Volkswagen T-Cross: czas na małego SUV-a

24 grudnia 2018, Marek Wieliński

Dopiero co odbyła się jego premiera i właśnie rusza przedsprzedaż, a już wiadomo, że stanie się hitem w samochodowym menu Volkswagena. Jeszcze niedawno na nowych właścicieli czekały już tylko 2 egzemplarze z 50 modeli limitowanej i bogato wyposażonej serii 1st Edition. Model T-Cross jest piątym SUV-em w gamie Volkswagena, obok T-Roca, Tiguana, Tiguana Allspace i Touarega. Atutem T-Crossa ma być oryginalny styl i bogate wyposażenie – zarówno pod względem funkcjonalności, jak i bezpieczeństwa, multimediów oraz łączności. Nie mogło zabraknąć szerokiej możliwości personalizacji samochodu, zgodnie z upodobaniami użytkownika.

T-Cross jest najnowszym i najmniejszym SUV-em w ofercie Volkswagena. Skonstruowano go w oparciu o modułową platformę MQB, która umożliwiła przesunięcie daleko w przód przedniej osi pojazdu. Ma wiele wspólnych cech stylistycznych z modelem T-Roc, jak np. długa pokrywa silnika i szeroka osłona chłodnicy, której boczne krawędzie łączą się z reflektorami.

Liczne przetłoczenia karoserii sprawiają, że sylwetka T-Crossa wydaje się masywniejsza. W rzeczywistości jest krótsza od modelu T-Roc o 12 cm. Długość nadwozia T-Crossa to 4,11 m, rozstaw osi 2,56 m, a bagażnik – po złożeniu oparć, asymetrycznie dzielonej w proporcji 60:40 tylnej kanapy – ma pojemność do 1281 l. Jeżeli trzeba przewieźć naprawdę długie przedmioty, składane może być również oparcie fotela pasażera w pierwszym rzędzie.

Niewielki samochód, mnóstwo przestrzeni

Dzięki sporemu rozstawowi osi w środku wygospodarowano odpowiednią ilość miejsca dla pięciu pasażerów, dla których wnętrze T-Crossa sprawia wrażenie o wiele większego niż jest w rzeczywistości. Przestrzeń dla nóg podróżujących na tylnej kanapie można zwiększyć, przesuwając ją w tył o 14 cm i zmniejszając w ten sposób pojemość bagażnika do 385 l. Można też zrobić na odwrót, przesunąć kanapę do przodu, zyskując bagażnik o imponującej pojemności 455 l. Kolorystyka deski rozdzielczej nawiązuje do wybranego koloru nadwozia i rodzaju tapicerki. Lakierowane elementy znajdziemy w środkowej konsoli oraz na kierownicy.

Pod maską T-Crossa może się znaleźć jeden z czterech turbodoładowanych silników, spełniających najnowszą normę Euro 6d-Temp. Do wyboru są dwie trzycylindrowe, benzynowe jednostki TSI o pojemności 1.0 l w wersjach o mocy 95 KM i 115 KM. Ciekawą propozycją jest nowy, czterocylindrowy, benzynowy silnik 1.5 TSI o mocy 150 KM. Ofertę zamyka czterocylindrowa jednostka diesla 1.6 TDI o mocy 95 KM. Napęd jest przenoszony na przednią oś, za pośrednictwem pięcio- lub sześciobiegowej skrzyni manualnej albo siedmiobiegowej DSG.

Bogate wyposażenie dla bezpieczeństwa i wygody

Na pokładzie nie mogło zabraknąć najnowocześniejszych systemów bezpieczeństwa, jak Front Assist, monitorujący przestrzeń przed autem i wyposażony w funkcje rozpoznawania pieszych na jezdni oraz hamowania awaryjnego. Kolejnymi są Lane Assist – utrzymujący samochód na wybranym pasie ruchu, a także system ułatwiający ruszanie na wzniesieniu, aktywny system ochrony pasażerów oraz Blind Spot Detection, ułatwiający zmianę pasa ruchu i powiązany z nim system wspomagający parkowanie. Na liście dodatkowego wyposażenia jest układ monitorujący zmęczenie kierowcy, aktywny tempomat i system automatycznego parkowania Park Assist.

Jak przystało na nowoczesny samochód, T-Crossa wyposażono w bezprzewodową ładowarkę do smartfonów, są także dwa lub cztery wejścia USB. Na liście akcesoriów znalazł się również bezkluczykowy system dostępu i zestaw audio firmy Beats z 300 watowym, 8-kanałowym wzmacniaczem oraz zamontowanym w bagażniku subwooferem.

Więcej SUV-ów i Crossoverów

Podobnie jak spokrewniony z nim VW Polo, również T-Cross będzie produkowany w hiszpańskiej fabryce Volkswagena w Nawarze. Do 2019 roku Volkswagen zainwestuje w niej 1 mld euro, by sprostać szybko rosnącemu popytowi na małe SUV-y. Z prognoz wynika, że w latach 2017-2027 podwoi się popyt na małe auta z tzw. segmentu CUV (Crossover Utility Vehicle), do których zalicza się również T-Cross.

Ten model jest częścią wielkiej ofensywy SUV-ów, którą zapoczątkował w 2016 roku Tiguan nowej generacji. W roku 2017 dołączyło do niego aż pięć kolejnych: siedmiomiejscowy Tiguan Allspace i kompaktowy T-Roc, a na rynku w USA, siedmiomiejscowy model Atlas. W Chinach, jego odpowiednik o nazwie Teramont. Rok 2018 przyniósł dwa nowe, studyjne modele: pięciomiejscowy Cross Sport na bazie Atlasa i pickup Tanoaka. Na rynku pojawiła się również kolejna generacja topowego SUV-a Volkswagena, nowy Touareg.

Na Salonie Samochodowym w Pekinie pokazano dwa koncepcyjne SUV-y, które mają pojawić się na chińskim rynku. Na razie mają tylko robocze nazwy: Powerful Family SUV Tharu oraz Advanced Midsize SUV Tayron. Tymczasem, już w 2020 roku na rynku pojawi się pierwszy elektryczny SUV Volkswagena, ID. CROZZ. Dodajmy, że przewidziano również T-Crossa w wersji elektrycznej.