Astronomiczne kwoty wysyłane w kosmos

28 czerwca 2018, Klaudia Dorosz

Technologia

Kosmos od zawsze wzbudzał ludzką ciekawość i pasję. By poznać jego tajemnice, trzeba jednak nie tylko czasu i zaangażowania tęgich głów, ale również wielkich pieniędzy. Czy misje kosmiczne są ich warte?

W co inwestujemy?

Ciekawość ludzi sięga daleko poza naszą planetę. Eksploracja najbliższego otoczeni Ziemi także nie zaspokaja ambicji współczesnych badaczy. Dla udoskonalania wykorzystywanych przez nich technik satelitarnych, powstają nowoczesne urządzenia elektroniczne i telekomunikacyjne; najmocniejsze komputery, inteligentne roboty. Bez wątpienia realizowanie programów badań kosmicznych jest motorem rozwoju wielu technologii.

Ile to jest warte?

Kolejne odkrycia stanowią kroki milowe w międzynarodowej rywalizacji o prym w dziedzinie eksploracji kosmosu. Obecnie w „wyścigu kosmicznym” prowadzą Stany Zjednoczone, z którymi najsilniej konkuruje Rosja. Rosjanie w latach 2016-2025 planują przeznaczyć na eksplorację kosmosu 1,4 biliona rubli (ok. 74 mld zł). Budżet przydzielony NASA przez rząd USA tylko na rok 2018, to 20,7 mld USD (ok. 76 mln zł). Falcon Heavy – rakieta nośna, która 6 lutego 2018 roku poleciała na orbitę heliocentryczną kosztowała ok. 333 mln zł.

Warto zaznaczyć, że zwykle największego wrażenia nie robią kwoty, które przeznacza się na budowę rakiet czy innych instrumentów do badania kosmosu. O zawrót głowy mogą przyprawiać raczej sumy, które otrzymamy po uwzględnieniu reszty wydatków. Teleskop Hubble’a został wyniesiony na orbitę w 1990 roku i działa do dziś. Jego początkowy koszt to ok. 5,7 mld zł. Natomiast na naprawy i ulepszenia wydano do tej pory 38 mld zł. To prawie tyle, ile wszyscy Amerykanie razem wydają na życie przez rok!

Można zastanawiać się, czy działania, których efekty nie mają zbyt widocznego wpływu na nasze codzienne życie są warte inwestowania miliardów dolarów. Takie kwoty mogłyby stanowić klucz do rozwiązania wielu bieżących problemów, z którymi borykamy się tu, na Ziemi. Trudno nie pokusić się o refleksję nad tym, jak istotnych zmian udałoby się dokonać w otaczającym nas świecie, np.: walcząc ze skutkami głodu w ubogich krajach, czy pokrywając koszty leczenia osób chorych na raka lub cierpiących na inne choroby.

Aparat Gamma Knife, przy pomocy którego guzy mózgu usuwa się bez skalpela, kosztuje ok. 20 mln złotych. Za pieniądze przeznaczone na budowę Falcon Heavy, teoretycznie można by wyprodukować 18 takich aparatów lub udoskonalić je, by operowały więcej rodzajów guzów.

Wszyscy korzystamy już dziś

Technologie opracowywane na potrzeby badań kosmicznych, służą jednak nie tylko odkryciom dokonywanym w odległym wszechświecie. Wykorzystuje się je również dla zwiększania komfortu życia na Ziemi. Zawdzięczamy im m.in.: istnienie sztucznego serca. Jest to wynalazek kardiochirurga Michaela E. DeBakey’a, inspirowany pompą paliwową używaną na wahadłowcach. Podobnie rzecz ma się z czujnikami gazu i dymu. Powstały one w laboratoriach NASA, aby zapobiegać wyciekom gazu na promach kosmicznych.

Innym znanym przykładem wynalazku „z kosmosu” może być mleko modyfikowane. Jest ono godnym zamiennikiem mleka matki, ponieważ zawiera kwas tłuszczowy omega-3 niezbędny dla prawidłowego rozwoju niemowląt. To również zawdzięczamy naukowcom NASA. Odkryli oni naturalne źródło tego kwasu, chcąc zaspokoić potrzeby uczestników lotów kosmicznych.

Zwykle nie zdajemy sobie sprawy z tego, że technologie stanowiące rozwiązanie codziennych problemów to owoce badań kosmicznych. Przykładów innych, ważnych i powszechnie cenionych osiągnięć, które mają to samo źródło, jest wiele. Wszystkie dowodzą tego, że prace służące poszerzaniu wiedzy o dalekim wszechświecie, prowadzą do rozwiązań, ułatwiających również funkcjonowanie ludziom, także w najbliższym otoczeniu.

Kosmiczne odkrycia

Wyniki badań przeprowadzanych m. in. na powierzchni Marsa są dla nas na razie jedynie ciekawostką. Jednak za ich sprawą zdobywamy wiedzę, którą jednocześnie uczymy się coraz lepiej wykorzystywać. Warto wspomnieć o odkryciach dokonanych w czerwcu bieżącego roku. NASA ujawniło, że Łazik Curiosity zebrał ślady wody, która prawdopodobnie znajdowała się na Marsie. Woda zawiera natomiast pierwiastki potrzebne do produkcji paliwa rakietowego. Co to oznacza? Ano, że Mars może stać się swego rodzaju „stacją paliwową” podczas lotów w dalsze rejony kosmosu. Wykryto tam także metan. Jest to gaz, który w warunkach ziemskich ma zwykle pochodzenie organiczne, powstaje w wyniku procesów życiowych roślin i zwierząt. Źródła metanu na marsie mogą być inne. Naukowcy zakładają, że jego występowanie na czerwonej planecie jest wynikiem procesów geochemicznych. Nie wykluczają jednak tego, że może pochodzić od żywych organizmów.

Wspomniany wyżej teleskop Hubble’a otrzymał miano jednego z najważniejszych instrumentów badawczych w historii kosmologii, ponieważ pozwolił zgromadzić dane obserwacyjne, które zmieniają nasze postrzeganie Wszechświata. Na podstawie dokonanych dzięki niemu obserwacji, klaruje się nowy pogląd na rozwój układów planetarnych. Umożliwia on też poszukiwania planet spoza układu słonecznego i nieznanych dotąd form życia.

alt misje kosmiczne

Inwestycja w przyszłość

Ponadto, dzięki misjom kosmicznym wiemy już, że liczne surowce, których zaczyna brakować na Ziemi lub trudno je tu pozyskać, występują w innych miejscach Wszechświata. Sięgając po nie, rozwiązalibyśmy wiele problemów nękających dziś naszą planetę. Niestety, eksploatacja tych zasobów póki co wykracza poza nasze możliwości. Jednak bogatym źródłem cennych surowców okazały się także asteroidy. Pierwsze lądowanie na jednej z nich miało miejsce w 2010 roku. Obecnie próby pozyskania, np.: platyny z asteroidy 16Psyche, generowałyby ogromne koszty (wysyłanie w kosmos potrzebnych ładunków to ok. 17 mln USD za tonę!). Jeśli jednak uda się je obniżyć, a planowana misja NASA, podczas której obiekt ma zostać zbadany, zakończy się powodzeniem, w przyszłości zmiany odczują wszyscy. Chociażby przez spadek cen podzespołów, z których produkowane są urządzenia elektroniczne.

alt funkcje androida

Kolejne odkrycia mogą sprawić, że w odległych zakątkach wszechświata odnajdziemy coś, co uczyni go bardziej przystępnym lub okaże się cenne dla życia na Ziemi. Tymczasem, możemy docenić fakt, że eksploracja kosmosu napędza rozwój technologiczny w różnych kierunkach, faktycznie zmieniając oblicze znanego nam świata.

Chcesz zobaczyć jak wygląda życie w kosmosie? Wybierz się na wirtualny spacer po stacji kosmicznej!