Na urlop z darmową nawigacją

6 czerwca 2017, Andrzej Pająk

Technologia

Czas wakacyjnych urlopów już za pasem, dlatego postanowiliśmy przybliżyć trzy aplikacje do nawigacji przydatne podczas podróży. Dlaczego te a nie inne? Odpowiedź jest prosta: są darmowe, analizują na bieżąco sytuację na drodze, a za granicą mogą działać bez dostępu do internetu.

Przedstawiamy nasze propozycje. Sprawdziliśmy je w bojach, ale nie wskażemy jedynego słusznego wyboru. Macie jeszcze trochę czasu, by osobiście je przetestować i wybrać to, co dla Was najlepsze.

Nawigacja Google

Tej aplikacji nikomu chyba nie musimy przedstawiać, bo myślę że każdy z niej kiedyś już korzystał. Dlatego jest to najbardziej oczywista propozycja. Wystarczy wpisać adres, pod który planujemy dojechać i nacisnąć ikonę Nawiguj. Właściwie to nawet nie musimy pisać, bo cel podróży możemy wprowadzić głosowo. W tym miejscu mógłbym zakończyć opis Map, mam jednak świadomość, że choć ich używamy to nie zdajemy sobie sprawy z możliwości jakie one kryją.

Najciekawsza jest możliwość głosowej interakcji z Mapami. To nie tylko gadżet, a poprawa bezpieczeństwa podczas jazdy, bo nie musimy odrywać rąk od kierownicy. Wystarczy powiedzieć „Ok, Google” a potem wydać polecenie: „Zadzwoń do mamy” albo… „Pokaż najbliższe stacje benzynowe”. Proste i przydatne.

Zanim rozpoczniemy nawigację warto także kliknąć na Szczegóły Trasy. Od niedawna oprócz opisu kolejnych manewrów możemy zobaczyć fotograficzne panoramy tych miejsc pobrane z usługi Street View.

Jeśli wybieracie się za granicę, a nie chcecie płacić za dostęp do Internetu, możecie również pobrać mapę pokrywającą się z wyznaczoną trasą. Kiedyś by to zrobić trzeba było przekopywać się poprzez ukryte menu. Teraz Mapy automatycznie proponują nam pobranie wskazówek dojazdu na wypadek problemów z łącznością na trasie. Wystarczy tylko jedno kliknięcie.

Kiedy już dojedziecie do celu – i macie Androida – kliknijcie na niebieskie kółko wskazujące waszą lokalizację. W ten sposób otworzycie menu, pozwalające np. na wyświetlenie informacji o ciekawych miejscach, jakie znajdują się w pobliżu i zapiszecie gdzie zaparkowaliście swój samochód. To nie koniec – jeśli rozwiniecie menu Miejsce zaparkowania będziecie mogli nawet zrobić zdjęcie auta, ale przede wszystkim możecie ustawić timer, odliczający opłacony czas parkowania (Uwaga: alarm nie odzywa sięz wyprzedzeniem!).

Przy okazji: Czy wiecie, że w Mapach możecie też zamówić taksówkę oraz wyznaczać trasę kiedy poruszacie się komunikacją miejską albo pociągami?

Here WeGo

Darmowy program, który jako nawigacja samochodowa jest moim zdaniem lepszy od Map Google’a. Pozwala na wyznaczanie tras i nawigację praktycznie dla każdego środka komunikacji: samochodu, roweru, trybu pieszego, a także komunikacji miejskiej (niestety w Polsce nie widać autobusów) czy taksówek.

Największymi atutami Here są darmowe, działające bez dostępu do Internetu mapy całego świata i widok budynków 3D, które pomagają w orientacji w mieście tym bardziej, że najważniejsze obiekty mają fotorealistyczny wygląd.

Jest jeszcze jedna cecha sprawiająca, że program zasługuje na uwagę: aplikacja korzysta z naprawdę dobrych danych komunikacyjnych przekazywanych na żywo.

Warto też wiedzieć, że w przeciwieństwie do nawigacji Google’a, w Here działają nawet w Polsce (!) plany wnętrz budynków, takich jak porty lotnicze czy galerie handlowe. Oznacza to, że bez problemu znajdziemy bramkę na lotnisku czy sklep motoryzacyjny nawet jeśli znajdowałby się on na poziomie -1.

Bardzo przydatną funkcją, która przyda się zarówno w kraju jak i za granicą jest wbudowana w mapy Here baza lokalizacji wypożyczalni rowerów miejskich.

TomTom

Naszą trzecią propozycją jest aplikacja TomTom Go Mobile. Ten program też może poszczycić się dobrymi danymi o natężeniu ruchu, a także widokiem trójwymiarowych budynków. Wszystkie mapy działają w trybie offline i zanim wybierzemy się w podróż musimy je ściągnąć.

TomTom od razu po wyznaczeniu trasy informuje nas o planowanym czasie przybycia do celu i podaje też czas, jaki zabierze nam pokonanie utrudnień na drodze. Jeśli nie chcemy stać w korkach możemy kliknąć na utrudnienie i je ominąć. Niestety darmowy dostęp do danych o ruchu w czasie rzeczywistym pozwala na przejechanie z tą usługą tylko 75 km miesięcznie. Jeśli robimy więcej kilometrów, musimy za nią zapłacić – miesiąc kosztuje 24,99 zł, a rok 84,99 zł.

 Cena rocznego abonamentu z pozoru nie wygląda atrakcyjnie, ponieważ na tym poziome kształtują się ceny abonamentu dla takich aplikacji jak NaviExpert czy AutoMapa. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że są to dobrej jakości dane działające na całym świecie, sytuacja ulega zmianie, bo NE i AM nie obsługują takich danych poza granicami Polski.

Jeśli macie tylko miejsce w swoim telefonie zainstalujcie wszystkie aplikacje i wybierzcie właściwą dla siebie. Każda jest inna: Mapy Google swoje zalety (np. sterowanie głosem) pokazują kiedy cały czas jesteśmy online. Wadą TomToma jest opłata za dane o korkach. Here wydaje się być najlepszym wyborem nie tylko na zagraniczne wojaże, ale też i polskie drogi. Tak czy inaczej: jeśli chcemy uniknąć korków, ominąć wypadek musimy mieć dostęp do Internetu. Ściąganie danych o korkach to nie oglądanie filmów więc nie powinno to zrujnować nas finansowo, ale z danych w roamingu musimy korzystać rozsądnie, żeby po powrocie do kraju nie zaskoczyła nas wysokość rachunku za telefon.