Czy warto zainwestować w produkty ekologiczne?

25 października 2017, Viola Urban – Okiem Dietetyka

Styl życia

Moda na zdrowe odżywianie z dnia na dzień przybiera na znaczeniu. Pojawiają się nowe produkty, świadomość konsumentów wzrasta, coraz częściej cena schodzi na drugi plan. Czym kierują się konsumenci podczas wyboru droższej opcji? Często czynnikiem, który determinuje sięgnięcie po „towar z wyższej półki” nie jest prestiż, marka ani reklama. Świadomi konsumenci na opakowaniu szukają znaku liścia złożonego z dwunastu gwiazdek na zielonym tle. Certyfikat ekologiczności daje konsumentom gwarancję, że produkt powstał w warunkach zgoła odmiennych niż konwencjonalny odpowiednik.

Czym tak naprawdę różnią się produkty certyfikowane od tych produkowanych klasycznymi metodami?

Wiele badań naukowych potwierdza, że produkty bio przewyższają wartością odżywczą produkty konwencjonalne. Zazwyczaj nie dotyczy to kaloryczności czy też udziału poszczególnych makroskładników, lecz zawartości witamin, składników mineralnych oraz innych substancji biologicznie czynnych takich jak np. polifenole. W przypadku warzyw i owoców wynika to głównie z faktu, że gleba, na której uprawia się rośliny jest w naturalny sposób użyźniana (np. metodą płodozmianu) i zdecydowanie mniej eksploatowana. To z kolei przekłada się na wyższą wartość odżywczą jarzyn. Wykorzystywanie produktów rolnictwa ekologicznego w codziennej diecie bezpośrednio przyczynia się do lepszego stanu odżywienia organizmu.

Większość roślin uprawianych ekologicznie dojrzewa w naturalnym słońcu i jest zrywana w okresie pełni dojrzałości, co dodatkowo podnosi walory odżywcze i smakowe produktu. Konsumenci z łatwością wyczuwają różnicę pomiędzy produktami tej samej odmiany, które były uprawiane na dwa różne sposoby. Wyższa wartość odżywcza i lepsze wrażenia smakowo-zapachowe bezapelacyjnie idą w parze z rolnictwem ekologicznym.

Efekty zbiorów z upraw ekologicznych są w zdecydowanie mniejszym stopniu zanieczyszczone metalami ciężkimi, pestycydami i innymi chemicznymi preparatami mającymi na celu ochronę roślin przed zarazą. Jest to szczególnie istotne w przypadku tzw. „parszywej dwunastki”, czyli warzyw i owoców, które najchętniej wysycają się szkodliwymi substancjami. Wśród nich znajdują się między innymi bardzo popularne w naszej diecie papryka, truskawki, pomidory, zielone ogórki, szpinak, seler, a nawet ziemniaki. Ulubione warzywa Polaków kupowane hurtowo w dyskontach niestety nie należą do zbyt dobrych rozwiązań. Te jarzyny zdecydowanie lepiej kupić od rolnika, który może poszczycić się certyfikatem.

Certyfikat ekologiczności ma szczególne znaczenie w obszarze hodowli zwierząt. Dotyczy to zarówno krów mlecznych, kur niosek jak i zwierząt rzeźnych. Wykazano, że naturalna metoda karmienia zwierząt przyczynia się do podniesienia zawartości kwasów omega-3 w tłuszczach roślinnych obecnych w jajkach, nabiale i mięsie. Szczególne znaczenie ma dostępność świeżych zielonych liści w diecie zwierząt oraz ich ekspozycja na promieniowanie świetlne. Dodatkowo kupując produkty pochodzenia zwierzęcego oznaczone certyfikatem mamy niemal 100% pewność, że nie znajdziemy tam pochodnych antybiotyków czy hormonów, ponieważ wiele substancji wpisano na listę leków zabronionych, a w przypadku leków dozwolonych okres karencji jest zdecydowanie dłuższy.

Z czego wynika wyższa cena produktów bio?

Wyższa cena takich produktów zdecydowanie wynika z mniejszej produktywności upraw. Dzięki naturalnym metodom zapobiegania szkodnikom możemy cieszyć się lepszym smakiem, większą wartością odżywczą i spać z czystym sumieniem, ponieważ nie przyczyniamy się do wyjaławiania gleby. Warunki bytowania zwierząt hodowanych w gospodarstwach ekologicznych również wydają się lepsze niż tych, które trafiły na fermy o konwencjonalnym sposobie produkcji. W rolnictwie ekologicznym ogromną rolę pełni także człowiek, którego praktycznie nie ma w zautomatyzowanym, skalowalnym rolnictwie konwencjonalnym. Praca człowieka oczywiście generuje dodatkowe koszty. Wszystkie te czynniki wpływają na wyższą cenę finalnego produktu jaki trafia na sklepowe półki.

Czy warto przepłacać?

Zdecydowanie tak! W miarę możliwości powinniśmy zaopatrywać się w produkty certyfikowane. Polecam szczególnie produkty bazowe takie jak owoce, warzywa, świeże mięso, nabiał, jajka oraz produkty zbożowe. Pamiętajmy, że przetworzone produkty ekologiczne czasami zupełnie nie są warte swojej ceny. Ekologiczne ciasteczka? Bio majonez? To mniejsze zło, ale wciąż spora dawka cukru i tłuszczu. W przypadku produktów przetworzonych najpierw zwracajmy uwagę na skład, a dopiero później na to czy produkt posiada na etykiecie zielony ekolistek.