Najciekawsze prototypowe laptopy

27 kwietnia 2017

Technologia

Wydawać by się mogło, że laptopy praktycznie niewiele się zmieniają. Owszem, są coraz smuklejsze i cieńsze, coraz lżejsze, mają obracane ekrany, ale ciężko kolejne ulepszenia nazwać jakąś znaczącą innowacją. Nawet dotykowy pasek w nowych MacBookach niespecjalnie porwał tłumy. Czy zatem nie możemy liczyć na nic ciekawego w tej kategorii sprzętu? Kilka prototypów jest naprawdę ciekawych!


Jednym z najbardziej intrygujących laptopów, jakie pokazano szerszej publiczności, jest komputer Razer Valerie. Spodobał się on publiczności na tyle, że pokazowe egzemplarze zostały skradzione podczas targów CES. Valerie na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły laptop, który niczym szczególnym nie wyróżnia się z tłumu podobnych produktów. Wystarczy jednak wcisnąć jeden przycisk, aby z obudowy wysunęły się dodatkowe dwa monitory i ustawiły pod odpowiednim kątem. Dzięki temu gracz zyskuje aż trzy monitory, które znakomicie rozszerzają pole widzenia i idealnie nadają się do toczenia długich sesji w grach. Łączna rozdzielczość wszystkich trzech monitorów sięga 11520 x 2160 pikseli. Do generowania obrazu użyto natomiast karty graficznej Nvidia GeForce 1080. To oczywiście prototyp, który nawet jeśli wejdzie do produkcji, będzie bardzo drogi, a do tego dedykowany do specyficznej grupy odbiorców. Z drugiej strony to jednak powiew czegoś nowego i rewolucyjnego na  rynku laptopów.

Kolejnym ciekawym prototypem,  a może raczej konceptem, jest zaprojektowany przez Kim Min Seok model komputera Fujitsu. Firma dostrzegła potencjał kryjący się w nowoczesnych ekranach AMOLED i zaprojektowała przepiękny komputer nazwany „The Real Book”. Jego zaletą jest elastyczna górna pokrywa, która może się wyginać niczym kartki książki. Równie innowacyjna jest klawiatura, która jest po prostu wyświetlana na ekranie. Jeśli obrócimy komputer, to staje się on wówczas zwykłym ekranem, na którym wyświetlane są treści. Niestety, nie zobaczyliśmy jeszcze tego projektu w formie sprzętu gotowego do sprzedaży.

 


Innym ciekawym konceptem jest laptop zasilany energią słoneczną. SOL Notebook, obok tradycyjnej baterii, ma wbudowane panele słoneczne, które w razie rozładowania klasycznej baterii mają zapewnić odpowiednie zasilanie. Energia dostarczana przez słońce wymusiła na projektantach zastosowanie nieco mniej wydajnych komponentów. Procesor to prosta jednostka Intel Atom, podobnie jak zintegrowana karta graficzna. Ograniczono również rozdzielczość 13,3 calowej matrycy do 1366×768 pikseli. Po pełnym naładowaniu komputer ma pracować przez 8-10 h. Pomysł ciekawy, jednak dość niepraktyczny – panele słoneczne po rozłożeniu zajmują naprawdę sporo miejsca.

A co nas czeka w najbliższej przyszłości? Na wszelkich targach nowinek technologicznych przewija się coraz więcej firm, które oferują bardzo zaawansowane, a jednocześnie proste w obsłudze ogniwa paliwowe. Z roku na rok stają się one coraz bardziej wydaje i coraz mniejsze. Należy się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości zobaczymy laptopy dedykowane podróżnikom, w przypadku których zamiast szukać gniazdka, będziemy dolewali do obudowy paliwa.