Nie tylko o piątej – londyński podwieczorek

11 października 2017, Michał Głombiowski

Podróże

Zanim nastąpi oficjalny Brexit, wybierz się do Londynu na tradycyjną popołudniową herbatę.

Trudno o coś bardziej brytyjskiego niż unoszona w dłoni porcelanowa filiżanka pełna herbacianego naparu. Mało kto, co prawda, pija dziś tu herbatę o słynnej five o’clock – większość osób jest wtedy jeszcze w pracy – po herbatę sięga się tu jednak przynajmniej kilka razy w ciągu dnia. Od świtu do nocy. Przeciętny Brytyjczyk zużywa w ciągu roku niemal 2 kg herbacianych liści.

Miejsc, w których można wypić napar podany ze scones lub słonymi przekąskami są w Londynie setki. Taka przyjemność bywa droga – w bardziej eleganckich restauracjach za klasyczny angielski podwieczorek zapłacimy ok. 60 funtów (blisko 300 zł), przy odrobinie wysiłku można też znaleźć tańsze miejsca. Poniżej podajemy kilka sprawdzonych adresów.

  • Hotel Ritz – 54 £

W hotelu działającym od 1906 roku wypijesz herbatę w sali podpartej marmurowymi kolumnami i ozdobionej palmami rosnącymi w donicach. To eleganckie miejsce, nie wybieraj się tu więc w trampkach, bo odbijesz się od drzwi zamkniętych ci przed nosem. Marynarka i krawat to absolutne minimum.

Do wyboru jeden z 18 gatunków herbaty (zaparzanej w srebrnych imbrykach i rozlewanej do chińskiej porcelany), a wraz z nią dostaniesz drobno pokrojone kanapki, bułeczki ze śmietaną i dżemem truskawkowym oraz cały zestaw ciasteczek. Za dodatkowe 15 £ otworzą ci jeszcze butelkę szampana.

  • Sketch – 45 £

Świat skąpany w pudrowym różu – ściany, pufy i pluszowe kanapy utrzymane są w jednolitej kolorystyce. Zatopienie się w niej to prawdziwa przyjemność. Oczekując na zamówienie, możesz błądzić wzrokiem po humorystycznych ilustracjach zakrywających ściany. Do herbaty zamów przepyszne kanapki z zapiekanym serem comté, a jeżeli nie lubisz sera, możesz poprosić o tradycyjne tosty. Bułeczki podawane są ze świetnym dżemem figowym.

  • B-Bakery Afternoon Tea Bus Tour — £45

 

A gdyby tak tradycyjny brytyjski podwieczorek zjeść w autobusie? Elegancko nie będzie – herbatę dostaniesz w kartonowych kubkach, a sok w plastikowych butelkach. Słone i słodkie przekąski – kanapki, makaroniki, mini babeczki, mini tarty, quiche i ciasteczka pochodzą z rodzinnej piekarni B Bakery w Covent Garden. Przejażdżka zabytkowym piętrowym autobusem trwa półtora godziny, a trasa wiedzie przez centrum Londynu. Istnieje też możliwość rezerwacji stolika w piekarni (34£).

  • Wyld Afternoon Tea, Dandelyan – 55£

 

Podwieczorek podawany w hotelu Mondrian inspirowany jest latami 70. ubiegłego wieku oraz botanicznym światem. Motywy roślinne nie tylko zdobią czajniczki i filiżanki, ale pojawiają się też w szklankach w postaci „botanicznych koktajli”, m.in. z werbeny i czarnej porzeczki. Ciasteczka dostępne w menu również zawierają sporo roślinnych i owocowych dodatków. Herbata to klasyczny earl grey, ale też nieco ziemisty ulung.

  • German Gymnasium – £ 18.5

Propozycja dla mniej zamożnych lub bardziej oszczędnych – to jedno z tańszych miejsc, do których można wybrać się na angielską herbatę. Lokal mieście się w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez Edwarda Grüninga w 1864 r. (mieściła się w nim pierwsza w Anglii sala ćwiczeń).

Do wyboru menu w dwóch wersjach: The German The Austrian. Decydując się na tą pierwszą, oprócz herbaty otrzymasz mini bułki z szynką, krewetkami i jajkiem oraz makaroniki z owocami leśnymi. Opcja druga to bułeczki z szynką tyrolską, łososiem wędzonym, serem i ogórkiem, a ze słodkości m.in. jabłkowy strudel z sosem waniliowym.