Wszystko co najlepsze w 2018 – film zagraniczny

18 grudnia 2018, Jacek Górecki

Kultura

Film zagraniczny, to kategoria w naszych zestawieniach specyficzna. Przynależą Bowiemdo niej filmy, które miały swoje premiery w tym roku, ale w Polsce. Zatem znajdziemy tam przyszłorocznych faworytów do Oskarów, jak i tych z poprzedniego rozdania, wielkie hollywoodzkie produkcje i niezależne kino artystyczne. Oto nasza najlepsza dziesiątka roku, koniecznie do nadrobienia!

#10 Narodziny gwiazdy – reż. Bradley Cooper

Kiedy wiele lat temu padł pomysł ponownego nakręcania „Narodzin gwiazdy” byłem pewien, że to się nie uda. No bo jak po trzech świetnych wersjach, w tym z jednej z Judy Garland, drugiej z Barbrą Streisand, ponownie odgrzać odpowiednio to filmowe danie. Tym bardziej, że ten przez lata pojawiło się kilka pomysłów na reżyserów i obsadę, w tym Beyonce i Leonadro DiCaprio w rolach głównych. Ostatecznie rolę męską i reżyserię przyjął sam Bradley Cooper, zapraszając do udziału Lady Gagę. Wyszedł z tego idealnie skrojony na nasze czasy melodramat muzyczny, pełen uczciwych środków i chemii, jaka wytwarza się pomiędzy Cooperem i Gagą. W to wszystko się wierzy, to wszystko się przeżywa, a przy tak ckliwej historii jest to niemal nieosiągalne. Tutaj się udało!

#9 The Big Sick – reż. Michael Schowalter

To już nie tyle najlepsza komedia romantyczna, jaką mogliśmy oglądać w tym roku w polskich kinach, ale jedna z najlepszych, jakie powstały od lat, przynajmniej po drugiej stronie Atlantyku. Za jej reżyserie zabrał się Michael Schowalter, na co dzień aktor, który od jakiegoś czasu próbuje romansować z reżyserią (odpowiadał na przykład za kilka odcinków serialu „Grace i Frankie”). Przykład ten podaję nie bez powodu, bowiem w podobnym tonie utrzymany jest jego film. Miły, ciepły, pełen inteligentnego humoru i poruszający temat tolerancji, inności, a w zasadzie tego, że wszyscy jesteśmy tacy sami i mamy prawo do miłości. Nawet jeśli dzielą nas kraje pochodzenia, religie i kultury.

alt najlepsze filmy zagraniczne 2018

#8 Donbas – reż. Siergiej Łoźnica

Po dwóch wyśmienitych i budujących widza filmach, przeszedł czas na pozycję mniej barwną. Sergiej Łoźnica, jedno z istotniejszych nazwisk wschodniej kinematografii, przenosi nas do tytułowego Donbasu. A konkretniej w środek wschodniego regionu Ukrainy, który jest kontrolowany i terroryzowany przez grupy przestępcze. Owe wydarzenia, czyli konflikt pomiędzy Ukrainą a Rosją nazwano wojną hybrydową. W ich centrum toczy życie zwykłych ludzi, żyjących dookoła tego wszystkiego. Łoźnica jest w tej opowieści konkretny, ale niejednoznaczny. Pozwala tak samo dopuszczać strach, jak i wzruszenie. Przygląda się wszystkiemu z ukrycia, dalekiego planu, jak niegdyś w swoich dokumentach, prezentując całą gamę przeróżnych filmowych bohaterów. To kino polityczne, ale jakże poetyckie.

alt najlepsze filmy zagraniczne 2018

#7 Dogman – reż. Matteo Garrone

Matteo Garrone w swoim dorobku artystycznym posiada przeróżne filmy. Od przerażającej, surowej, bestialskiej „Gomorry”, po słodko-gorzką wyśmiewającą współczesnych Włochów komedię „Reality” czy kostiumową baśń „Pentameron” z Salmą Hayek. W pokazywanym na tegorocznym festiwalu w Cannes obrazie otwiera przed nami kolejne drzwi do swojego filmowego świata. A właściwie łączy wszystkie powyżej wymienione elementy, przemocy, surowości, ciepłego poczucia humoru i baśni. W „Dogmanie” opowiada o małomiasteczkowym ulubieńcu, szlachetnym i dobrym Marcello, który żyje spokojnym życiem psiego fryzjera i ojca dla swojej córki. Przy okazji też handluje kokainą, co z czasem beztroskie życie zamieni mu w piekło. Cudowny Marcello Fonte w roli tytułowej i Garrone jako nadzieja współczesnego włoskiego kina!

alt najlepsze filmy zagraniczne 2018

#6 Tamte dni, tamte noce – reż. Luca Guadagnino

Luca Guadagnino od lat konsekwentnie tworzy kino przesycone słońcem, Włochami, beztroską i wielkim pożądaniem, które wybucha pomiędzy różnymi bohaterami. W swoim kolejnym filmie sięgnął do książki Andre Acimana, by przenieść ją na ekran. W duchu Viscontiego maluje uczucie pomiędzy dwoma kochankami, w których z wielkim wyczuciem wcielają się Timothée Chalamet i Armie Hammer. Tutaj miłość miesza się ze sztuką. Dosłownie!

alt najlepsze filmy zagraniczne 2018

#5 Trzy Billboardy za Ebbing Missourii – reż. Martin McDonagh

Ameryka w tym roku otrzymała twarz kobiety, kobiety walczącej, niezależnej, silnej. Oczywiście mowa o tej drugiej części Ameryki, sprzeciwiającej się polityce Donalda Trumpa. Jedną z takich twarzy była oczywiście tegoroczna laureatka Oscara, aktorka Frances McDormand. Wcieliła się ona w filmie w postać Mildred Hayes, kobiety która w rozpaczy po utracie zamordowanej córki, postanawia wyjść przed szereg i walczyć z bezradną w tej sprawie policją iznaleźć sprawcę morderstwa. Ale łatwo mieć nie będzie. Ma bowiem przed sobą białych, konserwatywnych mężczyzn z krwi i kości. Odważne, budujące, bezczelne i zarazem zabawne kino.

#4 Roma – reż. Alfonso Cuaron

Reżyserzy pochodzenia meksykańskiego stali się w ostatnich latach najważniejszymi filmowymi twórcami Stanów Zjednoczonych, przynajmniej najczęściej nagradzanymi. Wystarczy wspomnieć ostatnie lata i nazwiska takie jak Alejandro González Iñárritu czy Guillermo del Toro. Obaj otrzymali Oscary dla najlepszych reżyserów, a filmy „Birdman” i „Kształt wody” nagrody dla najlepszego filmu. Podczas najbliższego rozdania Oskarów zapewne podobny los spotka Alfonso Cuarona. Jego „Roma” to kino niezwykle dopieszczone, przemyślane, niesamowicie mądre, także w warstwie prowadzenia narzuconego języka filmowego. To niespieszna opowieść o rodzinie żyjącej w zamożnej dzielnicy Meksyku lat 70. Opowieść o dzieciach, żonach, mężach, służących, segregacji rasowej i klasowej. Czysta poetyka.

alt najlepsze filmy zagraniczne 2018

#3 Niemiłość – reż. Andriej Zwiagincew

Andriej Zwiagincew nie ma dla nas litości. Współczesny mistrz rosyjskiego kina, autor tak arcyważnych filmów ostatnich kilkunastu lat jak „Powrót”, „Wygnanie” oraz „Lewiatan”. Teraz stworzył opowieść o współczesnych związkach.  Dotyka on miłości małżeństwa żyjącego w zamożnej klasie w wielkim mieście. I choć młodzi ludzie mają prace, pieniądze i dziecko, które powinno je połączyć, z dnia na co dzień coraz bardziej się oddalają od siebie, żeby nie powiedzieć zaczynają nienawidzić. Na boku mają nowych partnerów i stają się dla siebie obcy. Do tego wszystkiego pewnego dnia ich syn znika, a dawni kochankowie zamiast walczyć o dziecko pogrążają się w swoich frustracjach do siebie. Duże dzieci, zagubione we współczesnym świecie telefonów, ekranów komputerów i internetowych relacji. Gorzki obraz pełen prawdy.

alt najlepsze filmy zagraniczne 2018

#2 Płomienie – reż. Chang-dong Lee

Sensacja na tegorocznym festiwalu filmowym w Cannes. Nowy obraz koreańskiego reżysera Chang-dong Lee, który opowiada historię chłopaka marzącego o karierze pisarza, ale zmuszonego do powrotu na rodzinną wieś. Film Lee to obraz młodego pokolenia ludzi, którzy wkraczają w dorosłość. Wszystko na tle kraju, gdzie bezrobocie wśród osób poniżej 30 roku życia osiąga rekordowe wyniki. To fascynujące kino jest jak najlepszy kolaż, który scala ze sobą kino gatunkowe z elementami thrillera i romansu ze społecznym. To też manifest przeciw niesprawiedliwości współczesnej Korei. Triumf reżysera!

#1 Nić widmo – reż. Paul Thomas Anderson

Pewnie wielu zaskoczy ten wybór. Ale to właśnie mający w lutym polską premierę, nowy film Paula Thomasa Andersona uważam za najlepszy w tym roku film zagraniczny. Powodów jest wiele, ale przede wszystkim to niespieszące się nigdzie kino. Kino o ludziach, o tym co ich łączy. Niewojujące z polityką, nieuciekające w melodramatyczne tony, pozbawione rozmachu, ale też pieczołowicie niedopieszczone. Orgia dla oczu, pełna pięknych kostiumów, wnętrz i detali. Zabójcza gra spojrzeń i gestów aktorskiego trio z mistrzem Danielem Day Lewisem. Myśmy jakby wszyscy uszyci z filmowego kostiumu Andersona. Przeszyci nicią widmo, która karmi nas toksyczną, acz fascynującą miłością. To kinowe rękodzieło.

alt najlepsze filmy zagraniczne 2018

Sprawdź też nasze podsumowanie muzyczne. Zobacz co ciekawego pojawiło się w tym roku wśród seriali, a także polskichzagranicznych albumów muzycznych!