Dodatkowe wyposażenie auta w leasingu? To się opłaca

19 listopada 2018, Marek Wieliński

Motoryzacja

Zdecydowanie, nie warto na nim oszczędzać. Większość nowych samochodów w Polsce kupują firmy i robią to często za pomocą leasingu. Przed zakupem warto się jednak zastanowić jak wyposażyć leasingowane auto. W tym przypadku taniej wcale nie znaczy lepiej. Jak się okazuje, opcja zerowa tak naprawdę wcale nie jest dobrym pomysłem.

Firmowy, czyli jaki?

Jeszcze do niedawna określenie „samochód firmowy” było niemal synonimem auta słabo wyposażonego, oferującego tylko podstawowe rozwiązania z zakresu komfortu i bezpieczeństwa jazdy. Polski rynek szybko się jednak zmienia. Dziś szacuje się, że tylko ok. 20 proc. nabywców samochodów decyduje się na podstawową wersję wyposażenia. Pozostali konfigurują auto, korzystając ze środkowych lub najbogatszych wersji wyposażenia. Dlaczego? Już mówimy.

Auto na bogato

Jest kilka powodów powstania takiej tendencji. Po pierwsze, stajemy się coraz bardziej wymagający. Tak zwany „goły” samochód mało kogo już zadowoli i jego zakup oznacza nie tylko konieczność rezygnacji z wygód na czas jego użytkowania, ale może być również powodem trudności w jego odsprzedaży.

Po drugie, stać nas na coraz więcej. Jak wylicza Główny Urząd Statystyczny, w 2015 roku średnie wynagrodzenie brutto w gospodarce wyniosło 3900 zł. W 2016 roku było to 4047 zł, a w 2017 roku już 4272 zł.

Po trzecie – w przypadku większych przedsiębiorstw zatrudniających specjalistów, zaoferowanie dobrze wyposażonego samochodu firmowego może być skutecznym środkiem na pozyskanie lub zatrzymanie pracownika. Na obecnym rynku pracy takie kwestie stają się coraz bardziej istotne.

Po czwarte wreszcie, wiele firm decyduje się na leasing, by obniżyć wartość odprowadzanych podatków. W takim przypadku zdecydowanie się na lepiej wyposażone auto jest czymś oczywistym. Pieniądze, które musielibyśmy przeznaczyć na podatek, możemy zainwestować np. w bogatsze wyposażenie samochodu w systemy bezpieczeństwa. Same korzyści.

Sprawdźmy jeszcze w praktyce, jak wyposażenie wpływa na wysokość raty leasingowej.

Oszczędność – i co dalej?

Na warsztat bierzemy jeden z najpopularniejszych samochodów dla wymagających klientów – Škodę Superb w najwyższej wersji wyposażenia, Laurin&Klement. To jest topowa wersja tego modelu, za którą trzeba zapłacić przynajmniej 132,5 tys. zł brutto.

Pod uwagę weźmy jednak wersję z silnikiem benzynowym o pojemności 1.5 l i mocy 150 KM sparowanym z siedmiobiegowym automatem. Jej cena wynosi 144,6 tys. zł. Po dołożeniu elementów, które stanowią o bezpieczeństwie, a więc bocznych poduszek powietrznych dla pasażerów tylnej kanapy, systemu wykrywania zmęczenia kierowcy i układu zmniejszającego ryzyko odniesienia obrażeń podczas wypadku, uzyskujemy kwotę 146,8 tys. zł.

Skorzystaliśmy z kalkulatora leasingu na stronie producenta, zakładając dziesięcioprocentową opłatę wstępną, trzyletni okres finansowania i roczny limit przebiegu określony na 30 tys. km. Miesięczna rata dla tak skonfigurowanego samochodu wyniosła 1719 zł netto. Uzyskanie tak niewielkiej raty dla samochodu tej klasy jest możliwe jedynie przy korzystaniu z nowoczesnych form finansowania.

Lepsze wyposażenie kosztuje mniej niż myślisz

Sprawdźmy teraz, ile trzeba będzie dopłacić za lepsze wyposażenie. Tym razem, konfigurując Superba L&K, decydujemy się dodatkowo na metalizowany lakier, cyfrowy zestaw wskaźników (tzw. virtual cockpit), kamerę cofania, adaptacyjny tempomat, elektrycznie sterowane okno dachowe, podgrzewaną przednią szybę i funkcję rozpoznawania znaków drogowych.

Cena tak wyposażonego samochodu wynosi 160,2 tys. zł. Jak przełoży się to na miesięczną ratę? Ponownie korzystamy z narzędzia kalkulacji leasingu na stronie internetowej Škody i przy takich samych założeniach jak poprzednio, otrzymujemy ratę w kwocie 1876 zł netto. Oznacza to, że w ciągu trzech lat, za lepsze wyposażenie warte 15,6 tys. zł dopłacimy w ratach jedynie 5652 zł! Tak działa Leasing Niskich Rat.

Škoda Superb to jeden z najpopularniejszych modeli wśród leasingobiorców. Nie jest to dziełem przypadku. To udany, dojrzały samochód z segmentu E, który ceną plasuje się pośród propozycji z segmentu D. Odpowiednio skonfigurowany może stanowić nie tylko wygodny środek transportu dla całej rodziny, ale też reprezentacyjny samochód firmowy.

Czy wiedziałeś, że leasing staje się popularny także wśród indywidualnych klientów i nie jest już zarezerwowany wyłącznie dla firm? Sprawdź czego jeszcze nie wiedziałeś o nowoczesnych modelach finansowania samochodów.