Mineralna, źródlana a może kranówka? Woda wodzie nierówna

4 kwietnia 2018, Viola Urban – Okiem Dietetyka

Styl życia

W każdych zaleceniach dietetycznych woda stanowi filar zdrowego odżywiania. Bez niej nie moglibyśmy efektywnie oczyszczać organizmu ze zbędnych metabolitów. Niezależnie od tego jaki model żywienia stosujemy – wody uniknąć się nie da. 

Osoby zainteresowane zdrowym stylem życia mają tego świadomość, ale nie zawsze wiedzą w jaki sposób wybrać wodę do picia na co dzień. Poznajmy zatem zasadnicze różnice pomiędzy wodą butelkowaną, filtrowaną i taką prosto z kranu, abyśmy mogli samodzielnie i w pełni świadomie zdecydować, która opcja jest dla nas najlepsza.

Woda butelkowana – opakowanie

Większość wód butelkowanych sprzedawana jest w opakowaniu plastikowym. Tylko niewielki procent wody rozlewa się do szkła. Szkło jest mało praktycznym i zdecydowanie droższym rozwiązaniem, dlatego producenci raczej go nie wykorzystują, a nawet jeśli się tak dzieje, to finalny produkt kosztuje całkiem sporo. Z punktu widzenia toksykologii, szkło wypada najlepiej. Jest to tworzywo całkowicie bezpieczne, które nie wchodzi w interakcję z wodą i jest najbardziej stabilnym tworzywem nawet w podwyższonej temperaturze i w kontakcie z promieniowaniem UV. Czy nigdy nie zdarzyło wam się zostawić plastikowej butelki na słońcu? No właśnie. Pomyśl o tym za każdym razem, kiedy będziesz sięgać po wodę butelkowaną. Plastik uchodzi za tworzywo, które może mieć kontakt z żywnością, ale najnowsze badania sugerują, że istnieje związek między plastyfikatorami (np. bisfenolem A czy ftalanami) a zaburzeniami endokrynologicznymi. Zważywszy na fakt, że plastikowe opakowania są wszechobecne, dodawanie do tego zestawu codziennego picia wody z plastikowej butelki wydaje się nieuzasadnione.

Decydując się na zakup wody butelkowanej warto przemyśleć także aspekt ekologiczny. Pijąc wodę butelkowaną w zalecanej ilości minimum 1,5 litra na dobę, produkujemy rocznie około 10 kilogramów plastiku. Jeśli macie 4-osobową rodzinę, ilość śmieci pochodzącej z samych opakowań po wodzie wody może dochodzić do 40 kilogramów na rok!

Jeśli mimo wszystko plastik ci niestraszny…

Na sklepowych półkach z wodą butelkowaną możemy znaleźć wodę źródlaną, mineralną, stołową oraz leczniczą. Dwie ostatnie nie są zbyt popularne i nie będziemy się na nich skupiać. Porównam natomiast różnice pomiędzy wodą źródlaną a mineralną. Zasadniczo, woda mineralna ma wyższy stopień mineralizacji. Aby woda butelkowana mogła być zakwalifikowana jako mineralna musi zawierać minimum 1000 mg związków mineralnych w każdym litrze wody. Zarówno woda mineralna jak i źródlana pochodzą z naturalnych źródeł podziemnych. Jeśli zatem kupujesz wodę źródlaną tylko dlatego, że kusi cię widok górskich potoków z reklamy, to pomiń ten argument raz na zawsze.

Wybór odpowiedniej wody zależy od indywidualnych potrzeb i preferencji smakowych. Wbrew pozorom woda też ma smak i jest ona uzależniony od zawartych w niej anionów oraz kationów. Im bardziej zmineralizowana woda tym bardziej specyficzny smak wody. Wysoko zmineralizowane wody często są też naturalnie delikatnie gazowane, co może przeszkadzać niektórym konsumentom.

Jakie minerały dla ciebie?

Dla większości osób dobrym pomysłem będzie poszukiwanie wody o niskiej zawartości sodu, ale wysokiej zawartości wapnia i magnezu. Wapń pochodzący z wód mineralnych charakteryzuje się stosunkowo dobrą przyswajalnością, dlatego wody o wysokiej zawartości tego pierwiastka mogą stanowić jego dobre źródło. Jest to szczególnie istotne u osób, które z jakiejś przyczyny nie spożywają wystarczająco dużych ilości produktów mlecznych, fortyfikowanych zamienników mleka oraz produktów naturalnie bogatych w wapń takich jak szprotki, figi, migdały, sezam itd. Magnez jest natomiast istotny w diecie sportowca, dlatego jeśli zabierasz wodę na trening, warto rozważyć taką, która jest zasobna w ten pierwiastek. Kupując wodę mineralną musimy też mieć na uwadze fakt, że niektóre wody zyskują miano mineralnej z dwóch przyczyn: wysokiej zawartości kationów sodowych i/lub wysokiej zawartości anionów wodorowęglanowych.

Co z tym sodem?

Sód u większości osób stanowi składnik problematyczny, ponieważ większość spożywanego sodu pochodzi z pożywienia zawierającego sól kuchenną. W przypadku nadciśnienia, chorób nerek czy małych dzieci woda z wysoką zawartością sodu nie wchodzi w grę – w takim wypadku należy wybrać wodę mineralną niskosodową lub po prostu wodę źródlaną. Woda zasobna w sód może mieć natomiast bardzo pozytywne działanie podczas wysiłku i upałów. Powinni po nią sięgać sportowcy oraz osoby pracujące fizycznie w wysokich temperaturach. Jeśli chodzi o aniony wodorowęglanowe, to mogą one stanowić zarówno zaletę jak i wadę wody. Generalnie, jon ten ma za zadanie  regulować równowagę kwasowo-zasadową w organizmie. Jest to szczególnie istotne dla osób, które nie jedzą wystarczająco dużo warzyw, ale ich dieta obfituje w zboża, mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego. Wiele osób może czerpać korzyści z wody bogatej w wodorowęglany. Problematyczne może się jednak okazać jej spożywanie u osób, które mają zbyt małe zakwaszenie żołądka. Jon wodorowęglanowy działa na kwas żołądkowy zobojętniająco, co może powodować utrudnienie w trawieniu białek. Nie zaleca się także tego rodzaju wody. Podsumowując: nie ma jednego rodzaju wody butelkowanej, który jest dobry dla każdego.

alt najlepsza woda do picia

Alternatywa dla butelek

Woda z kranu z pewnością nadaje się do picia. Jest ona w pełni bezpieczna pod względem mikrobiologicznym i mineralnym. Wodę kranową można zatem prawie zawsze pić nawet bez przegotowania. Pod względem przyswajalności zawartych w niej składników mineralnych jest to wręcz lepsze rozwiązanie. Jedyne co może zagrażać naszemu zdrowiu to wadliwa, przestarzała sieć kanalizacyjna budynku oraz obecny w wodzie chlor. Warto zatem zaopatrzyć się w filtr, który umożliwi pozbycie się chloru i metali ciężkich z wody kranowej. Nowoczesne filtry działają selektywnie, dlatego możemy spodziewać się, że woda zostanie pozbawiona tego co nam szkodzi, ale mimo wszystko potrzebne składniki mineralne w dużej mierze pozostaną w wodzie. Na rynku znajdziemy także filtry, które wzbogacają wodę w poszczególne jony. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest np. filtr wzbogacający wodę w magnez. Takie rozwiązanie jest wygodne, tańsze od wody butelkowanej i zdecydowanie bardziej ekologiczne. Wodę przefiltrowaną możemy przelewać do szklanych butelek lub wolnych od BPA butelek z tworzywa sztucznego. W zależności od budżetu i potrzeb możemy zdecydować się na butelkę filtrującą, dzbanek z filtrem bądź filtr instalowany na stałe pod zlewem.

Każde rozwiązanie ma swoje plusy. Warto rozważyć każdą z opcji, aby wybrać najbardziej dopasowane rozwiązanie.

O powodach, dla których należy się dobrze nawadniać, pisaliśmy już wcześniej. Przeczytaj!