Škoda Karoq: udany przepis na SUV-a

10 stycznia 2018, Marek Wieliński

Motoryzacja

Nie jest tajemnicą, że popularność SUV-ów cały czas rośnie. Niezależnie od wielkości czy półki cenowej, kierowcy szukają alternatyw o modnej, muskularnej sylwetce, które zarazem będą praktyczne i wygodne. Nic dziwnego zatem, że po sukcesie Kodiaq’a, Škoda przygotowała kolejnego, nieco mniejszego SUV-a o nazwie Karoq.

  • Młodsza siostra Kodiaq’a
  • Kompaktowy SUV
  • W sam raz dla miłośników gatunku
  • Przepis na udane auto? Wystarczy pomniejszyć i sklonować
  • Niewielkie wymiary zewnętrzne, duży bagażnik
  • Zmieścisz w niej do 1810 l bagażu
  • Co to znaczy „Simply Clever”?
  • Ciekłokrystaliczny ekran zamiast zegarów

Stylistycznie Škoda zdecydowała się na powtórkę, a to oznacza, że Karoq mocno przypomina Kodiaqa. Ma inaczej poprowadzoną linię okien czy inne tylne światła, ale pokrewieństwo jest bardzo bliskie. W Mlada Boleslav pomyśleli: skoro pierwszy SUV został przyjęty tak dobrze, to nowy model idzie w jego ślady. Karoq jest przy tym nieco mniejszy i bardziej zasługuje na miano kompaktowego, czyli przedstawiciela segmentu C.

Już na pierwszy rzut oka widać, że stylistycznie Škoda Karoq ma wszystko to, czego kierowcy wymagają od SUV-a. Masywną i muskularną sylwetkę, wysoko poprowadzoną maskę i wygląd uterenowionego auta. Jednak nie tylko prezencja jest ważna, ale też strona praktyczna, a skoro mamy do czynienia ze Škodą, to wiadomo, że można pod tym względem oczekiwać wiele.

Škoda Karoq mierzy 4382 mm długości, jest więc typowym przedstawicielem swojego segmentu. Zarówno z przodu, jak i w drugim rzędzie wygospodarowano sporo miejsca, co pozwala na dalekie podróże w komforcie. Wysokie nadwozie oznacza też, że rodzicie wygodnie usadzą dziecko w foteliku, natomiast kierowca zajmie odpowiednią pozycję za kierownicą. Wisienką na torcie jest bagażnik – standardowo mieści 521 l (lub 1630 l po złożeniu kanapy). Opcjonalnie można zamówić przesuwane i składane tylne siedzenia VarioFlex. W tym przypadku, w zależności od ustawienia, przestrzeń bagażowa pomieści od 479 do 588 l, natomiast po złożeniu siedzisk aż do 1810 l.

Standardowo dla Škody przygotowano też wiele udogodnień, jak zestaw siatek do bagażnika czy łącznie osiem schowków w przedniej części kabiny. Nie zabrakło również innych rozwiązań Simply Clever – m.in. tradycyjnej dla Škody skrobaczki pod klapą wlewu paliwa czy latarki w bagażniku, którą dzięki magnesowi, można przyczepić do nadwozia.

Wnętrze Karoqa może kryć kilka nowości. Jedną z nich będzie po raz pierwszy oferowany prze Škodę ekran – zamiast klasycznych zegarów. Pozwala on na prezentowanie dużo większej liczby informacji. Między prędkością a obrotami możemy np. wyświetlić mapę i wskazówki nawigacji, a w ten sposób na krócej odrywać wzrok od drogi. Na górze centralnej konsoli natomiast może znaleźć się najnowszy system multimedialny oferowany w Škodach, który ma obraz najwyższej jakości, a fizyczne przyciski i pokrętła zastąpił panel dotykowy. W Karoq prezentuje się on wyjątkowo dobrze i widać, że styliści projektowali deskę rozdzielczą z myślą o nowym ekranie.

Poniżej znajdziemy tradycyjny panel klimatyzacji, który, jak zawsze w przypadku czeskiej marki, jest bardzo ergonomiczny i wygodny w obsłudze. O dopracowaniu szczegółów natomiast może świadczyć fakt bardzo dobrze leżącej w dłoni dźwigni automatycznej skrzyni biegów.

Škoda Karoq otrzymała najnowsze silniki benzynowe TSI w ofercie Volkswagena. Są to jednostki 1.0 o mocy 115 KM i 1.5 oferujący 150 KM, która niedawno zastąpiła motor 1.4 l. Mimo nieco większej pojemności, nowa jednostka jest jeszcze bardziej ekonomiczna. Alternatywnie oferowane są też Diesle o takich samych mocach. Słabszy to 1.6 l, natomiast większy – jeszcze lepiej nam znane 2,0 TDI.

Wszystkie wersje silnikowe mogą współpracować z 6-biegową przekładnią manualną lub z 7-stopniowym, dwusprzęgłowym automatem DSG. Na pewno większość Škód Karoq będzie eksploatowana jedynie na asfalcie, ale skoro mamy do czynienia z SUV-em, nie mogło też zabraknąć wersji z napędem 4×4. W taki standardowo wyposażony jest mocniejszy Diesel. To jednak nie koniec, gdyż niedługo do oferty ma dołączyć jeszcze jedna jednostka wysokoprężna, oferująca 190 KM.

Jazda Škodą Karoq jest dokładnie taka, jakiej można się spodziewać po przestronnym SUV-ie. Przede wszystkim komfortowa. Zawieszenie zostało zestrojone tak, by skutecznie tłumić wszelkie nierówności, zarówno miejskie dziury, jak i wertepy na polnych drogach. Tym bardziej, że nawet w przypadku napędu na jedną oś, odpowiedni prześwit pozwala bez strachu zjechać z utwardzonej drogi.

Cennik Škody Karoq otwiera kwota 88 600 zł, co czyni tego SUV-a bardzo atrakcyjną alternatywą dla aut segmentu D, które dziś często są zauważalnie droższe. Jeżeli ktoś nie chce pozbywać się gotówki, marka ma warty uwagi nowoczesny kredyt i leasing. Karoqa w ramach finansowania Škoda Kredyt Niskich Rat można mieć za 886 zł miesięcznie (kredyt na 48 miesięcy, wkład własny 20% i roczny limit kilometrów 20 tys.).

Projektując swojego drugiego SUV-a, Czesi zrobili wszystko jak należy, trafiając idealnie w gusta klientów poszukujących tego typu samochodu. Będzie hit? Poczekajmy na wyniki sprzedaży pod koniec 2018 roku.