Aplikacje tygodnia #1

1 sierpnia 2017, Bartosz Dul

Technologia

Witajcie w przeglądzie aplikacji na Androida, którymi warto się zainteresować. Wybieramy dla Was zarówno sprawdzone i popularne aplikacje, jak i te, które są ciekawe, ale dopiero zyskujące na popularności. Na pewno każdy powinien znaleźć coś dla siebie, zapraszamy!

AZ Screen Recorder

Na początek proponujemy AZ Screen Recorder. Prawdopodobnie nie znajdziecie lepszego programu do nagrywania tego, co dzieje się na ekranie Waszego telefonu. Najważniejsze, że jest dostępny za darmo, nie ma limitów nagrywania i nie dodaje znaków wodnych. Poza tym można nagrywać ekran w wysokich rozdzielczościach, w 60 klatkach na sekundę, a nawet z opcją nagrywania dźwięku przez mikrofon telefonu. To dobra opcja dla tych, którzy chcą nagrać np. rozgrywkę w grze z własnym komentarzem.

doubleHome – Turn Screen Off

DoubleHome – Turn Screen Off to prosta, ale bardzo przydatna aplikacja. Po co sięgać do przycisku power, skoro można wygasić ekran podwójnym tapnięciem w ekranowy lub fizyczny przycisk home? doubleHome działa świetnie, ale jeżeli wychodzisz z aplikacji szybko wciskając kilka razy przycisk home – tak jak ja – to będzie ona wymagać zmiany tego przyzwyczajenia.

Taskzy

Taskzy z kolei to świetnie zaprojektowana aplikacja w duchu Material Design. Za jej pomocą tworzymy zadania, które mają przyspieszyć lub wywołać czynności odpowiednie do okoliczności. I tak np. można ustawić, żeby po podpięciu słuchawek uruchamiał się Spotify lub inna aplikacja. Można też skojarzyć z konkretną czynnością lokalizację, pogodę lub fakt poruszania się pieszo czy pojazdem.

ES Disk Analyzer

Chcesz zrobić porządek z przestrzenią dyskową w telefonie? Warto spróbować ES Disk Analyzer, który skupia kilka przydatnych funkcji w jednym miejscu. Jeżeli zaczyna Ci brakować miejsca w telefonie, to ta aplikacja pokaże Ci co i ile dokładnie zabiera przestrzeni. Znajdzie największe pliki, skompresuje zdjęcia i wyczyści zbędną pamięć podręczną w aplikacjach takich jak np. Instagram, gdzie po tygodniu korzystania zaczyna zużywać aż dodatkowych 300 MB. Aplikacja działa dobrze, ale pamiętajcie, by ostrożnie z niej korzystać, żeby nie stracić przypadkiem jakichś istotnych plików.

Clipo

Clipo to kolejna w tym zestawieniu bardzo przydatna i inteligentna aplikacja. Teoretycznie to zwykły manadżer kopiowanych przez nas fragmentów tekstu. W praktyce jest czymś więcej, ponieważ aplikacja rozpoznaje kopiowaną zawartość. I tak po skopiowaniu fragmentu z adresem mailowym aplikacja zapyta nas, czy nie wysłać maila pod ten adres. Aplikacja wykryje też numer telefonu, linki albo pomoże znaleźć definicję jakiegoś słowa, przetłumaczyć tekst lub udostępnić dany fragment znajomym. Poza tym gromadzi kopiowane rzeczy w jednym miejscu.