8 idealnych kierunków na wiosenną podróż

13 marca 2018, Michał Głombiowski

Podróże

Coraz więcej słońca, dłuższe dni i świat budzący się do życia. Zamiast siedzieć w domu, przywitaj wiosnę w podróży. Oto nasza lista fajnych miejsc na wiosenny wyjazd.

#1 Marrakesz, Maroko

Latem upał spowijający leżące u wrót Sahary miasto potrafi uprzykrzyć życie. Co innego wiosną. Najlepsze miesiące na przyjazd to kwiecień i maj. Temperatura powietrza jest już wtedy przyjemnie wysoka, ale daleko jej do męczącej. Miasto nie jest też jeszcze oblegane przez tłumy turystów.

Marrakesz jest miastem idealnie nadającym się do niespiesznego zwiedzania – wielogodzinnego błąkania się po medynie, bez większego planu i wytyczonej ściśle trasy. Pod drodze trafisz z pewnością na jeden z wielu tradycyjnych targów, a na głównym placu, Jemaa El Fna, nie przegap soku z wyciskanych pomarańczy i granatów oraz zupy ze ślimaków.

#2 Dolina Douro, Portugalia

Jeżeli nie możesz już doczekać się wiosny, jedź do Portugalii. Dolina Douro cieszy się łagodnym mikroklimatem, zima więc kończy się tam szybciej. Na podróż możesz wybrać bez obaw marzec – będzie już stosunkowo ciepło i sucho. Obszar słynnie z rozległych tarasowych winnic i produkowanych w nich trunków. Zarezerwuj czas na długie spacery wzdłuż rzeki Douro oraz degustację wina. Jego ceny są tak atrakcyjne, że wracając warto zabrać ze sobą kilka butelek.

#3 Malta

Malta od czasu, gdy stała się plenerem „Gry o tron” i „Gwiezdnych wojen” przeżywa prawdziwe oblężenie turystów. Oprócz miejsc związanych z filmami, wyspa ma sporo innych atrakcji: plaże, dobre warunki do nurkowania i sporą liczbę słonecznych dni. W efekcie, latem trudno przebić się tu przez tłumy zwiedzających. Sposobem na ich uniknięcie jest przyjazd wiosną. Postaraj się utrafić w daty przed czerwcem – wtedy zaczyna się już bowiem szczyt turystycznego sezonu.

#4 Japonia

Od marca do maja Japonia tonie w różowo-białych kwiatach wiśni (sakura). Cykl kwitnięcia obserwowany jest przez Japońską Agencję Meteorologiczną, która podaje prognozy dotyczące obszarów, w których mają pojawić się kwiaty. Japończycy śledzą te doniesienia z uwagą, nie mogąc się doczekać tradycyjnego święta hanami. Gromadzą się wtedy w parkach, robiąc pikniki na rozłożonych na trawie kocach, są też konkursy i zabawy. Pojawienie się kwiatów na drzewach wiśni uważa się za symboliczny początek wiosny.

#5 Szwecja

Szwedzi, jak mało kto, potrafią docenić coraz dłuższe dni i pojawienie się wiosny. Zmęczeni mroźną zimą (a na północy nocą polarną), wraz z pierwszym ociepleniem wylegają na świeże powietrze, przesiadają się na rowery, spacerują. Jako naród uwielbiający kontakt z naturą, organizują też weekendowe wypady w teren, a w Noc Walpurgii, 30 kwietnia, palą masowo ogniska, bawiąc się przy nich do białego rana. Nawet w dużych miastach wiosna to czas pikników – jeżeli pojawi się tylko trochę słońca, miejskie parki zapełniają się ludźmi wylegującymi się na kocach i pałaszującymi frykasy. Jeżeli chcesz powitać wiosnę na łonie natury, Szwecja będzie do tego świetnym miejscem.

#6 Szwajcaria

Może to brzmieć nieco dziwnie, ale całkiem sporo osób lubi przywitać wiosnę… na nartach. Miłośnicy dwóch desek podkreślają, że szusowanie na początku wiosny bywa dużo przyjemniejsze niż zimą. Jest już cieplej, dzień dłuższy, w przerwach można się trochę poopalać na słońcu, a podczas posiłków na powietrzu nie trzeba już tak grubo się opatulać. Popularnym miejscem jest Szwajcaria, w której, w górskich partiach śnieg leży aż do końca kwietnia.

#7 Girona, Hiszpania

Stolica rejonu Costa Brava zamienia się wiosną w świat kwiatów: w maju odbywa się Temps de Flors, Przez tydzień całe miasto przystrojone jest niewyobrażalną ilością kwiatów. Dodatkową atrakcją jest obowiązujący podczas święta darmowy wstęp do muzeów i na wystawy. Dużo łatwiej też zajrzeć w miejsca zwykle niedostępne, np. prywatne patia, parki czy podwórza. Ich właściciele przystrajają je bowiem kwiatami i umożliwiają wstęp dla wszystkich.

#8 Buenos Aires, Argentyna

Gdy u nas zaczyna się wiosna, w Argentynie startuje jesień. Nie ma więc już upałów, ale powietrze jest wciąż rozgrzane po lecie (które przypada tam w styczniu), a opady deszczu są jeszcze sporadyczne. Ceny hoteli są już natomiast posezonowe. Kwiecień, maj i czerwiec idealnie nadają się więc na niespieszne eksplorowanie miasta, długie przesiadywanie w kawiarnianych ogródkach i nocne imprezy. Jedyny minus to fakt, że o tej porze roku większość kwiatów – tak kojarzących się nam z wiosną – jest już przekwitnięta.

alt fajne miejsca na wiosenny wypad