Sam, ale nie samotny – o podróżach singli

21 grudnia 2017, Michał Głombiowski

Podróże

Podróżując samotnie, zawsze jesteś w dobrym towarzystwie.

  • Samotne podróżowanie staje się na całym świecie coraz popularniejsze
  • Singiel łatwiej niż osoby w grupie poznaje w podróży nowych ludzi
  • Podróżowanie we własnym towarzystwie jest zwykle świadomym wyborem, sprzyjającym np. odcięciu się na jakiś czas od natłoku bodźców i pośpiechu.
  • Podróże solo wzmacniają charakter i sprzyjają zachowaniu uważności

Wojciech Dąbrowski, podróżnik, który odwiedził wszystkie kraje świata i dwunastokrotnie wybrał się w wyprawę dookoła świata, trzyma się jednej zasady: zawsze podróżuje samotnie.

– To świadomy wybór – mówi. – Samotne podróże są najlepszym sposobem, by poznać innych ludzi i kulturę ich kraju. Jeżdżąc w większej grupie, a nawet tylko w parze, zawsze jest się odseparowanym od miejsc, do których zmierzamy. Nasza uwaga skierowana jest ku współtowarzyszom podróży. Ludzie, których spotykamy, nie podejmują prób poznania nas. Gdy jeżdżę samotnie, jest zupełnie inaczej. Nieustannie kogoś spotykam, rozmawiam, bywam zapraszany lub goszczony. Ludzie są ciekawi osoby, która przyjeżdża do ich świata.

Dąbrowski nie jest odosobniony: coraz więcej osób decyduje się na samotne podróże. Wynika to nie tylko ze zmian w społecznych – zwiększa się odsetek singli – ale też kulturowych. Jeszcze do niedawna samotne przesiadywanie w kawiarni (szczególnie w przypadku kobiet) i przemierzanie świata w pojedynkę traktowane było jako odstępstwo od normy, nacechowane raczej dość negatywnie. Dziś nikt już nie wstydzi się samotności. Daje ona bowiem sporo niezależności, mocno pożądanej w świecie indywidualizmu. Samotnych podróżników jest dziś tak wielu, że zainteresowały się nimi nawet biura podróży i hotele, przygotowując specjalne oferty dla singli.

Na co więc możesz liczyć, wyruszając w drogę sam?

Niezależność

To jedna z najczęściej wymienianych przez podróżujących zalet samotnych wędrówek. Trasę planujesz wedle własnych upodobań i chęci. Nie musisz jej z nikim konsultować, a gdy zechcesz swój plan z jakiś względów zmodyfikować, po prostu to robisz, nie pytając nikogo o zdanie.

Oczywiście, niezależność ma swoją cenę – jest nią odpowiedzialność. Jadąc gdzieś jedynie we własnym towarzystwie, musisz zadbać o każdy szczegół podróży. Świadomość tego bywa stresująca, w efekcie jednak taka podróż niesie więcej zalet nić wad. Stajesz się bowiem bardziej zaradny, pewny siebie, obyty w świecie. Samotne podróże kształtują charakter – prawie zawsze na lepszy.

Ukojenie

W coraz szybszym, atakującym nas kolejnymi bodźcami świecie samotna podróż może być sposobem na odcięcie się od chaotycznej rzeczywistości, pobycie trochę we własnym towarzystwie, poszukanie spokoju i ukojenia. Wielu podróżników chwali sobie możliwość „zniknięcia” na jakiś czas ze świata. Może to być pobyt na tropikalnej wyspie, czas spędzony w wynajętym na Airbnb domu, czy samotna wędrówka przez góry lub lasy. Chwila na odpoczynek, uporządkowanie myśli, refleksję. Podróżując we własnym towarzystwie na taki detoks od wiecznie zmieniającej się rzeczywistości możemy zdecydować się niemal w każdej chwili, gdy po prostu odczujemy taką potrzebę. Odseparowanie się od ludzi i tłumów nie stanowi problemu – nie musimy nikomu tłumaczyć się z tego, że chcielibyśmy spędzić czas w samotności. Równie szybko możemy później wrócić z naszej samotni do codzienności, znów wystarczy tu tylko nasza decyzja.

Spotkania

Przemierzając świat samotnie, jest się bardziej otwartym na kontakt z innymi ludźmi. Dotyczy to zarówno spotkań z miejscowymi, jak i z mijanymi w drodze podróżnikami. Paradoksalnie więc, singiel w podróży rzadko kiedy jest samotny. Całkiem sporo osób liczy zresztą na to, że w samotnej podróży uda im się zawrzeć nowe przyjaźnie, być może na lata lub całe życie, a nawet znaleźć miłość (lub chociaż okazję do przelotnych przygód). Nietrudno o to, gdyż przełamanie pierwszych lodów odbywa się szybko i naturalnie – z innymi podróżnikami dzieli nas wspólne zainteresowanie, czyli pasja do poznawania świata; miejscowych za to pytamy często o drogę, odpowiadamy na ich zainteresowanie naszą podróżą lub korzystamy z ich wskazówek dotyczących miasta lub kraju. Rozmowa układa się więc zwykle od pierwszych zdań.

Uważność

Możliwość wymiany wrażeń z drugą osobą jest z pewnością cenna. Jeżeli jednak podróżujemy samotnie, zyskujemy coś innego – wzmożoną uważność, a więc i pełniejsze przeżywanie każdego dnia. Nie rozpraszamy się rozmowami dotyczącymi codzienności, plotkami, wyrażaniem opinii (oraz nieuniknionymi zwykle kłótniami). W naturalny sposób koncentrujemy się na miejscu, w którym jesteśmy, na tym co przeżywamy, czego doświadczamy. Wzmożona uważność – którą w samotności zyskuje się bez większego wysiłku – sprawia, że podróż staje się wielowątkowa, bogatsza i łatwiej zapada w pamięć.