Polskie kino na jesień – Top 10

24 sierpnia 2018, Jacek Górecki

Kultura

Zaraz nareszcie skończy się martwe lato! Oczywiście mowa tutaj o sezonie filmowym, gdzie prócz czerwcowej „Zimnej wojny”, dobrych polskich produkcji mogliśmy szukać na próżno. Ale kino powraca, a wraz z nim uznani mistrzowie i ciekawe odkrycia. Smarzowski, Koterski, Zanussi czy Smoczyńska! Będzie o miłości, także tej pomiędzy kobietami, o rodzinie i jej więzach, tożsamości, historii, wierze oraz o pedofilii w polskim Kościele! W tych filmach grają wszyscy istotni w Polsce aktorzy!

Kler, reż. Wojciech Smarzowskia

Premiera 28 września

Ta jesień z pewnością już należy do Wojciecha Smarzowskiego, który jak nikt inny potrafi wyrzucić na ekran nasze ubabrane w błocie polskie gęby. Na razie mamy już aferę ze zwiastunem, który zaraz po publikacji usunięto i opublikowano jego ocenzurowaną wersję. W „Klerze”, reżyser dotyka tematu wiary i Kościoła katolickiego, który pokazany zostanie od drzwi zakrystii, albo raczej od stanu konta bankowego i tego co dzieje się pod sutanną. W brawurowej obsadzie m.in.: Janusz Gajos, Jacek Braciak, Robert Więckiewicz, Arkadiusz Jakubik, Katarzyna Herman czy Joanna Kulig! Bójcie się Boga i idźcie do kin na „Kler”!

53 wojny, reż. Ewa Bukowska

Premiera 19 października

Droga filmowa Ewy Bukowskiej najpierw związana była z aktorstwem, które ukończyła na początku lat 90. Potem przyszedł czas na debiut w „Krollu” Pasikowskiego i role u kolejnych, znaczących reżyserów. Dziś Bukowska sama postawiła na reżyserię, debiutując swoim pełnym metrażem w sekcji konkursowej Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach. „53 wojny” to opowieść o małżeństwie. On jest korespondentem wojennym, ona jego żoną czekającą w napięciu na męża w domu. Magdalena Popławska za rolę Anki już otrzymała nagrodę aktorską na festiwalu w Koszalinie. Partnerują jej Michał Żurawski, Kinga Preis, Krzysztof Stroiński i Dorota Kolak.

Fuga, reż. Agnieszka Smoczyńska

Premiera 26 października

Agnieszka Smoczyńska w polskim kinie namieszała już swoim poprzednim filmem “Córki Dancingu”. Zresztą ten film poszedł również w świat, gdzie szczególnie w Stanach Zjednoczonych został świetnie przyjęty. Nowy obraz Smoczyńskiej swoją premierę miał na tegorocznym festiwalu w Cannes, w prestiżowej sekcji Semaine de la Critique [tydzień krytyków]. Tym razem to opowieść o Alicji (Gabriela Muskała), która musi zmierzyć się z konsekwencjami utraty pamięci. Nie pamięta swojego dotychczasowego życia, męża, rodziny ani domu. Bardzo aktualne!

Wilkołak, reż. Adrian Panek

Premiera jesienią

Adrian Panek, reżyser filmu “Daas”, to jeden z najciekawszych debiutów obecnej dekady. Jednocześnie film ten to jeden z najważniejszych filmów kostiumowych w historii polskiego kina. Szkoda, że niedoceniony. W swoim drugim obrazie, zatytułowanym “Wilkołak”, ponownie przenosimy się w czasie, tym razem do lata 1945 roku. Śledzimy w nim los ośmiorga dzieci wyzwolonych z obozu Gross-Rosen, które zostają przeniesione do prowizorycznego sierocińca utworzonego w opuszczonym pałacu wśród lasów. Obsada pełna zdolnych dzieciaków, którym partneruje wybitna aktorka teatralna, wciąż niedoceniona przez polskie kino Danuta Stenka.

Jak pies z kotem, reż. Janusz Kondriatuk

Premiera 19 października

Reżyser Janusz Kondratiuk, brat zmarłego przed dwoma laty reżysera Andrzeja Kondratiuka, postanowił o ich braterskiej relacji nakręcić film. Jak można się domyślać po tytule filmu, nie będzie to rodzinna sielanka, a raczej obraz rywalizacji. Z drugiej strony, znając ironiczne podejście obu panów, można spodziewać się wyrafinowanego poczucia humoru. W rolę Janusza wcielił się Robert Więckiewicz, brata – Andrzeja zagra Olgierd Łukaszewicz, zaś bratową, aktorkę Igę Cembrzyńską zagrała Aleksandra Konieczna.

Nina, reż. Olga Chajdas

Premiera jesienią

Zanim przyszło nam się doczekać pełnometrażowego debiutu od Olgi Chajdas, mogliśmy podziwiać spektakle w jej reżyserii w warszawskich teatrach czy liczne odcinki seriali, które wyreżyserowała, m.in.: “Głęboką wodę” oraz “Uwikłanych”. “Nina”, która zostanie zaprezentowana na festiwalu w Gdyni, a już została doceniona na festiwalu w Rotterdamie, to opowieść o współczesnej, trzydziestoparoletniej kobiecie. W rolę tytułową wciela się Julia Kijowska. Jej bohaterka nie może zajść w ciążę i zakochuje się w młodej surogatce, która ma jej i mężowi urodzić dziecko.

Eter, reż. Krzysztof Zanussi

Premiera 30 listopada

Krzysztof Zanussi, mistrz polskiego kina moralnego niepokoju, powraca i wydaje się być w najlepszej formie od czasu filmu „Życie jako śmiertelna choroba przenoszoną drogą płciową” z 2000 roku. Jego ostatnie filmy, kuriozalne „Obce Ciało” i „Serce na dłoni” z Dodą w jednej z ról, były artystyczną klęską. „Eter” jest nadzieją na powrót do najlepszej kondycji mistrza. To wejście w świat Fausta, próba reinterpretacji jego mitu. Opowieść o wojskowym lekarzu, który na początku XX wieku prowadzi eksperymenty na ludziach, by mieć nad nimi przewagę i władzę. Wydaje się piekielnie na czasie! W rolach głównych Jacek Poniedziałek i Andrzej Chyra.

Krew Boga, reż. Bartosz Konopka

Premiera jesienią

Niewielu mamy reżyserów nominowanych do Oscara. Bartosz Konopka do nich należy. Oczywiście mowa o filmie dokumentalnym „Królik po berlińsku”. Od jakiegoś czasu Konopka między dokumentami postawił także na fabułę. Jego najnowszy obraz „Krew Boga” będzie podróżą do czasów wczesnego średniowiecza. Głównym bohaterem jest rycerz Willibrord, który wraz z bezimiennym chłopakiem, udaje się do ukrytej osady pogan w górach, by ochrzcić jej mieszkańców. To będzie jedyna szansa na ocalenie ich przed zbliżającą się zagładą. Misję bohaterów spróbują zatrzymać kapłan pogan oraz ich wódz, Geowold. W głównej roli Krzysztof Pieczyński!

Juliusz, reż. Aleksander Pietrzak

Premiera 14 września

Prawdopodobnie debiut tego roku! Mający zaledwie dwadzieścia pięć lat Aleksander Pietrzak zdążył ukończyć reżyserię w Warszawskiej Szkole Filmowej i nakręcić dwa filmy krótkometrażowe, które sporo namieszały na festiwalach. „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” otrzymała m.in. nagrodę na festiwalu w Los Angeles, zaś „Ja i mój tata” z brawurową rolą Krzysztofa Kowalewskiego we Wrześni, Huesca czy Indianapolis. „Juliusz” to jego pełnometrażowy debiut, opowieść o nauczycielu plastyki, któremu życie wywraca się do góry nogami po zawale nieustannie imprezującego ojca. Tytułową rolę gra Wojciech Mecwaldowski, partneruje mu Anna Smołowik oraz Jan Peszek, w epizodach zaś pojawiają się Krystyna Janda, Ewa Wiśniewska, Monika Olejnik, Jerzy Skolimowski czy Krzysztof Materna!

7 uczuć, reż. Marek Koterski

Premiera 12 października

Po Wojciechu Smarzowskim to drugi film tej jesieni z tak imponującą obsadą. Mistrz wyrafinowanego humoru Marek Koterski powraca po latach przerwy z filmem „7 uczuć”. Ponownie zagląda do życia Adasia Miauczyńskiego, który podczas psychoterapii powraca do traumatycznych czasów szkolnych. Aż chciałoby się zapytać kogo w tym filmie nie ma, jest choćby: Maja Ostaszewska, Magdalena Cielecka, Cezary Pazura, Michał Koterski, Marcin Dorociński, Katarzyna Figura, Sonia Bohosiewicz, Joanna Kulig czy Andrzej Chyra!