Techno fit — gadżety treningowe

27 czerwca 2017, Andrzej Pająk

Styl życia

O pozytywnym wpływie na nasze zdrowie biegania czy jazdy na rowerze nikogo nie trzeba przekonywać. Niestety nie wiem, jak jest z Wami, ale mnie czasem dopada leń i treningowa motywacja odchodzi w siną dal. W takich chwilach przydają się specjalne gadżety, które nie tylko motywują do treningu, ale też potrafią w nim pomóc.

Właściwie, to każdy smartfon wyposażony w odpowiednią aplikację może już być naszym dobrym kompanem, przypominając każdego dnia, że czas wstać i się poruszać. Zachęcać nas może poprzez wyskakujące na ekranie komunikaty – tak jak to robi np. aplikacja Samsung S-Health. Można robić to też w bardziej dynamiczny sposób i uciekać przed goniącymi nas zombiakami, korzystając z appki Zombies, Run! Bieganie ze smartfonem w dłoni nie jest zbyt wygodne, dlatego warto dodatkowo sięgnąć po coś bardziej wyspecjalizowanego.

Opaski fitness i pulsometry

Najprostszy sposób na codzienną motywację to zakup trackera aktywności, czyli inteligentnej opaski. Jest lekka, dyskretna i monitoruje naszą aktywność zliczając pokonane przez nas kroki. Przykładowo, prosty Polar Loop wyświetla też informacje ile musimy pracować w domu, chodzić czy biegać, by zapewnić naszemu organizmowi odpowiednią dawkę ruchu. Co ważne, te urządzenia potrafią nas motywować nawet, kiedy siedzimy za biurkiem w pracy. Nie chodzi tutaj o to, żeby zrezygnować z lunchu i zamiast niego zrobić jakieś ćwiczenia, tylko żeby co 45-60 minut wstać od biurka i chwilę się przejść. Właśnie o tym, wibracją czy innym komunikatem przypomną nam opaski.

Dzięki temu, że są stosunkowo niewielkie, można z nimi nawet spać i przy porannej kawie ocenić w aplikacji ile godzin spaliśmy, jaka była jakość snu, czy bardzo się przekręcaliśmy, czy też nie. Opaski oprócz tego, mogą też informować o nadchodzącym połączeniu, odebranym SMS-ie czy mailu.

Najprostsze modele jednak nie są idealnymi kompanami do trenowania. A to dlatego, że nie zapisują przebiegu treningu i co najważniejsze nie monitorują pracy serca. Dlatego, jeśli chodzi nam o coś więcej niż tylko motywacja, to powinniśmy sięgnąć po modele takie, jak np. Polar A370, Garmin vivosmart HR+, czy  Fitbit Charge 2 .

Wszystkie opaski pokazują najważniejsze informacje na wbudowanych ekranikach, a bardziej dogłębną analizę można przeprowadzić w dedykowanej aplikacji.

Jeśli już poczujemy się pozytywnie zakręceni i zmotywowani, czas pomyśleć o zakupie pulsometru z prawdziwego zdarzenia. Tutaj prym wiedzie Polar, ale Garmin i wiele innych firm też mają sporo do powiedzenia. Główne różnice pomiędzy opaskami fitness, a pulsometrami sprowadza się do tego, że te ostanie mają rozbudowane funkcje treningowe. Wgramy do nich rozpisane treningi, zapiszemy puls, prędkość, przebieg trasy czy nawet wysokość i temperaturę. Bardzo cenną pomocą dla sportowców-amatorów są także, wbudowane w pulsometry, różnego rodzaju testy sprawdzające kondycję i oceniające naszą dyspozycję w danym dniu.

Inteligentne wagi

Na koniec warto się także zainteresować wagą łazienkową, która poprzez Bluetooth połączy się z naszym telefonem. Wystarczy tylko raz na jakiś czas na niej stanąć, a w aplikacji zostanie zapisane bieżące pomiary. Najprostsze wagi kosztują ok. 80-100 zł i już nawet takie modele oferują nie tylko sam pomiar masy ciała, ale też sprawdzają zwartość w naszym organizmie tłuszczów, wody, mięśni czy kości. W aplikacji – ale też i na ekranie wagi – możemy zobaczyć czarno na białym czy nasze plany na zastąpienie tłuszczu masą mięśniową idą w dobrym kierunku.

Znacznie droższe wagi oferowane są przez wspomnianych wcześniej producentów takich, jak Fitbit, Garmin czy Polar. Czy warto je kupić? To dość trudne pytanie. Ich podstawową zaletą jest bezproblemowa komunikacja ze sprzedawanymi przez tych producentów pulsometrami i opaskami. Reszta funkcji wygląda podobnie, ale czy mierzą one tak samo dokładnie np. zawartość tkanki tłuszczowej to nie jest już tak oczywiste. Teoretycznie wszystkie wagi swoje pomiary wykonują z wykorzystaniem analizy impedancji bioelektrycznej i powinny dawać wyniki z dokładnością do ok. 1%. Są też wagi jak Nokia Body Cardio, które nawet sprawdzą jakość pracy naszego serca.

Na koniec napiszę tylko, że z gadżetami czy też bez, pamiętajcie o przynajmniej 30 minutach ruchu każdego dnia. To tylko chwila, a korzyści dla zdrowia bezcenne!