Ukryty cukier, gdzie go znajdziemy?

3 kwietnia 2017, Hania Stolińska

Styl życia

Cukier – biała, krystaliczna substancja, którą stosujemy w kuchni zwłaszcza do słodzenia i wypieków – ma bardzo złą sławę. Czy słusznie? Zdecydowanie tak. Wszystko jest dobre dla człowieka, ale w odpowiedniej ilości. Nie należy wrzucać wszystkich węglowodanów do jednego worka. Kasze, ciemny ryż i makaron, razowe pieczywo na zakwasie czy naturalne płatki trawią się powoli i nie szkodzą naszemu zdrowiu. Przy standardowej diecie 2000 kalorii ilość cukrów prostych nie powinna przekraczać 90 g. Jedna łyżeczka cukru to 5 g, więc 18 łyżeczek na cały dzień wydaje się bardzo dużą ilością. Tymczasem zapominamy o tym, że cukier to nie tylko sacharoza w postaci dodatku do kawy czy herbaty. Dużo cukru spożywamy przede wszystkim w słodyczach. Przykładowo jeden baton to około 6 łyżeczek cukru, ale już opakowanie ptasiego mleczka to 44 łyżeczki cukru. Cukier znajduje się w wielu produktach zbożowych, takich jak płatki, gotowe owsianki, drożdżówki i inne słodkie wypieki cukiernicze, często spożywane „w biegu” w ramach śniadania.

Owoce, obok warzyw, w Nowej Piramidzie Żywienia dzieci i dorosłych znajdują się w samej jej podstawie. Jednak nie oznacza to, że mogą być spożywane w dowolnych ilościach. Owoce zawierają znaczące ilości cukru prostego – fruktozy, dlatego najlepiej spożywać je w pierwszej połowie dnia. Na skutek odparowania wody i zmniejszenia objętości, dużą koncentracją cukru charakteryzują się również owoce suszone. Porcja suszonych owoców to ¼ szklanki. Pomimo tego, że są słodkie, dużo bardziej poleca się je do przygotowywania deserów niż zwykły biały cukier.

Białe kryształki w produktach znajdziemy również na dziale z nabiałem. Półki sklepów uginają się od słodkich deserów mlecznych, słodzonych jogurtów i maślanek. Przykładowo 500 ml owocowej maślanki zawiera 9 łyżeczek cukru. Znajdziemy go również na etykietach takich produktów jak sosy, w tym ketchup i dania gotowe. Wchodzi on nawet w skład warzywnych surówek uchodzących przecież za „samo zdrowie”.

Jedną z głównych przyczyn otyłości są napoje, zarówno gazowane i niegazowane. To bomby cukru dostarczane do naszego organizmu w parę sekund. Dlatego też zaleca się omijanie szerokim łukiem półek z napojami gazowanymi, nektarami, ale również popularnymi zwłaszcza wśród dzieci „wodami smakowymi’’.

Cukier kryje się na etykietach produktów pod różnymi nazwami, np. maltoza, maltodekstryna, dekstroza, laktoza, syrop glukozowo-fruktozowy. Kiedyś również w składzie produktu na opakowaniu często pisano np. węglowodany przyswajalne – tak sprytnie producent nazywał cukier. Jeżeli cukier kryje się pod tyloma nazwami i w różnych postaciach, nie może nikogo dziwić, że spożywamy obecnie około 32 łyżeczek cukru dziennie!

Dlaczego w ogóle należy unikać cukru? Dlatego, że dostarcza tylko i wyłącznie puste kalorie, bez witamin i składników mineralnych. Coraz częściej zapominamy, że jemy nie tylko dla przyjemności, ale przede wszystkim w celu dostarczenia organizmowi cennych składników dla jego prawidłowego funkcjonowania. Nadmiar cukru prowadzi przede wszystkim do otyłości, ale również chorób układu krążenia, niektórych nowotworów, chorób wątroby, osteoporozy, chorób stawów, migren i zaburzeń widzenia. Dlatego nie warto bagatelizować ilości spożycia cukru, a zamiast tego nauczyć się czytać etykiety. Składniki na opakowaniu zawsze uszeregowane są w kolejności malejącej względem ich zawartości w produkcie. Cukier często znajduje się na drugim, trzecim miejscu, co pokazuje, że jest go w produkcie naprawdę dużo.

Warto przyrządzać potrawy z surowców ubogich w cukier, np. samemu przygotować od podstaw sos, zamiast kupować gotowy w słoiku. Warto nauczyć się pić zwykłą wodę, jadać naturalne produkty mleczne i samemu dokładać do nich świeże owoce, a zamiast słodkich płatków czy granoli wybierać sypkie płatki (najlepiej z bakaliami). Spróbujmy też tego, co dla wielu osób jest najtrudniejsze – ograniczenia spożycia słodyczy. Wymaga to trochę czasu oraz zaangażowania, ale nasze zdrowie jest bezcenne.