Rozszerzona rzeczywistość w US Army

17 sierpnia 2017, Andrzej Pająk

Technologia

Armia amerykańska testuje rozszerzoną rzeczywistość na polu walki. TAR, czyli Tactical Augmented Reality to system, który ma pokazywać żołnierzom ich pozycję i pozwolić odróżnić „swoich” od wrogów, a także widzieć w ciemności.

Do tej pory żołnierze korzystali z osobnych urządzeń GPS i noktowizorów. Teraz dzięki systemowi TAR będą mieli ciągły dostęp do danych operacyjnych. Wystarczy im spojrzenie w okular zamontowany na hełmie i zobaczą w nim mapę terenu, odległość od celu, pozycje swoich towarzyszy broni oraz oznaczone stanowiska nieprzyjaciela. Ale to nie wszystko, bo okular połączony jest bezprzewodowo z tabletem noszonym przez żołnierza przy pasie oraz kamerą termowizyjną umieszczoną na lufie karabinu. Dzięki temu wystarczy skierować broń w dowolną stronę by zobaczyć np. co dzieje się za rogiem budynku, samemu wciąż pozostając w ukryciu. Możliwe jest nawet podzielenie ekranu na dwie części i oglądanie równocześnie tego co dzieje się za nami i przed nami.

 

Najistotniejsze jest, że TAR nie „pracuje” tylko dla jednego żołnierza, ale umożliwia wymianę informacji (np. obrazu) pomiędzy członkami drużyny. Inżynierowie pracujący nad Tactical Augmented Reality przyznali, że największym wyzwaniem było uzyskanie pełnego detali obrazu w małym, bo tylko 1,44-calowym ekranie. Prace trwają od 2008 roku i jak na razie udało się uzyskać wymaganą jakość dla monochromatycznego ekranu. Wersja kolorowa dopiero jest dopracowywana.

Źródło: US Army