Na okładce. Madonna i „Vogue”

2 października 2018, Katarzyna Turowicz

Kulturaludzie

Na sierpniowym włoskim wydaniu magazynu “Vogue” pojawiła się Madonna, która niedawno obchodziła swoje 60. urodziny. To jej siedemnasta okładka tego magazynu. Historia okładek czasopisma z Madonną daje niesamowity obraz zwrotów i etapów kariery królowej pop. Przyglądamy się tym grafikom oraz temu co mówią o życiu artystki.

Pierwszy raz

Na swoim koncie miała już okładki wielkich prasowych tytułów od „i-D”, przez „Vanity Fair”, „Harper’s Bazaar”, aż po legendarnego „Rolling Stone’a”. Właśnie podpisała umowę z Pepsi-Cola na dwuminutową reklamę napoju na kwotę pięciu milionów dolarów. Trwały prace nad materiałem na nową płytę, jak się okaże – jedną z najważniejszych w jej dorobku. Premiera reklamy zbiegła się w czasie z wydaniem pierwszego singla z nadchodzącego albumu. Utwór nosił tytuł „Like a Prayer”. Mogło się wydawać, że rok 1989 rysował się nieprzerwanym pasmem sukcesów. Jednak Madonna rozpoczęła go od złożenia pozwu rozwodowego. Jej burzliwe małżeństwo z Seanem Pennem właśnie dobiegało końca. Mimo to, cała jej uwaga była skupiona na pracy nad nową płytą.

Promocji nadchodzącego albumu sprzyjała pierwsza okładka Madonny w „Vogue’u”. Artystka pojawiła się w brytyjskim wydaniu „biblii mody” w lutym 1989 roku. Sesję zdjęciową wykonał Herb Ritts. Okładka brytyjskiego „Vogue’a” z lutego 1989 roku przeszła do historii magazynu jako pierwsza, na której pojawiła się celebrytka.

„Madonna się nie sprzeda”

Anna Wintour nie raz zszokowała świat mody, by wspomnieć chociażby jej debiutancką, jako redaktorki naczelnej amerykańskiego „Vogue’a”, okładkę z Michaelą Bercu z listopada 1988 roku. Wtedy to po raz pierwszy na okładce magazynu pojawiła się modelka w jeansach z odsłoniętym brzuchem. Dużo większym sceptycyzmem i krytyczną oceną Wintour wykazała się jednak wobec Madonny. W przypadku amerykańskiej artystki początkowo nie chciała ryzykować. „Nuklearna” redaktor naczelna miała nawet powiedzieć, że „Madonna się nie sprzeda”.

Dokładnie trzy miesiące po okładce w brytyjskim „Vogue’u”, artystka jednak pojawiła się w amerykańskiej edycji. Chociaż ślad po związku z Pennem i rozwodzie w dość dużym stopniu naznaczył treść płyty „Like a Prayer”, to próżno doszukiwać się go w tym numerze „Vogue’a”. Uśmiechnięta Madonna w obiektywie Patricka Demarcheliera z okładki majowego numeru z 1989 roku zapraszała do swojego domu – posiadłości w Los Angeles, do której nieco wcześniej przeprowadziła się z Malibu. W sesji zdjęciowej obok wnętrz nowej rezydencji znalazło się miejsce również na modę – pokaźną kolekcję butów i torebek artystki.

Niewątpliwie ku zaskoczeniu redaktor naczelnej amerykańskiej „biblii mody”, umieszczenie Madonny na okładce magazynu okazało się ogromnym sukcesem. Sprzedaż tego numeru w porównaniu z wcześniejszymi była większa aż o 40%. Przed Madonną otwierały się szanse na okładki „Vogue’a” na całym świecie.

Nagość w modzie

Singiel „Justify My Love”, który ukazał się w październiku 1990 roku, zwiastował nową erę w dziejach artystki. Był to czas ogromnych kontrowersji, przełamywania i tak kruchych już barier czy konwenansów. Moment wprowadzenia erotyki do popkultury. Okładkowe zdjęcie Stevena Meisela dla „Vogue Italy” z lutego 1991 roku przypomina kadr wyjęty z teledysku do wspomnianego singla. Po raz drugi – wcześniej przy okazji klipu do „Material Girl” – Madonnę porównywano z Marylin Monroe. Pierwsza z nich już wkrótce miała posunąć się znacznie dalej.

„Madonna się ubiera!”

Trudno w pełni opisać to, co przyniosła ze sobą premiera płyty „Erotica”, a wraz z nią publikacji „Sex”. Liczne zakazy MTV, która wtedy była furtką do świadomości odbiorców, miażdżące słowa Watykanu czy restrykcje ze strony stacji radiowych na całym świecie nie sprzyjały ani promocji płyty, ani nowego wizerunku artystki. Krzyczący z okładki amerykańskiego „Vogue’a” z października 1992 roku nagłówek „Madonna się ubiera!” należał do rzadkości. Paradoksalnie, to właśnie nowe zdjęcia w pełni ubranej artystki budziły wtedy sensację.

Argentyńskie alter ego

Dziś Madonna nie pamięta, co dokładnie napisała w liczącym kilkanaście stron liście do Alana Parkera, w którym przekonywała reżysera filmu „Evita” do powierzenia jej tytułowej roli w tej produkcji. „Twierdziła, że nikt inny nie zagra tej roli jak ona. Że zaśpiewa, zatańczy i zagra, wkładając w to całe serce. I tak zrobiła”. Wcielenie się w postać Evy Perón, z której historią Madonna w pewnej mierze się utożsamiała, przysporzyło jej kilku trudności. Po raz pierwszy w karierze artystka musiała przejść trwające kilka miesięcy ćwiczenia wokalne. „Uważam tę rolę za moje przeznaczenie”, wyznała w jednym z wywiadów. Tytułowa rola w filmie „Evita” jest uznawana za najważniejszą w jej karierze filmowej. To właśnie ona przyniosła Madonnie Złotego Globa.

Tak nagradzana produkcja zasługiwała na równie wielką promocję. Posągowa Madonna z okładki „Vogue’a” z października 1996 roku miała już niewiele wspólnego z kreacją z początku lat 90. Właśnie stawała się matką.

Z rodziną na zdjęciach

Kilka miesięcy temu przeprowadziła się do Portugalii. W sierpniowym numerze „Vogue Italia” wyjaśnia, że wybrała Lizbonę zarówno ze względu na własną fascynację tym miejscem, jak też z powodu dzieci – jej adoptowany syn, David, został przyjęty do portugalskiego klubu piłkarskiego Benfica. Jak twierdzi artystka, Portugalia sprzyja również tworzeniu muzyki.

Słowa „Just one day out of life” umieszczone na okładce najnowszego numeru „Vogue Italy”, to nic innego jak fragment singla „Holiday” z jej debiutanckiej, wydanej 35 lat temu, płyty. Dotychczas wydała ich już trzynaście, a według pojawiających się już od jakiegoś czasu informacji, wkrótce mamy spodziewać się kolejnej. Przedsmak nowego albumu zaprezentowała podczas tegorocznej MET Gali. Obok „Like a Prayer” oraz „Hallelujah” z repertuaru Leonarda Cohena, Madonna wykonała utwór „Beautiful Game” z nadchodzącej płyty.

W filmie „The September Issue” Anna Wintour wypowiada zdanie: „W modzie zawsze chodzi o przyszłość, nie o przeszłość”. Po swoich 60. urodzinach, Madonna nie pozostawia wątpliwości, że liczy się tylko jutro.

Madonna stworzyła w swojej karierze teledyski, które przeszły do historii muzyki. Sprawdź w naszym quizie czy rozpoznasz po jednym kadrze inne hity z lat. 90.