Dubaj. Luksus na pustyni

23 maja 2018, Michał Głombiowski

Podróże

Trudno o drugie tak spektakularne miejsce. Zbudowany na piaskach pustyni Dubaj to symbol sukcesu, bogactwa i niekończących się aspiracji. Choć kojarzy się z luksusem i wielkimi pieniędzmi, da się tam spędzić kilka dni nie mając wielkiego budżetu. Podpowiadamy co zobaczyć i co zwiedzić w Dubaju.

Oprócz pięciogwiazdkowych hoteli, jest też sporo niedrogich pensjonatów (w dzielnicach skupionych wokół najstarszej części miasta), a dotarcie na miejsce przestało wiązać się z dużymi kosztami od czasu, gdy do Dubaju zaczęły latać linie niskokosztowe. Jeżeli jednak chcecie zobaczyć to miasto, zróbcie to zanim nadejdzie lato – temperatury sięgające 50 st. C potrafią wtedy  niemal zabić. Podpowiadamy, gdzie warto zajrzeć w tym jednym z głównym miast Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

#Na nartach w upale

Pomysł zbudowania w jednym z najcieplejszych miejsc świata stoku narciarskiego wydaje się trochę bezczelny. Sztuczna ośnieżona góra nie powstała jednak w Dubaju przez przypadek. Bogaci szejkowie szlifują tu po prostu narciarskie umiejętności przed zimowym wypadem do ośrodków europejskich. Przy okazji, z możliwości poszusowania niemalże na środku pustyni mogą skorzystać też zwykli zjadacze chleba.

Ski Dubai jest częścią ogromnego centrum handlowego. Na przejażdżkę na nartach można wybrać się więc w trakcie zakupów lub gdy znudzi nas czekanie, aż nasza druga połówka skorzysta z wszystkich promocji w butikach. Za szklanymi drzwiami panuje temperatura -6 st. C, na miejscu można wypożyczyć zarówno narciarski strój i sprzęt, jak i ciepłe rękawice i czapki. Krzesełkowy wyciąg zabierze nas na szczyt wzgórza, z którego spływa trasa o 400 m długości. Nachylenie jest całkiem spore, można więc tu liczyć na całkiem emocjonujące doznania. Dla mniej wprawnych oraz dla dzieci przeznaczono mniejszy stok, a na samym dole możemy – jeżeli znudzi nam się już jeżdżenie – pogapić się na spacerujące pomiędzy ludźmi pingwiny.

Przydatna wskazówka: cena wejścia na stok zaczyna się od 220 AED (ok. 200 zł) za 2h. Płacąc kartą Mastercard możesz liczyć na 25% rabat.

#Ogrom widzę

Dubaj cierpi na fascynującą manię wielkości: wszystko musi być tu gigantyczne, rekordowe, budzące niedowierzanie. Sporo turystycznych atrakcji to miejsca lub budynki zajmujące wysokie pozycje w Księdze Rekordów Guinnessa. Jest tu więc najwyższy budynek świata, Burj Khalifa, mający 829 m wysokości. Na górne piętra pojedziesz windą potrafiącą wprawić żołądek w konsternację – dźwig mknie z prędkością 10 m/sek. W mieście znajduje się też Dubai Mall, czyli największe na świecie centrum handlowe (ponad 1200 sklepów i 30 tys. miejsc parkingowych). Jakby tego było mało, obok sklepów umieszczono gigantyczne akwaria z rybami, rekinami, ssakami morskimi (za ok. 400 zł można ponurkować).

W Dubaju znajduje się też imponujący hotel Burj al Arab w kształcie żagla (wnętrze dostępne niestety jedynie dla gości) oraz osiedla zbudowane na sztucznych wyspach ułożonych w kształt palmy (od kilku lat trwa budowa wysp tworzących mapę świata, ukończenie inwestycji wciąż jednak odsuwa się w czasie). Znajdujące się na obrzeżach miasta parki rozrywki – Legoland oraz IMG – oczywiście też biją kilka rekordów, oferując przejażdżki najszybszymi i największymi rollercoasterami i zjeżdżalniami świata. Mniejszą uwagę turystów budzi port handlowy – też jeden z największych – warto jednak rzucić na niego okiem, gdyż to właśnie on w dużej mierze zadecydował o finansowym sukcesie Dubaju.

Drobnostką wydają się przy tym już takie szczegóły jak jeżdżące tu po ulicach najdroższe samochody świata bądź automaty wypluwające sztabki złota niczym bankomat banknoty.

#Na bazarku

Hipernowoczesny, bijący rekordy Dubaj ma jednak też inne oblicze. By je poznać, wybierz się do dzielnicy Deira. Znajduje się tu wspaniały bazar z przyprawami, ubraniami oraz nieskończoną ilością złota i srebra. Po biżuterię przyjeżdżali tu już kupcy w latach 40. XX w., wtedy bowiem swoje wyroby zaczęli wystawiać rzemieślnicy z Iranu. Jeżeli nie gustujesz w skrzących się bransoletkach, potarguj się o cenę cynamonu, kardamonu lub szafranu – trafiają tu najlepsze przyprawy świata. Na bazarze panuje inna atmosfera niż w centrum miasta. Mniej tu splendoru, napuszenia i pośpiechu. Kup kawę w jednej z malutkich knajpek i spędź trochę czasu obserwując miejsce, które niewiele zmieniło się od dziesięcioleci. Z Deiry możesz też przepłynąć wodną taksówkę (ok. 1 zł) kanałem Creek do Al Fahidi, najstarszego fragmentu miasta. Działa tu muzeum historii Dubaju, jego ekspozycja jednak specjalnie nie porywa.

#Piaski pustyni

Postawiony na pustyni Dubaj otoczony jest morzem piachu. Wydmy zaczynają się niemal zaraz za zabudowaniami miasta. Jeżeli zmęczyłeś się zakupami, klimatyzowanymi pomieszczeniami i kapiącymi z każdego rogu ogromnymi pieniędzmi, jedź na pustynię.

Możesz wykupić jedną z wycieczek luksusowymi Land Cruiserami. Kierowca zawiezie cię na wydmy, z których widać zachód słońca, poszaleje trochę samochodem po głębokim piachu, zaserwuje ci lampkę szampana, zaaranżuje spotkanie z sokolnikami i na koniec zawiezie na kolację urządzaną w campie na pustyni (z obowiązkowym pokazem tańca brzucha). Zapłacisz za to w przeliczeniu ok. 250 zł.

Jeżeli zależy ci tylko na pokręceniu się po pustyni i zobaczeniu zachodu słońca, możesz zrobić to samodzielnie. Wynajmij po prostu samochód lub zamów taksówkę i pojedź za miasto. Wydmy zaczynają się niedaleko dróg, dojdziesz do nich więc bez problemu o własnych siłach.

#Morze widzę

Leżący nad Zatoką Perską Dubaj ma cudowne warunki do morskich kąpieli. Nie brakuje tu świetnych plaż, a temperatura wody nawet w środku zimy nie spada raczej poniżej 25 st. C. Jeżeli lubisz się powylegiwać, wybierz plażę Sunset Beach – będziesz mógł się opalać patrząc na Burj al Arab – hotel-żagiel. Jeżeli preferujesz sporty wodne, lepsza będzie Kite Beach, na której rozpłyniesz się w tłumie amatorów kite’a, kajaków, pływania na desce, czy piłki plażowej. Plażę Jumejra wybierają zaś zazwyczaj miejscowi – głównie rodziny z dziećmi. Będziesz mógł więc rzucić okiem na plażowe zwyczaje mieszkańców Emiratów Arabskich. Blisko stąd do meczetu noszącego tę samą nazwę co plaża – to jedyna muzułmańska świątynia w Dubaju, do której mogą wchodzić innowiercy. Warto zwlec się z piachu i tam zajrzeć (zwiedzanie od soboty do czwartku).

Przydatna wskazówka: Do Dubaju najtaniej dolecisz liniami Wizz Air. Ceny za z Katowic do lotniska Dubaj Al Maktoum zaczynają się od 229 zł (w jedną stronę ze wszystkimi opłatami dodatkowymi).

Boisz się, że będziesz mieć problem, aby dogadać się na miejscu? W tym artykule, podpowiadamy jak się porozumieć w obcym kraju, nie znając języka!