Co z tym kacem, czyli jak leczyć syndrom dnia następnego

17 kwietnia 2018, Viola Urban – Okiem Dietetyka

Styl życia

Alkohol i tzw. kac są ze sobą powiązane. Jedni odczuwają jego skutki bardziej, a inni mniej. Nie zawsze jest to bezpośrednio związane z ilością spożywanego alkoholu. Warto dowiedzieć się, jak alkohol oddziałuje na nasze zdrowie, skąd biorą się objawy syndromu dnia następnego, jak zmniejszać ich dokuczliwość i co robić, jeśli już się pojawią, aby jak najszybciej się ich pozbyć. Krótko mówiąc, jak leczyć kaca.

Ile alkoholu można spożywać bez szkody dla zdrowia?

Jeszcze jakiś czas temu mówiło się, że zalecana dzienna dawka alkoholu nie powinna przekraczać 20 g czystego alkoholu u kobiety i 40 g u mężczyzny. Jest to mniej więcej równowartość kolejno: jednego lub dwóch kieliszków wina.  Ostatnio jednak opublikowano duże badanie, które wykazało, że tygodniowa dawka alkoholu, niezależnie od płci, nie powinna przekraczać 100 g. Notoryczne przekraczanie zalecanej dawki prowadzi do zmniejszenia długości życia nawet o kilka lat i wielu chorób, o których opowiem więcej w następnym punkcie.

Chociaż w diecie śródziemnomorskiej czerwone wino ma swoje stałe miejsce, to niezależnie od stosowanej diety należy zachować umiar. Rodzaj alkoholu również ma znaczenie. Alkohole zawierające konserwanty, cukry i sztuczne barwniki będą działały jeszcze bardziej negatywnie niż niefiltrowane piwo czy dobrej jakości wino bez siarczynów.

Skutki uboczne picia alkoholu

Chociaż od tysięcy lat ludzie spożywają w różnej formie alkohol, to nie można powiedzieć, że jego obecność w diecie jest niezbędna czy też pożądana. Z punktu widzenia fizjologii, spożywanie alkoholu nie jest uzasadnione. Wiemy jednak, że niewielkie dawki alkoholu wpisane są w naszą kulturę, styl życia, a nawet religię. Chociaż część osób podejmuje się całkowicie wyeliminować alkohol, to większość osób nie jest gotowa na abstynencję. Zmniejszenie dawki i częstotliwości picia alkoholu to wystarczająco duży krok do zdrowia. Warto jednak wiedzieć, jak alkohol działa i jak zminimalizować efekty uboczne jego spożywania.

Picie alkoholu oddziałuje nie tylko na nasz stan świadomości. Etanol wpływa negatywnie między innymi na stan flory bakteryjnej jelit. Niektóre bakterie jelitowe są wrażliwe na działanie alkoholu, co prowadzi do zubożenia różnorodności mikrobiomu jelitowego. Oczywiście bakterie te z czasem się regenerują i w przypadku niewielkiej ilości niskoprocentowego alkoholu, efekty uboczne nie będą tak dotkliwe. Warto o tym pamiętać zwłaszcza, jeśli macie problemy w obrębie układu pokarmowego.

Alkohol wpływa także negatywnie na funkcje poznawcze. Udowodniono, że spożycie alkoholu negatywnie działa na pracę mózgu, nie tylko w czasie stanu upojenia, ale także długo po nim. Nadmierna konsumpcja może się przekładać na zaburzone zdolności pozyskiwania i przetwarzania informacji oraz pogorszyć umiejętność ich wykorzystywania w praktyce. Zjawisko to można zaobserwować u większości alkoholików.

Kolejnym negatywnym skutkiem nadmiernej konsumpcji alkoholu jest wzrost ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Częste sięganie po porcje alkoholu powyżej 60 g czystego etanolu znacząco podnoszą ryzyko wystąpienia zawału. Co ciekawe, regularne picie minimalnych ilości alkoholu (około 3-15 g alkoholu dziennie) zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia. Ryzyko zawału u osoby niepijącej wcale jest odrobinę wyższe niż u osoby stosującej alkohol w bardzo niewielkich dawkach. Oczywiście ilość „rekomendowanego” alkoholu w żaden sposób się nie kumuluje, więc osoby, które nie sięgają po alkohol codziennie, nie powinny przesadzać z jego spożyciem, kiedy już do tego dojdzie.

Narażenie organizmu na wysokie stężenie etanolu i jego metabolitów ma szereg niekorzystnych skutków ubocznych, zwłaszcza dla wątroby i trzustki. Permanentne, nadmierne spożywanie trunków jest czynnikiem ryzyka niektórych nowotworów takich jak nowotwór żołądka, przełyku, krtani czy wątroby.

Lepiej zapobiegać niż leczyć, ale…

Jeśli mimo wszystko zdarzy nam się przesadzić z alkoholem, należy jak najszybciej wspomóc organizm w procesie regeneracji i oczyszczania. Kac jest kompilacją objawów wynikających z owych uszkodzeń i walki organizmu z toksynami. Nie powinniśmy go bagatelizować ani maskować proszkami przeciwbólowymi, tylko skupić się na tym, co organizm w ten sposób pragnie zamanifestować. Bardzo duże pragnienie, ból głowy, rewolucje żołądkowe, to tylko niektóre symptomy jakich możemy doświadczyć kilka godzin po wypiciu nadmiernych ilości alkoholu. Nasilenie objawów jest wypadkową zdolności wątroby do metabolizowania etanolu, naszej wrażliwości na toksyny, a także stopnia odżywienia organizmu i rodzaju alkoholu po jaki sięgamy (np. siarkowane wino daje o wiele bardziej uporczywe bóle głowy niż wino bez dodatku siarki).

Zasady postępowania w syndromie dnia następnego:

#1 Nawodnienie

Odpowiednia podaż wody pozwoli nam uzupełnić deficyt płynu, który wynika ze wzmożonej diurezy i konieczności wydzielania metabolitów alkoholu wraz z moczem. Najlepiej wybrać wodę wysokozmineralizowaną, aby uzupełnić elektrolity. Z tego samego powodu powinniśmy sięgać po solone soki warzywne – to genialne źródło sodu i potasu, które doskonale nawadniają, a dodatkowo są źródłem cennych witamin i składników mineralnych. Dobrym pomysłem będzie także naturalny izotonik w postaci wody kokosowej.

#2 Uzupełnienie strat witamin i białka

Picie alkoholu powoduje ubytek witamin z grupy B, które są wrażliwe na jego działanie. Zwłaszcza witamina B12 cierpi po kontakcie z etanolem. Właśnie dlatego często następnego dnia po imprezie zakrapianej alkoholem mamy ochotę na jajecznicę albo wątróbkę. Źródła witamin z grupy B pokrywają się w dużej mierze z produktami obfitującymi w białko, którego także będziemy potrzebować do regeneracji.

#3 Redukcja stresu oksydacyjnego

stan upojenia alkoholowego to dla organizmu istna wojna, która polega na walce pomiędzy wolnymi rodnikami a antyoksydantami. Oczywiście ciało ludzkie jest wyposażone w mechanizmy, które pozwalają samodzielnie bronić się przed atakiem reaktywnych form tlenu, jednak wprowadzenie diety bogatej w przeciwutleniacze może pomóc w posprzątaniu bałaganu po takiej bitwie. Sprawdzą się świeże zioła, owoce jagodowe i/lub cytrusy obfitujące w witaminę C, surówki z kolorowych warzyw, tłuszcze bogate w naturalną witaminę E, zielona herbata i inne odżywcze produkty mające wysoki potencjał do walki z wolnymi rodnikami. Powinniśmy je w miarę możliwości spożywać w trakcie picia alkoholu oraz następnego dnia.

alt najlepsza woda do picia

#4 Probiotykoterapia

Jeśli układ pokarmowy po spożyciu dużych ilości alkoholu nie może dojść do siebie, pojawiają się problemy trawienne, biegunki i silny ból brzucha, należy zatroszczyć się o regenerację uszkodzonej flory bakteryjnej. Kiszonki, fermentowane produkty mleczne są jak najbardziej wskazane, ale jeśli układ pokarmowy mimo wszystko manifestuje problemy, warto sięgnąć po probiotyki, które pozwolą nam odbudować symbiotyczną florę bakteryjną jelit. Wraz z probiotykami powinniśmy spożywać prebiotyki, czyli substancje stanowiące pokarm dla flory jelitowej. Dobrymi produktami wspierającymi probiotykoterapię są: cebula, cykoria, por, szparagi, banany, karczochy oraz inne produkty obfitujące w błonnik pokarmowy. W przypadku mdłości warto sięgnąć po wodę imbirową lub napar z majeranku.

#5 Daj sobie czas

Ból głowy i ogólne rozbicie organizmu to sygnał, że powinniśmy dać sobie czas na regenerację. Jeśli to możliwe, śpijmy dłużej i nie forsujmy się. Dodatkowy stres nie sprzyja poprawie naszego samopoczucia

Jeśli jest to możliwe, ograniczaj alkohol najbardziej jak się da i sięgaj tylko po trunki wysokiej jakości, bez dodatku sztucznych barwników, konserwantów i substancji słodzących. Postaraj się także wspierać organizm w mechanizmie odtruwania z metabolitów (zwłaszcza aldehydu octowego) i uzupełnij braki powstające w wyniku nadmiernego spożycia etanolu. Po prostu wesprzyj organizm w procesie powracania do stanu równowagi.

Jeśli chcecie poznać naturalne, sprawdzone sposoby na kaca, koniecznie zajrzyjcie do naszego innego artykułu na ten temat.