Nowy Jork śladami Woody Allena

2 czerwca 2017, Michał Głombiowski

Podróże

Na ulicach Nowego Jorku toczy się akcja kilkunastu filmów Woody Allena. Odnalezienie miejsc w nich uwiecznionych może być doskonałym sposobem na zwiedzanie miasta.

Ten obraz skopiowany został na nieskończonej ilości plakatów, zdobi ściany tysięcy mieszkań, zna go niemal każdy. Utrzymany w czerni i bieli widok na most Queensboro. Na pierwszym planie ławka i siedząca na nim para. Opustoszały chodnik. To ujęcie, przedstawiające Woody Allena i Diane Keaton, wykorzystano przy promocji filmu „Manhattan” podczas premiery w 1979 r. Od tego czasu okolice Sutton Place Park stały się obowiązkowym punktem dla osób przemierzających Nowy Jork śladami filmów słynnego reżysera. I chodź uwiecznionej ławki nie ma już na swoim miejscu, wciąż możemy podziwiać ten sam widok, który miała przed sobą para bohaterów. By w pełni poczuć klimat, należałoby jednak przyjść tu o piątej rano, bo właśnie o tej godzinie Allen kręcił kluczową scenę rozmowy Isaaka i Mary.

Niedaleko od Sutton Place Park znajduje się 59th Street, która prowadzi do Lexington Avenue. Na alei tej od 1927 r. działa dom towarowy Bloomingdale’s, w którym nowojorczycy chętnie robią luksusowe zakupy. Dla miłośników filmów Allena jest on jednak ważny z innego powodu: to właśnie tu, pomiędzy sklepowymi półkami, spotkali się bohaterowie filmu „Manhattan”.

Ale Woody Allen uwiecznił swoje miasto nie tylko w „Manhattanie”. Na ulicach metropolii toczyła się akcja przynajmniej kilkunastu jego filmów. I choć wiele miejsc utrwalonych na celuloidzie zmieniło się już nie do poznania, wciąż ostały się w Nowym Jorku punkty, które każdy miłośnik filmów Allena rozpozna bez trudu.

W Midtown, na rogu 5th Ave i 55th Street, stoi St. Regis-Sheraton, barokowy hotel, w którym w filmie „Hannah i jej siostry” na potajemnych randkach spotykali się Eliot i Lee (grani przez Michaela Caine’a i Barbarę Hershey). W pobliżu – na 7th Ave – znajdziemy natomiast restaurację Carnegie Deli, której wnętrze wykorzystano kręcąc sceny „Danny Rose z Broadwayu”. Nie przegapmy też – niestety niedawno zamkniętego – Hotelu 17 przy 225 E17th Street, w którym Allen nakręcił sporą część „Morderstwa na Manhattanie”. Przez kilkadziesiąt lat, które minęły od powstania „Annie Hall” nie zmieniła się też ulica East 66th, którą szli – nieprzerwanie dyskutując – Alvy i Annie. Widok z pirsu 17. na wodę i Most Brooklyński, utrwalony na tym filmie, także pozostał do dziś niemal taki sam.  Podobnie jak róg Columbus Ave i West 63rd St. – miejsce, w którym nakręcono scenę zamykającą film. Kamera, patrząc przez okno knajpki, śledzi ostatnie spotkanie bohaterów – Alvy patrzy za odchodzącą Annie, a ta, nie obróciwszy się, znika w końcu poza kadrem zostawiając Alvy’ego stojącego samotnie na chodniku.