Trendy dietetyczne na nowy rok!

20 grudnia 2017, Viola Urban – Okiem Dietetyka

Styl życia

Dietetyka jest bardzo dynamicznie rozwijającą się nauką. To, co uważano za sensowne 10 lat temu, dzisiaj często okazuje się nieprawdą. Przykład? Konieczność ograniczania jedzenia jajek ze względu na zawarty w nich cholesterol, uważanie margaryny za zdrowszy odpowiednik masła albo namawianie ludzi do jedzenia odtłuszczonego nabiału. Takich przykładów mogłabym mnożyć mnóstwo. Zazwyczaj okazuje się, że im bardziej kombinujemy, tym gorzej na tym wychodzimy. Wiele trendów dietetycznych sugeruje, że powinniśmy wrócić do diety bliskiej naturze, opartej o wielopokoleniowe obserwacje.

  • Nauka o żywieniu bardzo intensywnie się rozwija.
  • Co roku pojawiają się nowe informacje na temat zdrowego stylu życia, innowacyjne produkty i diety, które mają pomóc nam w utrzymaniu dobrej formy.
  • Nie każdy trend żywieniowy ma poparcie w nauce.
  • Wiele trendów żywieniowych stanowi powrót do tradycyjnych metod. Przykładem takiego trendu jest renesans kiszonek i fermentowanych produktów mlecznych.
  • Powinniśmy unikać skrajnych mód żywieniowych, które polegają na piciu samych koktajli, jedzeniu jednej zupy przez tydzień lub jedzenia niemal wyłącznie tłuszczów nasyconych.

Zdrowie jelit i bujna flora bakteryjna

Jakiś czas temu wszyscy zachłysnęliśmy się sterylnością i możliwościami terapeutycznymi jakie niosą za sobą antybiotyki. Używamy do sprzątania domów więcej środków chemicznych niż kiedykolwiek wcześniej, mleko najczęściej jest UHT, sery i soki pasteryzowane. Samodzielnie wykonywane kiszonki były niemodne, żadna nowoczesna pani domu nie zaprzątała sobie tym głowy. Dzisiaj się od tego odwracamy. Współczesna dietetyka zdaje sobie sprawę z faktu, że nie wystarczy brać jednego czy dwóch szczepów bakterii w formie suplementu, tylko dać o to, by bakterie żyjące w jelitach były różnorodne. Wpływa na to jedzenie naturalnych, fermentowanych produktów mlecznych, samodzielnie przygotowanych kiszonek, serów i wędlin długo dojrzewających oraz zbóż poddanych działaniu naturalnego zakwasu. Wracamy do korzeni, staramy się żyć odrobinę „brudniej”, aby wzmocnić swoją odporność i nie reagować alergią na każdy najmniejszy pyłek. Moda na kimchi, kiszone rzodkiewki i picie zakwasu z buraków już się zaczęła, a w 2018 roku prawdopodobnie jeszcze bardziej się rozpowszechni.

Powrót do pełnotłustego nabiału

Straszenie nas cholesterolem i tłuszczem nasyconym przybrało wizerunek obsesji. O ile ograniczenie nadmiernego spożycia produktów pochodzenia zwierzęcego może nam wyjść na zdrowie, tak technologiczne odtłuszczenie jest zupełnie pozbawione sensu. Podczas odtłuszczania nabiału, podnosimy jego indeks glikemiczny, zmniejszamy ilość naturalnej witaminy D oraz możliwości jej przyswajania. Długo dojrzewające sery o wysokiej zawartości tłuszczu dostarczają naprawdę dużo wapnia. Nie znajdziesz go w odtłuszczonym twarogu. Postaw na półtłusty lub pełnotłusty nabiał kierując się jakością. Może więcej naturalnych serów kozich i owczych oraz mleka ekologicznego, zamiast konwencjonalnych odtłuszczonych serków?

Smoothie Bowl i Buddha Bowl

O trendzie jedzenia w miseczkach pisałam już dla Was w jednym z poprzednich artykułów. Ich prosta forma i różnorodność sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na komponowanie zdrowych misek zamiast gotowania skomplikowanych dań. Więcej o Buddha Bowl przeczytasz TUTAJ. Smoothie Bowl to słodka odmiana miski, zazwyczaj wypełniona gęstym, pożywnym smoothie na bazie owoców, nabiału lub mlek roślinnych. Często wzbogaca się ją o zboża, zioła, orzechy i superfoods.

Detoksy sokowe i zupowe

Alternatywna dietetyka od dawna dwoi się i troi, aby skomponować mieszanki odtruwające organizm. O ile wiadomą sprawą jest to, że należy jeść owoce i warzywa oraz pić odpowiednie ilości wody, tak nie ma żadnych dowodów na to, że przechodzenie na dietę sokową czy zupową pomoże nam oczyścić organizm ze wszystkich toksyn. Nie ma takiej możliwości. Pamiętajmy też, że warzywa i owoce również kumulują pewne ilości metali ciężkich i pestycydów, dlatego nie popadajmy w skrajność. Nawet, jeśli instagramowe celebrytki i gwiazdy z telewizji stosują takie metody – nie ufaj im. Zdecydowanie lepszym wyborem będzie stosowanie zbilansowanej diety np. bardzo zdrowej diety śródziemnomorskiej.

Weganizm rośnie w siłę

Z roku na rok pojawia się coraz więcej osób, które przechodzą na dietę roślinną. O ile do tej pory wegańskie odpowiedniki serów, wędlin czy past kanapkowych straszyły składem na kilometr, tak z biegiem czasu pojawiają się dobre zmiany. Konsumenci oczekują lepszej jakości oraz większego wyboru i rynek na to odpowiada. W 2018 roku spodziewajmy się zatem większej dostępności wegańskich produktów, książek, blogów i programów telewizyjnych na ten temat. Nawet wśród świadomych ekologii wszystkożerców pojawia się coraz większa przewaga dań roślinnych nad mięsnymi.

Ekologiczne, z babcinego ogródka

Z roku na rok rośnie świadomość konsumentów na temat jakości konwencjonalnie uprawianych zbóż, warzyw i owoców. Popularna stała się też wiedza na temat czytania składów produktów. O ile w latach 90-tych zachłysnęliśmy się nową żywnością i możliwościami jakie daje zachodni styl życia, tak dzisiaj coraz częściej szukamy bazarków, małych piekarni i niewielkich stoisk z dobrymi serami i wędlinami. Produkty ekologiczne są dzisiaj doceniane bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, a trend ten będzie rósł w siłę. Całe szczęście!

Osobiście polecam unikanie trendów, które mocno odbiegają od tradycyjnych zaleceń żywieniowych. Nie powinniśmy przechodzić na diety surowe, skrajnie niskowęglowodanowe, monodiety. Nie powinniśmy także wierzyć w żadne sokowe detoksy. Skupmy się na naturalnym odżywianiu opartym o sezonowe, lokalne dary natury. Wszystko wskazuje na to, że najnowsze trendy, to w dużej mierze informacje, które miały już nasze babcie.