Kastylia i Leon – zobacz najrzadziej odwiedzany region Hiszpanii

18 września 2017, Michał Głombiowski

Podróże

Wyschnięta od słońca ziemia, setki średniowiecznych zamków, nieskończona ilość winnic. Kastylia i Leon to serce Hiszpanii.

Położony w centrum Hiszpanii region z trudem przyciąga uwagę turystów. Większość z nich na wieść, że nie ma tu morza i piaszczystych plaż, skreśla Kastylię i Leon ze spisu potencjalnych miejsc urlopowych. Tymczasem to właśnie tu Hiszpania prezentuje się w swojej najbardziej tradycyjnej formie. Jeżeli więc chcemy wiedzieć coś więcej o tym kraju, do Kastylii i Leon przyjechać trzeba. I zobaczyć, chociażby, te trzy polecane przez nas miejsca:

Segowia

Składający się z 25 tys. granitowych bloków rzymski akwedukt widać już z daleka, zanim jeszcze wjedzie się do miasta. Kamienie – niepołączone spoiwem, a jedynie opierające się o siebie – ułożono w 170 łuków wznoszących się nawet na 30 metrów wysokości. Cała konstrukcja ma 15 km długości, a jej harmonijny kształt i zastosowane rozwiązania techniczne dowodzą niesamowitego kunsztu rzymskich architektów.

Akwedukt, wzniesiony ok. I w. n. e. pozwalał dostarczyć do domów wodę z oddalonego o kilkanaście kilometrów źródła rzeki Riofrío. Dziś jest symbolem miasta, uwiecznianym na niezliczonej ilości widokówek i zdjęć, a dzięki systemowi reflektorów, nocą góruje nad całą Segowią, tworząc jedną z piękniejszych panoram w całej Kastylii i Leon.

Peñafiel

Mające zaledwie 5 tys. mieszkańców Peñafiel mogłoby z powodzeniem startować w rankingu najbardziej spokojnych miejsc w Kastylii i Leon. Zabudowania przytulone są do wapiennej góry, na której szczycie widnieje średniowieczny zamek. Warownia, zbudowana w kształcie łodzi, pamięta 934 r. i ma aż 210 m długości, a tylko 50 m szerokości (przy krańcach nawet jedynie 30 m).

Będąc w Peñafiel, zajrzyjcie także do winnicy Protos oraz El Museo Provincial del Vino – ciekawego muzeum wina, przybliżającego proces produkcji trunków i prezentującego najważniejsze apelacje tych okolic: Ribera del Duero, Rueda, Cigales, Toro oraz Tierra de León. Przed zakupem można spróbować wybranych win.

Valladolid

W porównaniu ze spokojnymi, pogrążonymi w letargu miejscowościami Kastylii i Leon, Valladolid – mające 300 tys. mieszkańców – zdaje się być ogromną, tętniącą życiem metropolią. Jak przystało na duże miasto, znajdą tu coś dla siebie zarówno miłośnicy zwiedzania muzeów i zabytków (np. datowany na XI w. kościół Iglesia de Santa María de la Antigua), jak i nocnych klubów i wieczornego życia.

Ogromna ilość knajpek i tawern zachęca, by poznać kulinarne oblicze regionu. Najlepiej zacząć od barów tapas, gdzie wraz z miejscowymi można wypić kieliszek wina i spróbować przekąsek, jak, chociażby, słynnej szynki jamon serrano, kiełbaski chorizo, czy byczego ogona. Za prawdziwy rarytas uchodzi jednak danie będące specjalnością Valladolid: lechazo, czyli pieczone jagnię mleczne. Budzi ono nieco kontrowersji (zabija się bardzo młode zwierzęta, o czym trudno zapomnieć, gdyż prosię trafia na talerz w całości), oferuje jednak niezrównaną delikatność mięsa. Wybór należy do was.