Słodkie podróże. 7 deserów, których musisz spróbować!

7 lutego 2018, Michał Głombiowski

Podróże

Sława niektórych z nich wykracza poza kraj pochodzenia. Inne zadziwią cię nietypowymi składnikami. Zakochasz się w nich lub nie będziesz już chciał ich nigdy więcej spróbować. Każde są jednak warte poznania. Wybierz się w słodką podróż po najbardziej znanych deserach świata!

#1 Ais kacang, Malezja, Singapur

Deser z fasoli? W Azji to nic dziwnego! Przepis na ten słodki specjał jest prosty: do ugotowanej fasoli (ewentualnie przyrządzonej z niej pasty) dodaje się drobno pokruszonego lodu i zalewa wszystko słodkim syropem. W bogatszej wersji do miseczki może trafić jeszcze galaretka, owoc duriana, orzeszki, skondensowane mleko lub syrop z kukurydzy. W tropikalnym klimacie pokruszony lód topi się zazwyczaj w przeciągu dwóch minut, a deser zamienia się w pływającą breję. O gustach się ponoć nie dyskutuje, ale co tu dużo kryć – ais kacang smakuje zazwyczaj dokładnie tak, jak wygląda.

#2 Tavuk göğsü, Turcja

Na myśl o deserze przygotowanym z mięsa kurczaka, nawet odważnym smakoszom robi się zazwyczaj słabo. O dziwo jednak, turecki specjał jest całkiem niezły. To rodzaj mlecznego puddingu, w którym pierś kurczaka jest tak rozdrobniona, że trudno już poznać czym tak właściwie jest. Mięso najpierw gotuje się, a następnie dzieli na bardzo cienkie włókna, które zagotowuje się ponownie z mlekiem, cukrem, ryżem i cynamonem. Deser często dekorowany jest jeszcze bitą śmietaną i lodami. Tavuk göğsü to dziś danie narodowe Turcji i można je dostać niemal w każdym rejonie kraju.

#3 Sanguinaccio dolce, tiramisu, Włochy

Najbardziej znanym włoskim deserem jest tiramisu. Historia jego powstania nie jest do końca znana, pewne jest jednak, że przysmak powinien być przyrządzony z podłużnych biszkoptów nasączonych mocną kawą i likierem Amaretto. Na taki spód wędruje krem z mascarpone, żółtek, śmietany i cukru, posypany na koniec zmieloną czekoladą. Tiramisu jest mocno kaloryczne, co jednak najwyraźniej nie odstrasza smakoszy na całym świecie.

Dużo mniej popularnym włoskim deserem jest sanguinaccio. To krem z czekolady, wyglądający niezwykle apetycznie, dla wielu osób zniechęcający jednak składnikami. Oprócz mleka i gorzkiej czekolady do sanguinaccio trafia bowiem… świńska krew. Specjał ma charakterystyczny słodko-słony smak, który jednych uwodzi, a innych stanowczo odrzuca.

#4 Tort Sachera, Austria

Ogromna sława austriackiego deseru może trochę dziwić, gdyż tort Sachera jest po prostu zwykłym ciastem czekoladowym. Być może jego popularność wzięła się z historii tego tortu: stworzył go w Wiedniu w 1832 r. cukiernik Franz Sacher, który otrzymał polecenie wymyślenia nowego deseru dla księcia Metternicha. Powstało czekoladowe ciasto przekładane marmoladą z moreli i oblane polewą z czekolady.

Szczegółowy przepis na deser pozostaje pilnie strzeżoną tajemnicą, a prawo do używania nazwy Sachertorte, po długich bataliach sądowych, przypadło w udziale wyłącznie jednej wiedeńskiej cukierni, ulokowanej w hotelu założonym przez syna twórcy tortu.

Dla jasności – tort Sachera jest całkiem smaczny. Nie warto jednak przystępować do jego degustacji z zanadto wyśrubowanymi oczekiwaniami. To przykład jednego z tych dań, których sława wzięła się bardziej z długiej tradycji, niż cukierniczego nowatorstwa.

#5 Suflet, Francja

O suflecie słyszeli nawet ci, którzy nigdy go nie próbowali. Głównym źródłem jego sławy jest bowiem tendencja do… opadania. Francuski deser, wynaleziony w XVIII w., stał się synonimem kucharskich trudności. Specjał, przygotowany z żółtek ucieranych z pianą ubitą z białek, ma niezwykle delikatną strukturę. Odpowiednio przyrządzony, jest niezwykle puszysty i delikatny. By osiągnąć taki efekt, potrzeba jednak sporo doświadczenia. Zapiekany w kokilkach deser ma swoje fochy: nie znosi zmian temperatury, nie toleruje niechlujstwa i swobodnego podejścia cukiernika do odmierzania proporcji składników. Lubi się nagle zapaść, z lekkiej chmurki zmieniając się w niestrawny ciężki placek. Nie dziwi więc, że przygotowanie sufletu często bywa zadaniem, które szefowie kuchni wyznaczają podopiecznym aspirującym do pracy w kuchni lub ubiegających się o awans.

Jeżeli chcecie zamówić to danie we francuskiej restauracji, pamiętajcie tylko, że suflet może być zarówno deserem, jak i daniem wytrawnym (zależnie od dodatków). Upewnijcie się więc, co wam podadzą.

#6 Flan, Hiszpania

Hiszpanie nie słyną ze swoich deserów. Będąc na Półwyspie Iberyjskim, lepiej więc unikajcie słodkości. Od tej zasady jest jednak jeden wyjątek: mowa o flanie, słodkim specjale, w którego przyrządzaniu Hiszpanie się naprawdę wyspecjalizowali. To rodzaj budyniu przyrządzonego z jajek, mleka i cukru. Danie zalewane jest karmelowym syropem, a całość jest zapiekana w kąpieli wodnej w piecu. Flan podawany jest na zimno i można go zamówić niemal w każdej hiszpańskiej restauracji. Smakiem i konsystencją przypomina francuski crème brulée.

#7 Sernik nowojorski, USA

Do Nowego Jorku nie jedzie się  po to, by zobaczyć Statuę Wolności czy iść do MOMY, ale by spróbować nowojorskiego sernika. Absolutnie gładki, pozbawiony jakichkolwiek pęknięć, przykryty pianką ze śmietany mógłby uchodzić za miernik idealnej puszystości. Zawdzięcza ją nie tylko wybornym składnikom, ale też metodzie przyrządzania – sernik pieczony jest w kąpieli wodnej.

W Nowym Jorku ciasto to występuje w dziesiątkach smaków, najbardziej klasyczna wersja dopuszcza jednak wyłącznie lekko cytrynową nutę. Niezależnie od smaku, wszystkie serniki nowojorskie cechuje wysoka zawartość cukru. By nie utonąć w oceanie słodkości, najlepiej więc zamówić jedną porcję na dwie osoby lub zestawić deser z mocną gorzką kawą.