Planszówki na tablecie, zabij nudę w zimowe wieczory

8 listopada 2017, Andrzej Pająk

Technologia

Dla wielu z nas gry planszowe kojarzą się z Chińczykiem, ewentualnie z bardziej wymagającymi tytułami, jakimi są Scrabble, Monopol czy może Rummikub. Kiedy jednak wejdzie się do sklepu z planszówkami to okaże się, że ich świat jest równie ciekawy, jak ten, który tworzą gry elektronicznych. Paradoksalnie, choć te gry działają bez prądu, to w wiele z nich można pograć na tablecie lub telefonie.

Na stronie Board Game Geek, oprócz opisów i recenzji gier, znajduje się „żywy”, bo zależący od ocen czytelników, ranking planszówek. Obejmuje on 14488 pozycji, od zajmującego ostatnią pozycję Kółka i krzyżyka po numer jeden, który na razie zajmuje jednorazowa (to nie żart!) gra planszowa Pandemic Legacy: Sezon 1. Już samo pokazuje, jak wielki jest świat gier bez prądu.

Gry planszowe to rozrywka intelektualna, ale przede wszystkim towarzyska. Jedni świetnie bawią się przy prostych grach, inni sięgają po takie mega-gry jak ważące prawie 10 kilogramów Gloomhaven. Sam jestem fanem planszówek i mam ich dość sporo na półce. Problem w tym, że nie zawsze mam w nie z kim pograć. Poza tym niektóre gry wymagają sporo miejsca na ich rozłożenie i czasu na samą rozgrywkę.

Tablet, choć wymaga „prądu”, rozwiązuje te problemy. Wystarczy kilka ruchów palcem, a nawet skomplikowana planszówka jest gotowa do gry. Nie ma też problemów z brakiem miejsca na stole i partnerami do rozgrywki. Zastąpią nam ich wirtualni przeciwnicy albo inni pasjonaci, grający on-line. Zelektryfikowane planszówki to również miejsce, gdzie można doskonalić swoje umiejętności i testować na sztucznej inteligencji nowe strategie.

Nieco klasyki

W porównaniu do liczby pozycji jakie notowane są w rankingu BBG, na smartfony i tablety przeniesiono ich dosłownie kilkanaście. Tytuły, które znajdziemy to jednak klasyka gatunku, zajmująca najczęściej wysokie pozycje.

Jeśli wasze wyobrażenie o planszówkach sprowadza się do tytułów, które wymieniłem na wstępie, to ich tabelowe wersje są relatywnie tanim sposobem na przetestowanie gier, zanim podejmiecie decyzję o zakupie ich papierowych wersji. To także dobre miejsce na zaznajomienie się z zasadami gry, które często zdecydowanie prościej poznać w przygotowanym przez twórców tutorialu niż poprzez lekturę często zagmatwanych instrukcji.

Przygodę proponowałbym zacząć od tytułów, które spodobają się każdemu bez względu na wiek i są dobrym wprowadzeniem w świat nieco bardziej skomplikowanych gier niż… Chińczyk. Dla mnie i wielu moich znajomych takim krokiem było układanie za pomocą kafelków zamków, dróg i pól średniowiecznego królestwa, czyli gra Carcassone (131 miejsce w rankingu BBG). Można w nią grać solo, można pograć on-line albo np. w pociągu ze znajomymi. Wiadomo, że nie będzie to ta sama frajda jak w towarzystwie, ale warto tym bardziej, że gra oferuje dostęp do dodatków, które można właśnie tą drogą poznać.

Drugi klasyk, któremu warto się przyjrzeć, to znacznie wyżej oceniany (84 miejsce) Ticket to Ride, czyli Wsiąść do pociągu. Szczególnie jeśli macie dzieci, a te domagają się tabletu, powinniście zwrócić uwagę na tę grę. Rozgrywka to z pozoru banalne łączenie punktu A z punktem B na kolejowych mapach różnych kontynentów i państw. Każda mapa to również nieco inne zasady, które urozmaicają rozgrywkę.

Możecie pograć też w Osadników z Catanu (256 miejsce). To kolejna gra, która dobrze działa na tablecie i też pozwala zasmakować planszówkowego szaleństwa. Co istotne, jej cyfrowa wersja nie wymaga do rozgrywki minimum 3 graczy, bo zawsze możemy wspomóc się wirtualnym partnerem i odkrywać świat Catanu. Tak na marginesie napiszę, że w Catan potrafi nawet grać robot. Zobaczcie sami:

Heksagonalne wojny, łamigłówki i pasjans

Lubicie szachy? Albo chociaż doceniacie je za prostotę i z drugiej strony tak wielką złożoność, że musiało upłynąć sporo czasu by maszyna (IBM Deep Blue) pokonała człowieka? Lubicie łamać sobie głowę? Jeśli tak, to powinniście zwrócić uwagę na te dwa tytuły.

Hive (184 miejsce w rankingu) to genialna w swojej prostocie gra, składająca się z dwóch walczących przeciw sobie armii robaków. Nie ma planszy, są tylko w sumie 22 heksagonalne piony, reguły ruchów i wasza inteligencja. Poziom trudności gry wzrasta wraz z umiejętnościami przeciwnika. Fizyczna gra Rój kosztuje 65 złotych, a Hive with AI (dla Androida) jest bezpłatna. Ponadto wbudowana w grę sztuczna inteligencja jest na tyle wymagająca, że jest z kim walczyć.

Drugi tytuł, to zajmująca 187 miejsce Neuroshima Hex. Jest to jedna z 3 polskich produkcji, jakie znajdziemy na BBG. Tu na heksagonalnej planszy toczą się między sobą walki postapokaliptyczne armie. Znów stosunkowo proste reguły podstawowe i naprawdę wiele możliwości. Świetna i wymagająca zastanowienia zabawa, zwłaszcza jeśli ma się z kim pograć on-line (na razie tylko na iOS-ie). W tej grze jednym sprytnym ruchem można zupełnie odwrócić sytuację na planszy.

Ktoś kto lubi pasjanse powinien pograć w grę karcianą Race for the Galaxy (44 miejsce) – tu też układamy karty, ale tak by jak najefektywniej pracowały i podbijały kosmiczną cywilizację. Na początku zasady są skomplikowane, ale po przejściu przewodnika wszystko staje się jasne, a nam pozostaje tylko szukanie jak najlepszych połączeń kart, które będą razem współpracowały.

Chcę jeszcze zwrócić uwagę na Lanterns: The Harvest Festival, która w 2015 roku zdobyła prestiżową nagrodę Mensa Select. Festiwal Lampionów, bo taka jest polska nazwa tej gry, to proste reguły, za którymi ukryte jest miejsce na główkowanie. Wiele osób twierdzi, że ten kto lubi Carcassone czy Splendor – też ma mobilną wersję i dość wysoką 101 pozycję – polubi i ten tytuł.

Wznieś się na poziom wyżej

Mobilne wersje to też sposób by pograć w bardziej zawansowane gry, do których nie zawsze łatwo znaleźć kompanów, rozgrywka w nie trwa nierzadko 2 czy 3 godziny, a koszt zakupu wersji pudełkowej to 150-300 zł. Cyfrowych edycji jak pisałem nie jest zbyt wiele. Niemniej na tablecie zagracie w takie wielkie tytuły, jak zimno-wojenna potyczka Twilight Struggle (4 miejsce) albo niesamowicie złożona Terra Mistica (7 miejsce), w której rozwijacie jedną z 14 fantastycznych ras. Czeka na was także zajmująca cały stół Agricola (15 miejsce), czyli ekonomia sprowadzona do zarządzania bardzo barwnym gospodarstwem rolnym. Szkoda tylko, że cyfrowy odpowiednik tej planszówki dostępny jest tylko dla iOS-a. Użytkownicy Androida muszą zadowolić się jej znacznie uproszczoną, choć wciąż ciekawą wersją Agricola All Creatures (157 miejsce w rankingu).

Jeśli byście chcieli dotknąć topu rankingu to podpowiem, że drugie miejsce zajmuje planszowa wersja Cywilizacji, czyli Through the Ages: A New Story of Civilization i również jest dostępna w wersji cyfrowej.

Kiedy już na dobre wkręcicie się w planszówkowy świat, to swoje oczy warto skierować na półki z grami hybrydowymi. To takie pozycje, które oprócz pokaźnych rozmiarów pudła, miejsca na stole, potrzebują jeszcze tabletu i aplikacji. Szczególnej uwadze polecam mroczną Posiadłość Szaleństwa (20 miejsce), gdzie tablet odgrywa bardzo istotną rolę: wprowadza w klimat gry i dodaje nowe scenariusze, co sprawia, że można w nią zagrać wiele razy. Aplikacja konieczna jest również w Alchemists (74 miejsce), a za chwilę ma pojawić się jako pomoc w naszej polskiej perełce ozdabiającej ranking BBG – zajmującym 28 miejsce Robinsonie Crusoe.

To tylko kilka propozycji. Szukajcie sami i poznajcie tę formę towarzyskiej rozrywki po to by, jak najszybciej usiąść ze znajomymi przy prawdziwym stole.