Dlaczego twoja bateria tak szybko się rozładowuje?

2 kwietnia 2017

Technologia

Spora część z was pamięta stare, dobre czasy, kiedy popularna Nokia 3310 naładowana raz, pozwalała niemal na tydzień zapomnieć o gniazdku. Współcześnie to nierealne i jakbyśmy nie zaklinali rzeczywistości, to nowoczesne smartfony pod koniec dnia mają zapas może 30% energii. Jak to się dzieje, że baterie mamy coraz pojemniejsze, a telefony działają znacznie krócej, niż jeszcze kilka lat temu?

W pogoni za coraz lepszymi rozwiązaniami (i oczywiście naszymi pieniędzmi) producenci smartfonów pakują do nich coraz bardziej energochłonne elementy. Kolorowy ekran o wysokiej rozdzielczości pożera znacznie więcej energii, niż robił to malutki, monochromatyczny wyświetlacz wspomnianej na początku Nokii. No ale czy wyobrażacie sobie, że nagle ekran waszego telefonu staje się o połowę mniejszy i wyświetla obraz w rozdzielczości znaczka pocztowego? Raczej nie. Chcemy coraz więcej, a to okupione jest rosnącym zapotrzebowaniem na prąd. Coraz mocniejsze procesory, które świetnie obrabiają zdjęcia i materiały wideo, albo zapewniają niezbędną moc obliczeniową do zaawansowanych gier to kolejny element pożerający cenne zasoby energii. Nie zapominajmy jednak, że współcześnie nasze mobilne życie, oznacza bycie online, a transmisja danych zjada kolejne mAh naszych baterii.

Jednak to nie tylko większe ekrany i mocne procesory sprawiają, że nasze smartfony tak szybko się rozładowują. Stajemy się coraz bardziej mobilni w pełnym tego słowa znaczeniu. Kiedyś nasza aktywność na telefonie komórkowym ograniczała się do rozmów i wiadomości sms, a największym zagrożeniem dla baterii była kilkugodzinna sesja w „Węża”. Jak wygląda sytuacja w 2017 roku? Od samego rana, po pójście spać, telefon towarzyszy nam przez cały dzień. Czytamy na nim wiadomości, sprawdzamy Facebooka, wrzucamy zdjęcia na Instagrama, wysyłamy snapy, piszemy maile, słuchamy muzyki, oglądamy YT… Można tak wymieniać w nieskończoność.  Nie ma się co zatem dziwić, że mimo coraz pojemniejszych akumulatorów, nasze telefony wcale nie pracują dłużej.

Czy można jakoś wydłużyć czas pracy smartfona?

Istnieje na to kilka sposobów. Pierwszym i najprostszym jest zmniejszenie jasności ekranu. Im ciemniej, tym mniejszy apetyt na prąd. Dobrym pomysłem jest także zrezygnowanie z animowanych tapet na rzecz tych statycznych i najlepiej jeszcze w ciemnych kolorach. Kolejnym sposobem jest przełączenie trybu lokalizacji na tę o niskiej dokładności – wówczas telefon nie będzie się domagał sygnału GPS, a wydajność baterii nieco wzrośnie. Jeszcze innym sposobem jest rezygnacja z automatycznego sprawdzania poczty e-mail i przejście na tryb ręczny. Bardzo podobnym rozwiązaniem będzie wyłączenie wszystkich powiadomień, czy automatycznego robienia kopii zapasowych albo synchronizowania list kontaktów czy wysyłania zrobionych zdjęć do chmury. To wszystko pozwoli nam zaoszczędzić od kilku do nawet kilkunastu procent baterii w ciągu doby. Tylko czy warto? Wyobraźcie sobie, że wyłączacie w samochodzie klimatyzację, radio, oświetlenie i wszystkie dodatkowe systemy. Owszem, samochód spali nieco mniej paliwa, ale czy taka jazda będzie przyjemna? Mój telefon ma włączone wszystkie możliwe funkcje, bo wiem, że i tak przed snem podłączę go do ładowania. Mobilność ma swoją cenę, a ja nie chcę wracać do czasów Nokii 3310, skoro na swoim telefonie mogę oglądać Netflixa i przez cały dzień wysyłać snapy.

Co jednak zrobić, kiedy z baterią jest krucho? Obok wspomnianych wcześniej opcji związanych z konfiguracją samego telefonu, warto skorzystać z najprostszych i najlepszych rozwiązań. Aby nie utracić mobilności warto mieć przy sobie powerbank. To niedrogie urządzenia, za pomocą których podładujemy nasz telefon – te o największych pojemnościach pozwolą nawet na kilkukrotne naładowanie akumulatora do pełna. Innym sposobem jest skorzystanie z wbudowanych w wiele telefonów opcji „oszczędzania baterii”. Telefon obniża wówczas moc z jaką pracuje procesor, przyciemnia ekran czy przestaje na bieżąco sprawdzać pocztę i nasze konta w mediach społecznościowych. Ten prosty zabieg może nam podarować nawet kilka godzin dodatkowej pracy. Jeśli twój aparast nie ma takiej opcji fabrycznie, to możesz pobrać którąś z darmowych aplikacji np. Avast Battery Saver albo DU Battery Saver. Działają one podobnie i pozwalają pozostać mobilnym jeszcze przez długie godziny.