Ryby w naszej diecie

12 kwietnia 2017

Styl życia

W Polsce nie słabnie moda na stosowanie różnorodnych diet mających zbawienny wpływ na nasze zdrowie i nienaganną figurę. Dość często zapominamy jednak o wprowadzaniu na nasze talerze tych produktów, które posiadają składniki wartościowe dla człowieka. Z pewnością źródłem takich elementów są na przykład ryby. Jedną z przyczyn pomijania ich w diecie może być brak odpowiedniej wiedzy na temat tego, jak je odpowiednio wykorzystać, aby faktycznie ich jedzenie wyszło nam na dobre.

Spożycie ryb oraz owoców morza na świecie regularnie rośnie i na przestrzeni ostatniego półwiecza zwiększyło się dwukrotnie. Polacy w tej statystyce wypadają niezwykle słabo na tle Europy, z wynikiem zaledwie ok. 10 kilogramów rocznie na osobę. Dla porównania Europejczyk konsumuje ok. 23 kilogramów, a prym w tej kategorii wiodą mieszkańcy Azji i Oceanii, gdzie przeciętnie zjada się aż ok. 40 kilogramów na osobę.

Zbawienne kwasy omega-3


W dobie niebezpiecznych chorób cywilizacyjnych odpowiednio dobrana dieta jest nie do przecenienia. Ryby, o czym wiadomo nie od dziś, są ważnym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3: kwasu eikozapenatenowego (EPA) i dokozaheksaenowego (DHA), które korzystnie wpływają na cały układ krążenia obniżając ciśnienie i krzepliwość krwi. Co istotne, stanowią również skuteczną tarczę ochronną przed miażdżycą. Naukowcy zaobserwowali, że Eskimosi z zachodniej części Grenlandii, gdzie spożywanie ryb jest codziennością, rzadziej mają problemy związane z układem sercowo-naczyniowym.

Dobroczynny wpływ tych „zdrowych tłuszczów” na zdrowie człowieka jest faktem, co zdecydowanie przemawia za ich regularnym i częstym spożywaniem. Są także źródłem cennych witamin i związków, takich jak jod, wapń, fosfor czy selen, będący silnym antyoksydantem zwalniającym procesy starzenia.


Mając na uwadze wartość odżywczą częściej powinniśmy wybierać ryby morskie niż pochodzące z akwenów słodkowodnych. Te z mórz i oceanów są bogatsze w tłuszcz i co za tym idzie – w kwasy omega-3.

Są też gatunki ryb, które zdrowia nam nie przysporzą a wręcz przeciwnie mogą zaszkodzić. Ryba maślana obfituje w niestrawny dla człowieka kwas oleinowy, sztucznie hodowana Panga jest pełna toksyn, a Tilapia ma niewiele kwasów omega-3 i  przewagę niekorzystnych omega-6, których powinny unikać osoby ze schorzeniami serca.

Smaki na talerzu

Ryby i owoce morza dzięki swym szczególnym walorom smakowym od zawsze stanowiły inspirację niezliczonej liczby kulinarnych przepisów. Można je smażyć, wędzić, piec, marynować, czyniąc niejednokrotnie z gotowania prawdziwą sztukę. Ciekawym tego przykładem jest japońska ryba Fugu, która mimo swej śmiertelnej toksyczności stanowi rarytas dla wielu koneserów. Aby nie była ostatnią strawą w życiu, przygotowywana jest wyłącznie przez wykwalifikowanych, certyfikowanych kucharzy.