CrossFit tymczasowa moda czy styl życia

11 kwietnia 2017

Styl życia

Moda na CrossFit 

CrossFit porwał tłumy entuzjastów aktywności fizycznej. Co do tego nie ma wątpliwości. Niesłabnąca popularność tej dyscypliny bierze się z bogatego zestawu ćwiczeń, który kładzie nacisk na rozwój ogólnej sprawności fizycznej. To właśnie odróżnia zajęcia CrossFitu od typowego treningu na siłowni.  Ćwiczenia podzielone są na trzy kategorie: wytrzymałościowe, siłowe oraz gimnastyczne, a ich intensywność jest dopasowana do indywidualnych możliwości uczestników, co czyni CrossFit sportem dla każdego. Jedno jest pewne, podczas treningu nuda nam nie grozi.

Jak to się zaczęło, czyli parę słów o historii CrossFitu

Twórcą system CrossFit jest Greg Glassman. Wszystko zaczęło się w zaciszu garażu, który nasz bohater przearanżował na siłownię. To tam powstały ćwiczenia, które miały zrewolucjonizować branżę fitness. Priorytetem Greg’a przy wymyślaniu ćwiczeń było stworzenie programu, który pozwoliłby na holistyczny rozwój wszystkich dziesięciu cech motorycznych człowieka, do których zalicza się wydolność, wytrzymałość, siła, gibkość, szybkość, koordynacja, zwinność, równowaga oraz dokładność. Chociaż program ćwiczeń zyskał spore grono fanów, metody treningowe Greg’a zrażały właścicieli klubów, dlatego postanowił otworzyć własny. Wraz ze wzrostem liczby zawodników powstała prężnie rozwijająca się marka.

Box ma być funkcjonalny, a nie atrakcyjny wizualnie

CrossFit uprawia się w boxach. Są to minimalistyczne hale, które wyglądem przypominają lofty. Betonowe ściany, nierzadko z motywem graffiti, gumowe podłogi amortyzujące wstrząsy, czy sklejki – nikogo nie dziwią. Surowy wygląd sal oddaje specyfikę tego sportu, który kładzie nacisk  na walkę ze swoimi słabościami oraz rzeźbienie charakteru. Nie znajdziemy tu najnowszych sprzętów to ćwiczeń, którymi chwalą się popularne siłownie oraz kluby fitness. Wyposażenie boxu różni się w zależności od miejsca. Jednak dobry box powinien posiadać kółka gimnastyczne, drążki, sztangi, kettle, liny, piłki lekarskie oraz gumy treningowe.

Ile wspólnego mają zajęcia crossowe z CrossFitem?

W związku z panującą modą kluby fitness chcąc podążać za trendem zaczęły włączać do swoich ofert zajęcia na bazie CrossFitu. Właściciele prześcigają się w wymyślaniu coraz bardziej wymyślnych nazw zajęć. Od treningów crossowych przez zajęcia crossowe po cross training. Jednak na grze słownej kończy się podobieństwo do programu Glassman’a, o czym trzeba pamiętać zapisując się do klubu. Wojna o używanie nazwy CrossFit nie toczy się bez powodu. Nazwa programu ćwiczeń jest zastrzeżona i mogą jej używać tylko i wyłącznie te boxy, które wykupiły specjalną licencję na prowadzenie zajęć oraz co roku odprowadzają obowiązkowe składki.

Teoria a praktyka – kilka słów o treningach

Zanim na dobre rozpoczniemy przygodę z CrossFitem, warto zaliczyć trening Intro, który zazwyczaj jest bezpłatny. Na pierwszych zajęciach trener opowie nam o założeniach CrossFitu, zapozna nas z organizacją zajęć oraz nauczy nas podstaw. Po takim wstępie można zapisać się na cykl beginners class, który przygotuje nas kondycyjnie oraz nauczy prawidłowej techniki ćwiczeń, bądź też przyjść na normalne zajęcia. Jak wygląda typowy trening CrossFitu? Zajęcia zaczynają się od odprawy, w czasie której prowadzący przedstawia grupie plan na dzisiejszy trening. Po krótkim wstępie zaczyna się dynamiczna rozgrzewka, która ma nas przygotować do solidnego wycisku jaki zaraz dostaniemy oraz zminimalizować ryzyko kontuzji. W głównej części treningu musimy wykonać określony zestaw ćwiczeń. Przykładowo mogą to być burpees, ćwiczenia na drążku, przysiady z obciążeniem czy wspinaczka po linie. Po treningu przechodzimy do rozciągania.

Jak to wygląda kosztowo? Ceny karnetów wahają się w zależności od boxu od 35 do 50 zł za pojedyncze wejście. Miesięczny karnet kosztuje między 199 a 250 zł, natomiast kwartalny od 630 do 699 zł.

Tymczasowa moda czy styl życia?

Wraz z rozwojem CrossFitu jako dyscypliny sportu powstały społeczności skupione wokół lokalnych boxów. W 2007 roku zaczęto organizować zawody lokalne oraz międzynarodowe, z których najbardziej prestiżowymi są CrossFit Games, igrzyska mające na celu wyłonienie najsprawniejszego mężczyzny i najsprawniejszej kobiety na świecie. Obecnie można powiedzieć, że narodziły się swego rodzaju sekty CrossFitu. Oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Sami zawodnicy nieraz powtarzają, że CrossFit pozytywnie wpłynął na ich życie. Dzięki regularnym treningom zwiększyła się ich pewność siebie, czują się bardziej atrakcyjni, zaczęli się zdrowiej odżywiać, nawiązali nowe przyjaźnie czy nawet znaleźli swoją drugą połówkę. Wokół dyscypliny narodziła się społeczność, która wychodzi poza mury boxów. Odpowiadając na tytułowe pytanie, moim zdaniem każdy nowy trend powoduje wzrost liczby entuzjastów. Jednak czasami nowe trendy znajdują niszę na rynku. Tak jest w przypadku programu Glassmana. Może się pochwalić gorliwymi „wyznawcami”, dla których CrossFit to coś więcej niż chwilowe zauroczenie.