciśnienie. To od niego zależy bezpieczeństwo, komfort jazdy i niskie zużycie paliwa. Niedopompowane ogumienie, to większe opory toczenia. Ważna jest też kontrola zużycia bieżnika opon. Warto co pewien czas sprawdzić jego głębokość oraz czy nie ma żadnych uszkodzeń na nim lub bocznej ścianie opony.