Głośnik do wanny i nie tylko

1 listopada 2017, Andrzej Pająk

Technologia

Niecodzienne głośniki przenośne Ulitmate Ears trafiają właśnie do Polski. Można zabrać je właściwie wszędzie: na imprezę na plaży, na rower, albo do… wanny.

Zacznijmy od tego, że te bezprzewodowe głośniki Bluetooth nie tylko ładnie wyglądają, ale naprawdę dobrze grają. Ich brzmienie docenili surowi eksperci z najbardziej prestiżowych tytułów audio. W testach brytyjskiego What Hi-Fi wszystkie modele głośników otrzymały maksymalną 5-gwiazdkową ocenę.

Ich sercem jest tak skonstruowany system nagłaśniający, że muzykę od klasyki po naprawdę ciężkie brzmienia, słychać z każdej strony głośnika (360°). Jakość dźwięku jest zaskakująca, zwłaszcza w zestawieniu z ich wielkością.

Najbardziej na uwagę w Ultimate Ears zasługuje jednak to, że producentowi udało się połączyć jakość dźwięku, która nie kłuje uszu audiofilom z niezniszczalną, świetnie zaprojektowaną obudową. Głośniki, które weszły na polski rynek to trzy, różniące się wielkością modele Wonderboom (ten maluch unosi się nawet na wodzie!), Boom 2 , Megaboom.

W skrócie można napisać „większy=głośniejszy, ale i cięższy”. To co je łączy, to konstrukcja spełniająca normę IPX7, co w praktyce oznacza, że możesz zanurzyć je na 30 minut, nawet do 1 metra pod wodą. Są również odporne na zewnętrzne zanieczyszczenia. Nie straszna im plaża czy błoto. Nie trzeba się też obawiać, że coś się im przydarzy, kiedy spadną podczas imprezy ze stołu – producent deklaruje, że wytrzymają upadek nawet z wysokości 1,5 m.

W zależności od modelu, w głośniki wbudowany akumulator pozwala na słuchanie muzyki od 10 nawet do 20 godzin.

Cena: Wonderboom – 399 zł, Boom 2 – 599 zł, Megaboom – 999 zł.
Info: Ultimate Ears