Najzdrowsze narody świata – czy warto stosować japońską dietę?

2 kwietnia 2017, Hania Stolińska

Styl życia

Moda na zdrowy tryb życia – prawidłowe żywienie oraz aktywność fizyczną, osiąga w tym momencie szczyt popularności. Zastanawiamy się jaki wpływ na nasz wygląd, zdrowie i doskonałe samopoczucie ma prawidłowe żywienie. W Internecie, w mediach i wśród znajomych znajdziemy sprzeczne informacje o cudownych dietach, zbawiennych produktach i ogólnie sposobie żywienia. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co powinno znajdować się na naszych talerzach. Warto prześledzić sposób żywienia narodów, które żyją najdłużej, a co ważniejsze w dobrym zdrowiu. Obecnie takimi narodami są kraje azjatyckie, a szczególnie Japonia i jej piękna wyspa Okinawa. Dieta na Okinawie nie jest bardzo urozmaicona, ale też nie restrykcyjna.

W przeciwieństwie do innych azjatyckich narodów, głównym źródłem węglowodanów i skrobi w diecie są tam słodkie ziemniaki bataty. Cechują się one lekkostrawnością i niskokalorycznością. Mimo, ze posiadają charakterystyczny słodki smak, mają niższy indeks glikemiczny niż zwykłe ziemniaki, czyli zdecydowanie wolniej podnoszą stężenie glukozy we krwi po ich spożyciu. Bataty są również bardzo dobrym źródłem beta karotenu – silnego przeciwutleniacza, który walczy z wolnymi rodnikami powodującymi między innymi stan zapalny i przyśpieszone starzenie się organizmu.

Drugim bardzo cennym składnikiem diety na Okinawie jest kurkuma. U nas traktowana jako przyprawa, składnik popularnego curry oraz jako naturalny barwnik. Tymczasem najdłużej żyjące narody świata spożywają ją codziennie w ilości 1 łyżeczki rozpuszczonej w wodzie. Najważniejszym aktywnym związkiem chemicznym w kurkumie jest kurkumina, która wyekstrahowana z kurkumy nie ma już takiego działania jak cała przyprawa, przez co przyjmowanie suplementów diety z kurkuminą jest znacznie mniej skuteczne. Dopiero związki takie jak turmerony w połączeniu z kurkuminą mają działanie przeciwzapalne i przeciwnowotworowe. Kurkuma wzmacnia również odporność i zmniejsza ryzyko choroby Alzhaimera. Wystarczy spożycie ¼ łyżeczki kurkumy w połączeniu ze szczyptą pieprzu a najlepiej w towarzystwie tłuszczu.

Kolejnym ważnym składnikiem diety Japończyków są algi morskie, produkt zdecydowanie jeszcze niedoceniany i zbyt egzotyczny dla polskich konsumentów. Jeżeli chodzi o ich zastosowanie w diecie człowieka, większość osób kojarzy je jedynie jako stosowane w sushi i nie wyobraża sobie ich innego zastosowania. A to bardzo duży błąd, ponieważ mikroalgi są najbogatszym źródłem pełnowartościowego białka (aminokwasów egzogennych), prowitaminy A, kwasów omega 3, GLA, chlorofilu i kwasów nukleinowych. Niektóre gatunki glonów zawierają wszystkie składniki odżywcze potrzebne organizmowi ludzkiemu, chociaż w niewielkich ilościach. Mikroalgi mają oprócz unikalnych właściwości odżywczych działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwzakrzepowe, wspomagają układ odpornościowy, pomagają leczyć wrzody, obniżają cholesterol oraz zmniejszają obrzęki. Algi morskie cenione są przede wszystkim ze względu na bardzo wysoką zawartość chlorofilu. Chlorofil wpływa na produkcje krwi i leczenie niedokrwistości, co wynika z podobieństwa jego struktury do struktury hemoglobiny (są identyczne z wyjątkiem takim, że centralny atom chlorofilu to magnez, a hemoglobiny żelazo). Chlorofil ma działanie oczyszczające, przeciwzapalne i odnawiające. 3g alg morskich posiada tyle samo białka co 36g wołowiny, 10 razy więcej wapnia niż mleko, 4-25 razy więcej żelaza niż wołowina, 100-500 razy więcej jodu niż skorupiaki, 600-3000 razy więcej jodu niż ryby. Zaleca się spożycie 5g alg dziennie, najłatwiej dostępnych nori lub wakame namoczonych w ciepłej wodzie jako dodatek do sałatki, kasz, zupy lub past kanapkowych.

Pomimo tego, iż populacja na Okinawie nie jest wegetariańska, warto również zwrócić uwagę na mały udział tłuszczu pochodzenia zwierzęcego w takiej diecie oraz wyższe spożycie ryb w porównaniu z mięsem. Na stan zdrowia wpływa wiele czynników – aktywność fizyczna, stres, używki, zanieczyszczenia, ale z pewnością na pierwszym miejscu sposób żywienia.