Wojsko chce połączyć mózg z komputerem

8 września 2017, Andrzej Pająk

Technologia

Amerykańska agencja DARPA, ta sama która wiele lat temu wymyśliła na potrzeby US Army internet, teraz planuje stworzyć interfejs łączący ludzki mózg z komputerem.

Choć ta wiadomość brzmi niczym rodem z filmu science fiction, to nie jest to bynajmniej nierealna. Najpierw w maju świat obiegła informacja, że pracująca dla amerykańskiej armii Defense Advanced Research Projects Agency (Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności) przeznaczyła 50 milionów dolarów na wykorzystanie elektrowstrząsów do stymulowania systemu nerwowego. Wszystko po to,  by żołnierze mogli szybciej przyswajać wiedzę, np. efektywniej uczyć się języków obcych. Nie trzeba było długo czekać i w lipcu 65 milionów dolarów powędrowało do zespołów badawczych, które mają pracować nad wysokiej rozdzielczości interfejsem, który ma połączyć mózg z urządzeniami elektronicznymi.

Projekt takiego interfejsu powstaje w ramach programu NESD (Neural Engineering System Design).  Ma on spełniać funkcję tłumacza i zamieniać „elektrochemiczny język”, jakim porozumiewają się neurony, na treść zrozumiałą dla technologii cyfrowej, czyli zera i jedynki. Celem prac zespołów badawczych jest stworzenie urządzenia, które będzie nie większe niż 1 cm3 i pozwoli np. za pomocą myśli sterować bezbłędnie maszynami czy zapisywać na dysku komputera to, co widzimy i myślimy.

Naukowcy są realistami i jako pierwszy cel stawiają sobie nawiązanie komunikacji z około jednym milionem neuronów naraz. Jeśli wydaje się wam, że to bardzo dużo to jesteście w błędzie, bo nasz mózg ma ich aż 86 miliardów!

Phillip Alvelda, pomysłodawca NESD, uważa że jest to dobry punkt wyjścia. Połączenie miliona neuronów pozwoli naukowcom lepiej poznać biologię i zasady funkcjonowania mózgu, w jakości i rozdzielczości większej niż to jest dziś możliwe.

Program ma drastycznie zwiększyć możliwości badawcze w dziedzinie neurotechnologii i stworzyć podstawy do nowych metod terapii. Wśród jego potencjalnych zastosowań są urządzenia, które mogłyby kompensować niedobory wzroku lub słuchu, wprowadzając cyfrowe informacje do mózgu przy rozdzielczości i jakości doświadczalnej, która jest znacznie wyższa niż jest to możliwe w obecnej technologii. To pierwszy krok do stworzenia nowych terapii, które mogłyby np. dać wzrok niewidomym, słuch głuchoniemym czy pozwolić odbudować zaburzenia czucia.

Oczywiście lecznicze aspekty tych badań to jedna strona medalu, ale jak wiadomo za wszystkim stoi amerykański Departament Obrony. Można sobie więc wyobrazić, że taki interfejs nie tylko będzie mógł przywrócić wzrok ociemniałym, ale równie dobrze pozwoli żołnierzom widzieć w ciemności czy słyszeć to, czego normalnie byśmy nie usłyszeli.

Czy to źle? Nie. Od wieków postęp militarny rozwija naszą cywilizację. Przecież gdyby nie DARPA nie byłoby „cywilnego” i powszechnego dziś internetu. Zresztą NESD to tylko jeden z projektów. Mózg z maszyną chce połączyć przecież i Elon Musk, i Mark Zuckerbeg. Ciekawe tylko, kto zrobi to pierwszy i co z tego wyniknie…

Info: DARPA

https://www.darpa.mil/news-events/2017-07-10