Jak robić lepsze zdjęcia smartfonem?

21 marca 2018, Andrzej Pająk

Technologia

W 2017 roku 85 procent zdjęć na całym świecie zostało zrobione smartfonami. Nic w tym dziwnego, bo ten współczesny aparat każdy z nas ma zawsze przy sobie. Właściwie wystarczy wyjąć telefon i gotowe. Jednak warto poświecić chwilę i zapoznać się z naszymi radami, jak robić lepsze zdjęcia smartfonem.

Według szacunków portalu InfoTrends, z roku na rok robimy coraz więcej zdjęć. W 2017 roku zrobiliśmy w sumie 1,2 biliona cyfrowych fotografii, a tylko 10,3% z nich wykonane zostało aparatem, a nie telefonem (85%) czy tabletem (4,7%)

Te statystki znajdują odzwierciedlenie w sprzedaży aparatów cyfrowych, która na przestrzeni lat drastycznie spadała z 121,5 mln w 2010 roku do około 13 mln w pierwszej połowie 2016 roku (wg danych Camera and Imaging Products Association).

Oczywiście aparaty w smartfonach są znacznie prostsze niż nawet kompakty. Ich największym minusem jest brak obiektywu zoom, a z ich największą zaletą, czyli byciem zawsze pod ręką, nic nie jest w stanie konkurować. Poniżej pięć porad, które mam nadzieję pomogą wam robić telefonem jeszcze lepsze zdjęcia.

#1 Używaj właściwej aplikacji

Popularne programy, takie jak Facebook czy Snapchat, potrafią przejąć kontrolę nad aparatem i robić zdjęcie bezpośrednio z poziomu aplikacji. To bardzo wygodne, ale wbrew pozorom nie najlepsze rozwiązanie. Do fotografowania najlepiej wykorzystywać program dostarczony przez producenta telefonu, ponieważ tylko ta aplikacja będzie w stanie skorzystać z unikalnych funkcji aparatu, w które wyposażyli go projektanci.
W przypadku Snapchata, zdjęcia robione na telefonach z Androidem wyglądają wręcz gorzej niż te wykonane na iOS-ie. Dlatego o ile nie korzystacie z efektów specjalnych, jakie oferują tego typu aplikacje (np. Lenses na Snapie), używajcie dedykowanego programu typu Aparat.

Wiem, że w sklepach z aplikacjami znajduje się wiele programów, służących do robienia zdjęć. Ich również lepiej nie używać, chyba że np. wasz telefon ma „gołego” lub starego Androida, wtedy programy takie jak ProCapture dadzą wam dostęp do brakujących funkcji.

Zachęcam za to do zainstalowania takich programów jak Google Snapseed, Afterlight, VSCO, Paper Camera, Moldiv, Camera+ czy znany ze swoich kwadratów Instagram. Pozwolą wam skadrować zdjęcia, zrobić ich korekty, dodać efekty, filtry itd. Najlepiej zacząć od Snapseeda, który ma ogromne możliwości, jest prosty w obsłudze i jest darmowy.

#2 Zadbaj o ostrość

Zdjęcia muszą być ostre, chyba że nieostrość ma być waszym świadomym środkiem wyrazu. Aby tak było potrzebujecie odpowiedniego oświetlenia fotografowanej sceny albo stabilnego aparatu, który zarejestruje nieporuszone zdjęcie gdy będzie ciemniej.
Do pewnego stopnia stabilizacja leży w waszych rękach. I to dosłownie. Kiedy jest kiepskie światło pamiętajcie, żeby smartfona trzymać obydwoma rękoma. Zanim zrobicie zdjęcie oprzyjcie się o ścianę, latarnię, murek i wstrzymajcie oddech.
Jeżeli wasz telefon ma stabilizację obrazu, to sprawdźcie czy jest włączona i skorzystajcie z niej.

Te metody nie zawsze będą się sprawdzać, dlatego kupcie sobie niewielki statyw, choćby taki w stylu Gorilla Pod. Dzięki niemu będziecie mogli robić mniej zaszumione zdjęcie (patrz niżej).

#3 Podejdź zamiast zoomować

Większość smartfonów ma tylko jeden obiektyw, który swoim szerokim kątem patrzenia obejmuje dość spory wycinek rzeczywistości. Wiążą się z tym dwa problemy. Po pierwsze nie mamy możliwości na uzyskanie dobrego zbliżenia oddalonego obiektu.

Najprostszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z zoomu cyfrowego. Musimy jednak liczyć się z tym, że ta metoda daje gorszą jakość. Moim zdaniem lepiej jest zrobić zdjęcie bez powiększenia, za to w najwyższej dostępnej rozdzielczości, i dopiero później wykadrować to co nas interesuje.

Jednak najlepiej jest, kiedy to tylko możliwe, podejść jak najbliżej tego co chcemy sfotografować. Ale nie przesadzajmy też zbytnio z tym przybliżaniem. Obiektyw szerokokątny wprowadza zniekształcenia i kiedy fotografujemy np. twarz, lepiej zrobić dwa kroki w tył i później przyciąć zdjęcie niż od razu wypełnić cały kadr poszerzoną nienaturalnie twarzą.

#4 Naucz się używać lampy

Lampa w smartfonie w większości przypadków bardziej przeszkadza niż pomaga. Zwłaszcza w niższych modelach telefonów lepiej jej wcale nie włączać. Jeżeli nie mamy wyjścia to spróbujcie zmiękczyć światło flesza, przysłaniając go białym papierem śniadaniowym czy prościej: cienką warstwą chusteczki higienicznej.

Wiem jednak, że kiedy nie mamy pod ręką statywu to każda lampa jest na wagę złota. Dlatego dobrze jest wcześniej zapoznać się z tym co mamy. Zachęcam do zrobienia próbnych zdjęć w bardzo ciemnym pomieszczeniu, używając rożnych trybów pracy flesza. Pamiętajcie, że lampa przydaje się też w czasie słonecznej pogody. Przy zdjęciach w ostrym świetle pomaga wydobyć szczegóły z cienia. Sprawdza się również do doświetlenia ciemnych twarzy fotografowanych na tle zachodzącego słońca.

alt jak robić lepsze zdjęcia smartfonem#5 Tajemnicze ISO, HDR i inne dodatki

Aparatów w telefonach komórkowych najczęściej używamy w trybie pełnej automatyki. Nie ma w tym nic złego, bo ta jest z roku na rok coraz lepsza (vide najnowszy Galaxy S9). Ale automat potrafi również się mylić albo nie działa tak jakbyśmy chcieli. Wtedy nie pozostaje nic innego jak samemu wkroczyć do akcji.

Funkcją, z której sam najczęściej korzystam, jest korygowanie jasności zdjęcia z wykorzystaniem suwaka korekty ekspozycji. Ta funkcja dostępna jest praktycznie w każdym telefonie i potrafi działać cuda. Na śniegu celowe prześwietlenie zdjęć (suwak na +) sprawi, że śnieg zamiast szary będzie biały. Podobnie będzie na plaży.
W ciemnych ujęciach aparat często stara się wyrównać ekspozycję i zamiast czerni mamy zaszumioną szarość. Czasem nieznaczny ruch suwakiem w dół zmienia zdjęcie na lepsze: nie tylko dodaje dramatyzmu, ale „robi” lepsze zdjęcie.

Generalnie, jeżeli macie zrobić za ciemne albo za jasne zdjęcie (np. z przepalonym niebem) to wybierzcie to pierwsze. W pierwszym przypadku zawsze jest szansa, ze coś uda się wydobyć z cieni w programie do edycji fotografii. W drugim raczej już nic nie da się zrobić.

Panaceum na te problemy może być tryb HDR. Jeśli coś takiego macie, to koniecznie go włączcie. Działanie High Dynamic Range polega na zrobieniu dwóch zdjęć: jednego, które ma dobrze naświetlone cienie oraz drugiego, gdzie prawidłowo oddane zostały światła. Mając dwa „w połowie dobre” obrazy, algorytm łączy je w jedną, poprawną całość.

Nie wiem czy pamiętacie, że analogowe klisze miały na pudelkach oznaczoną w ISO czułość. Film ISO 100 potrzebował zawsze lepszego światła niż np. klisza ISO 800. Z drugiej strony, im większa była wartość ISO, tym większe było ziarno na wywołanych zdjęciach. Miało to swój urok, ale wpływało też na odbiór ostrości fotografii. Dziś analogowe ziarno zastąpił cyfrowy szum. Im większa wartość ISO tym telefon potrzebuje mniej światła, żeby przy tym samym czasie naświetlania zarejestrować obraz. Ale ceną za ten stan rzeczy jest większe zaszumienie zdjęcia.

W trybie automatycznym, telefon myśli za nas i kiedy jest ciemno robi zdjęcia z wysoką czułością przy jak najkrótszym czasie naświetlania. Jest to zrozumiałe, bo im krótszy czas tym mniejsze ryzyko poruszenia zdjęcia, ale też i większe szumy.

Jeśli chcecie je zredukować, włączcie tryb manualny (profesjonalny) i ustawcie ISO na np. 100, wydłużcie czas naświetlania i skorzystajcie ze statywu. Efekt będzie na pewno lepszy.

#6 Myśl kadrami

Zdjęcie nie tylko powinno być poprawnie naświetlone i ostre, ale powinno też być dobrze skomponowane. Powszechnym błędem na wakacyjnych fotkach jest przechylony horyzont. Można go poprawić przekręcając zdjęcie np. w Snapseedzie, ale lepiej od razu robić poprawne zdjęcia.

Pomogą wam w tym linie siatki, dzielące ekran na 9 prostokątów. Warto je włączyć. Siatki przydadzą się nie tylko do opanowania krzywego morza, ale też wyznaczy mocne i słabe punkty kadru. Jeśli nie wiecie co to jest, to koniecznie poczytajcie o zasadzie trójpodziału, mocnych i słabych punktach, jednym słowem o kompozycji kadru.

Podczas kadrowania warto korzystać z funkcji blokowania ostrości czy trybu Śledzenia AF (autofocusa). Pozwoli to nam najpierw ustawić ostrość na tym co dla nas najważniejsze, a dopiero potem wybrać jak najciekawsze ujęcie.

Jak robić lepsze zdjęcia smartfonem

Aparaty stają się coraz lepsze i dziś dla mnie to jedyny właściwie powód, żeby często wymieniać telefon na nowszy model. Tu rozwój technologii jest chyba najbardziej widoczny i można kierować się zasadą, że im wyższy i nowszy model telefonu tym lepszy będzie miał aparat. Pamiętajcie tylko o tym, że to nie aparat robi zdjęcie, a wy! To wy musicie wyjąc smartfona w decydującej chwili i to wy musicie zadbać by jego obiektyw był zawsze czysty.