Mobile World Congress 2018: święto telefonów

7 marca 2018, Andrzej Pająk

Technologia

Światowy kongres, który odbywa się w Barcelonie od wielu lat, jest miejscem gdzie najwięksi producenci sprzętu mobilnego pokazują najważniejsze w danym roku premiery. Tak było i tym razem, a my pokazujemy najciekawsze nowości.

MWC to specyficzna impreza organizowana przez GSM Association. Nie ma tutaj przypadkowych ludzi, nie ma zbieraczy pamiątek. Jest tylko branża i merytoryczne dyskusje. Dlatego zanim napiszę o najciekawszych premierach, muszę wspomnieć o czym w tym roku było najgłośniej. Praktycznie na każdym stoisku tematem numer jeden było 5G.

premiery nowych smartfonów

Szybko i jeszcze szybciej

O nowym standardzie, następcy LTE, mówi się od dość dawna. W jego specyfikacji największe wrażenie robi na nas prędkość przesyłania danych jaką ma oferować 5G. Wcale mnie to nie dziwi, bo kiedy słyszę o prędkościach rzędu 20 GB/s to 150 czy 300 Mb/s, jakie w Polsce przy dobrych wiatrach może osiągnąć LTE wypada bardzo blado. Ale nie tylko o superprędkość tu chodzi. Według docelowych założeń standard 5G ma obsługiwać do… 1 000 000 urządzeń na kilometr kwadratowy. Już nie telefonów, a po prostu urządzeń: pralek, szczoteczek do zębów, telewizorów, sygnalizacji świetlnej na ulicy i całej masy sensorów, które pozwolą poruszać się po drogach autonomicznym samochodom.

premiery nowych smartfonów


To wielkie wyzwanie tym bardziej, że według danych firmy Nokia wielkość ruchu w internecie wzrasta z roku na rok od 25 do 50 proc. Coraz więcej oglądamy treści na smartfonach, coraz więcej ich przesyłamy, a będzie tego jeszcze więcej, bo filmy 4K czy transmisje na żywo nadawane w 360° dopiero wchodzą na rynek.

To wystarczające powody by już teraz przygotowywać się na nadejście 5G i to dlatego było o tym głośno w Barcelonie. Qualcomm, znany z produkcji procesorów do wielu topowych smartfonów, pochwalił się rezultatami testów swojej sieci 5G, jakie przeprowadził w warunkach polowych, a nie laboratoryjnych. W San Francisco podczas przeglądania stron www, statystyczny użytkownik mógł przeskoczyć z prędkości 71 Mbps w sieci 4G na 1,4 Gbps w 5G i bez problemu oglądać wideo 8K.

Innym znakiem czasu było ogłoszenie przez Intela współpracy z Microsoftem, Delem, Lenovo i HP, czego efektem ma być wprowadzenie od połowy 2019 roku do standardowego wyposażenia notebooków modemu 5G. Ma to otworzyć drogę napędzanym przez procesory Intela nowym ultraprzenośnym komputerom, nazwanym Always Connected PC.

Nowy król Androida: Galaxy S9

Topowy smartfon Samsunga po raz kolejny otrzymuje wszystko co najlepsze. Specyfikacja robi wrażenie: ośmiordzeniowy procesor Exynos 9810 (połowa rdzeni taktowana jest zegarem 2,9 GHz, a połowa 1,8 GHz), 4 GB RAM (6 GB w wersji z plusem) i 64 GB pamięci na dane. Ale sam wygląd to już tylko kosmetyka. Przekątne ekranów i design to właściwie to samo co widzieliśmy w modelu S8, jeśli nie liczyć jednej istotnej zmiany jaką są… głośniki stereo, których wcześniej nie było.

To co tak naprawdę się zmieniło to aparat, który jako pierwszy na świecie ma zmienną przesłonę (płynnie od F/1.5 do F/2.4), a poza tym może nagrywać filmy HD w 32 krotnie zwolnionym tempie (960 kl/s) i kręcić wideo w 4K 60 kl/s. Bardzo przydatną funkcją jest możliwość zrobienia animowanego GIF-a ze spowolnionego fragmentu i opublikowania go np. na Facebooku. Inna ciekawostka to animowane awatary, tworzone automatycznie przez aplikację na podstawie analizy naszego wyglądu przez sztuczną inteligencje.

Samsung twierdzi zresztą, że SI w nowym aparacie działa cały czas, a my nawet tego nie widzimy. Wie kiedy włączyć tryb slow motion, potrafi przetłumaczyć to co widzi i pokazać ile kalorii ma danie w restauracji.

Powraca Nokia z klapką

Marka, która teraz jest własnością firmy HMD Global po raz kolejny powraca na rynek. Tym razem m.in. ze smartfonem Nokia 1, który ma kosztować tylko 89 dolarów. Budżetowy telefon działa na okrojonej wersji Androida 8, która nazywa się Android Go i ma pod maską prościutki czterordzeniowy procesor MediaTek MT6737M taktowany zegarem o częstotliwości 1,1 GHz, 1 GB RAM-u i stosunkowo mały wyświetlacz o przekątnej 4,5″ i niezbyt imponującej rozdzielczości 480×854 pikseli.

Na tym nie koniec, bo fińska firma oprócz swojego flagowca Nokii 8 Sirocco i dwóch innych modeli, pokazała słynnego „banana”. Telefon oznaczony symbolem 8110 ma tak jak pierwowzór bardzo długo działać bez ładowania. Nokia mówi tu o 17 dniach, a warto wziąć poprawkę, że to już całkiem współczesny telefon z LTE, Facebookiem, Mapami Google’a, wężem i… klapką.

Xperia XZ2: Najlepszy do kręcenia filmów

Sony również udoskonala swojego najlepszego smartfona. XZ2 dostał ekran o nowych proporcjach 2:1, najnowszy procesor Snapdragon 845 z 4 GB RAM, 64 GB pamięci na dane i obsługę kart microSD o maksymalnej pojemności do 400 GB. Jeśli zastanawiacie  się po co komu taka karta to odpowiedź może być tylko jedna: na filmy. Xperia to z kolei pierwszy na świecie telefon, który nagrywa wideo 4K z pełną obsługą HDR. Nie ma tu żadnych programowych półśrodków, a w pełni sprzętowe rozwiązanie polegające na nagrywaniu w tym samym czasie 2 obrazów, na podstawie których poprawiany jest ogólny kontrast zdjęcia. Również tryb super slow motion uległ udoskonaleniu. Wciąż nagrywa maksymlanie 960 kl/s, ale teraz robi to już nie w rozdzielczości 720p (tak jak Galaxy 9), a w Full HD.

Pamiętajmy, że to smartfon producenta konsoli PlayStation i twórcy Walkmana. Pierwszą zbieżność można poznać włączając wibracje, a drugą usłyszeć w ulepszonych głośnikach stereo i obsłudze kodeków audio, dających najlepszej jakości dźwięk, takich jak Hi Res Audio, APTX HD, LDAC. System wibracji przypomina ten wykorzystywany w padach do konsol i jest on uruchamiany właśnie kiedy gramy w gry, ale też gdy oglądamy filmy trzymając smartfona w dłoni.

Nowa Xperia XZ2 ma też ciekawą funkcję, mianowicie jest wyposażona w kreatora 3d. Telefon zamienia twarze w awatary 3d, które potem można wydrukować.

Udane nawiązanie do iPhone’a X: Wiko View2

Jeśli szukacie niezłego telefonu z Androidem, który nawiązuje wyglądem do iPhone’a X i jeszcze kosztuje ok. 1300 zł to ucieszy was premiera francuskiej firmy Wiko. View2 Pro to bardzo dobrze wyposażony telefon za niewielkie pieniądze. Ma duży, bardzo charakterystyczny 6 calowy ekran (1528×720 pikseli) o proporcjach 19:9, procesor Snapdragon 450 (1,8 GHz), 4 GB RAM, 64 GB pamięci i podwójny aparat Sony IMX499 – o jasności F1.75.

Smartfon do zadań specjalnych: CAT S61

Na koniec telefon zupełnie nietypowy. CAT wyposażony jest w kamerę termowizyjną FLIR, pracującą w rozdzielczości HD, laserowy dalmierz, sensor wykrywający zanieczyszczenia (nie tylko smog, ale też niebezpieczne chemikalia), termometr i wilgotnościomierz. Telefon wygląda na pancerny i taki jest, według specyfikacji ma wyjść bez szkody po upadku na beton z wysokości 1,8 metra!