Bądź bezpieczny, czyli jak jeździć jesienią

15 listopada 2018, Marek Wieliński

Motoryzacja

Miło jest w rześki jesienny poranek wskoczyć do auta, zamiast czekać w chłodzie na autobus miejski. Statystyki wypadków co roku są jednak dowodem na to, że wielu z nas nie wie, że jesienią należy nieco zmienić swój styl jazdy. W tym roku słoneczna i ciepła pogoda rozpieszczała kierowców przez długi czas. Przyzwyczailiśmy się do szybkiego tempa jazdy i dynamicznego pokonywania zakrętów. Na suchej nawierzchni w ciepły dzień samochód prowadzi się jednak zupełnie inaczej niż w deszczowy, jesienny poranek. Pamięć o tym fakcie może uratować życie, dlatego przygotowaliśmy porady o tym, jak jeździć jesienią.

alt jak jeździć jesienią

W tym roku bardzo późno wybieramy się na wymianę opon zimowych. Niektórzy z nas jeszcze tego nie zrobili. To już najwyższy czas. W każdej chwili możemy spodziewać się załamania pogody, a także porannych przymrozków.

Czynników zmniejszających nasze bezpieczeństwo jesienią jest więcej. Są to zmęczenie i niewyspanie, zwłaszcza po zmianie czasu. Krótszy dzień to także gorsza widoczność i częstsza konieczność jazdy nocą. Do tego śliska nawierzchnia dróg. Do jej powstania niepotrzebny nam deszcz. Wystarczą poranna mgła i rosa oraz jesienne liście.

alt jak jeździć jesienią

Czas zmienić przyzwyczajenia

Kluczem do bezpiecznej jazdy w zmieniających się warunkach jest uświadomienie sobie zagrożenia. Dotyczy to zwłaszcza osób, które codziennie pokonują tę samą trasę – np. z domu do pracy i z powrotem. Rutyna skutecznie usypia naszą czujność.

 

Podstawą jest zmiana nawyków wypracowanych podczas „letniej” jazdy. Nie możemy już tak bezkarnie gwałtowanie hamować lub jechać zbyt blisko poprzedzającego pojazdu. Bezpieczna prędkość wejścia – nawet w znajomy nam zakręt – może okazać się inna. Samochód inaczej reaguje na nasze polecenia.

alt jak jeździć jesienią

Zmienia się również przyczepność opon. Pamiętać o tym warto zwłaszcza tuż po zmianie ogumienia z letniego na zimowe. Samochód prowadzi się na nich inaczej. Zwłaszcza teraz, gdy temperatury sięgają kilkunastu stopni na plusie, „zimówki” za dobrze w zakrętach nie trzymają. Generalnie, musimy sobie uświadomić, że jeżdżąc tak samo jak latem – jeździmy za szybko.

Korzystaj ze świateł

Większość współczesnych aut wyposażono w LEDowe światła do jazdy dziennej. W niektórych automatycznie włączają się światła mijania. W pochmurny dzień, o świcie lub zmierzchu, warto jednak ręcznie włączyć światła mijania, zanim zdecyduje o tym czujnik. Nie tyle po to by samemu lepiej widzieć, lecz aby być widocznym dla innych.

W uzasadnionych przypadkach korzystajmy również ze świateł przeciwmgielnych, przede wszystkim, tych zamontowanych z przodu. Nie warto nadużywać tylnych, którymi w rzadkiej mgle będziemy tylko oślepiać jadących za nami kierowców. I wreszcie, gdy mgła już opadnie, pamiętajmy o tym, by światła przeciwmgielnie niezwłocznie wyłączyć.

Pamiętaj o stanie technicznym samochodu

Przez to należy rozumieć np. stan wycieraczek. Jeżeli od ponad roku nie były wymieniane, w deszczu mogą tylko rozmazywać nam obraz i trudno będzie cokolwiek zobaczyć. Wspomniane wyżej opony zimowe to również niezbędny element bezpiecznej jazdy. Jeżeli nasz samochód wyposażono w kamery, czujniki i radary, pomagające manewrować i odpowiadające za poprawność działania aktywnego tempomatu czy systemu automatycznego hamowania oraz odczytujące znaki – pamiętajmy by utrzymywać je w czystości. W przeciwnym razie nie będą działać dokładnie, lub na ekranie naszego samochodu pojawi się komunikat o wstrzymaniu ich działania.

Styl jazdy

Można go opisać w skrócie, jako „kocie ruchy”. Bądźmy dla naszego samochodu bardziej delikatni. Zachowajmy większy dystans od poprzedzających pojazdów. W razie niebezpieczeństwa – pamiętajmy, że nowoczesne, wyposażone w systemy ABS i ESP samochody umożliwiają nam hamowanie w zakręcie i omijanie przeszkód z wciśniętym hamulcem. Więcej na ten temat znajdziecie w naszym artykule: https://mobilni.pl/motoryzacja/system-abs-ma-juz-ponad-50-lat/

I jeszcze jedno. Warto ćwiczyć. Najlepiej zrobić to ośrodku doskonalenia techniki jazdy. Doświadczeni instruktorzy pokażą nam jak w pełni wykorzystać potencjał hamulców, układu kierowniczego i opon w naszym samochodzie. W dzisiejszych czasach, zamiast jechać na pusty plac i uczyć się metodą prób i błędów, lepiej skorzystać z doświadczenia ekspertów. W ten sposób łatwiej sobie przypomnieć co zrobić i jak reagować, gdy auto wpadnie w poślizg. Z pewnością lepiej, by pierwszy taki w sezonie nie zdarzył się nam na środku ulicy, lecz w szkole jazdy lub na pustym placu.

alt jak jeździć jesienią

Przede wszystkim jednak należy włączyć zdrowy rozsądek. Jeździć ostrożniej i łagodniej, zachowując większy odstęp i świadomie obserwować drogę, starając się przewidzieć sytuację.