Życie bez glutenu – czy to ma sens?

2 kwietnia 2017

Styl życia

Dieta bezglutenowa stała się ostatnio niezwykle popularna wśród osób dbających o sylwetkę i prowadzących aktywny tryb życia. Wśród znanych postaci, które wyeliminowały gluten ze swojego jadłospisu, znaleźć można zarówno gwiazdy wielkiego ekranu, takie jak: Gwyneth Paltrow czy Russell Crowe, jak i wybitnych sportowców, z tenisistą Novakiem Djokovicem na czele. Czy dieta bezglutenowa to tylko chwilowa moda? Czy może ją stosować każdy bez obaw o zdrowie?

Sprawca zamieszania

Gluten to białko roślinne występujące w zbożach (pszenicy, życie, jęczmieniu i owsie). W organizmie rozbijany jest na łańcuchy aminokwasów, czyli peptydy, które u osób zdrowych, przechodzą przez układ pokarmowy bez przeszkód. Natomiast u osób, które cierpią na celiakię, alergię czy nadwrażliwość na gluten, układ odpornościowy rozpoznaje je jako atakujące go drobnoustroje i uruchamia odpowiedź zapalną. W efekcie toksycznego działania glutenu wchłanianie pokarmu jest upośledzone i mogą mu towarzyszyć różne dolegliwości kliniczne, takie jak: bóle i wzdęcia brzucha, utrata masy ciała, problemy ze skórą, a nawet zaburzenia neurologiczne i depresja.

Na celiakię cierpi już 1% populacji, a częstość jej występowania wzrasta. Choroba może ujawnić się  w każdym wieku – zarówno u dzieci, dorosłych, jak i osób w podeszłym wieku. Występuje dwa razy częściej u kobiet niż u mężczyzn. Natomiast osoby, które nie mają tej przypadłości, ale w mniejszym lub większym stopniu nie tolerują glutenu, stanowią szacunkowo 6% populacji.

„Cudowne” skutki eliminacji glutenu?

Dietę bezglutenową zgodnie z zaleceniami lekarskimi powinny stosować osoby nietolerujące glutenu. Coraz częściej decydują się jednak na nią ci, którzy nie mają medycznych wskazań do jej stosowania, a chcą jedynie poprawić swoje samopoczucie.

W kreowaniu mody na dietę bezglutenową prym wiodą celebryci, którzy publicznie głoszą, że od kiedy zaczęli ją stosować, schudli, mają więcej energii i najzwyczajniej w świecie – czują się lepiej. Niewiele natomiast mówią o tym, czy i jaką diagnostykę przeszli. Czy ich dieta znajduje uzasadnienie medyczne czy jest tylko kolejnym etapem w pogoni za pięknem i smukłą sylwetką? Tego zapewne nigdy się nie dowiemy…

Wkład w propagowanie diety bezglutenowej wniósł także amerykański kardiolog dr William Davis – stworzył specjalną dietę odchudzającą, bazującą na całkowitej eliminacji glutenu. Co ciekawe, nie jest ona kierowana do osób nietolerujących glutenu! Zapewnia, że stosując się ściśle do jej zaleceń, można schudnąć około 5 kilogramów w czasie nie dłuższym niż 2 tygodnie. Wśród jego klientek znalazły się m.in. wspomniana już Gwyneth Paltrow czy Victoria Beckham.

Dieta bezglutenowa – czy dla każdego?

Możemy wyróżnić dwie grupy osób będących na diecie bezglutenowej. Pierwszą stanowią tzw. przymuszeni, czyli osoby zmagające się z różnymi dolegliwościami zdrowotnymi, którym w trakcie diagnostyki zalecono stosowanie diety eliminującej gluten. Drugą stanowią osoby podążające za modą, które zdecydowały się na nią z własnej, nieprzymuszonej woli.

Warto pamiętać, że gluten nie jest składnikiem odżywczym, niezbędnym człowiekowi do prawidłowego rozwoju organizmu. Natomiast nie jest też składnikiem, który szkodzi każdemu. Specjaliści są zgodni – jeżeli ktoś nie ma przeciwwskazań zdrowotnych związanych z eliminacją glutenu, dieta bezglutenowa nie zwiększy nagle jego wydolności organizmu ani nie przyczyni się do spektakularnej utraty kilogramów.

Nie zaszkodzi jednak przekonać się na własnej skórze, czy żywienie bezglutenowe wpływa pozytywnie na nasze zdrowie i samopoczucie. Nie musimy całkowicie eliminować glutenu z diety, lecz warto zastanowić się nad jakością spożywanych na co dzień produktów i poeksperymentować z nowymi, zdrowszymi wersjami znanych dań na bazie np. kaszy jaglanej, gryczanej, komosy czy różnego rodzaju bezglutenowych mąk. Nie zapominając oczywiście o zdrowym rozsądku.