IAA 2018: Przyszłość jest teraz

25 września 2018, Marek Wieliński

MotoryzacjaTechnologia

Wróciłem z Hanoweru z głową pełną myśli o tym, co właśnie się wydarzyło w świecie motoryzacji. Na naszych oczach dokonał się przełom. Elektromobilność, autonomiczna jazda, komputer zamiast człowieka i kamery zamiast ludzkiego oka. Właśnie tego doświadczymy, również na naszych drogach, już w ciągu najbliższych kilku lat. Wszystko zaczyna się właśnie teraz. Na tegorocznych, 69. Targach Samochodów Użytkowych IAA w Hanowerze nie brakowało premier, pokazujących kierunek w którym udał się współczesny przemysł samochodowy. Wystarczy powiedzieć, że jest on przeciwny do tego, w którym światowe koncerny podążały jeszcze 10 lat temu.

Czas na garść pierwszych wrażeń z IAA 2018. Cyfryzacja transportu, elektroniczne systemy zarządzania flotami samochodów i szeroko pojętym transportem oraz elektryfikacja samochodów dostawczych, a wkrótce również ciężarowych – to przewodnie tematy salonu motoryzacyjnego w Hanowerze. Eksperci mówią, że przyszłość jest już dziś, że właśnie się zaczęła. Trudno się z nimi nie zgodzić. Najbliższe 5 lat przyniesie samochody, również te dostawcze i ciężarowe, które nie potrzebują kierowcy, oleju napędowego ani benzyny.

5 elektryków

Marka Volkswagen Samochody Użytkowe pokazała na tegorocznych targach w Hanowerze aż pięć nowych modeli z napędem elektrycznym. Wśród nich, koncepcyjny samochód dostawczy I.D. BUZZ CARGO, zbudowany na bazie znanego nam już z Genewy i Poznania konceptu – I.D. BUZZ. Zaprezentowano także Craftera HyMotion – samochód zasilany wodorem, wyposażony w ogniwa paliwowe, umożliwiające pokonanie do 500 km.

Wisienką na torcie był Cargo e-Bike najmniejszy, lecz równie ciekawy pojazd, który ma szansę na karierę w najgęściej zatłoczonych i zamkniętych dla ruchu centrach miast. Nawet w miejscach, do których – ze względu na rozmiary – nie dotrze żaden samochód. Swoją światową premierę na salonie IAA miały również modele ABT e-Transporter i ABT e-Caddy.

Naszą tradycją jest być o krok przed konkurencją. Dlatego już dzisiaj pracujemy nad rozwiązaniami, które znajdą zastosowanie w przyszłości i myślimy o zrównoważonej mobilności. Transportujemy przyszłość, która zaczyna się już teraz – powiedział podczas premiery najnowszych modeli Thomas Sedran, prezes zarządu marki Volkswagen Samochody Użytkowe.

I.D. BUZZ CARGO – dostawczy bus przyszłości

Zaledwie nieco ponad miesiąc temu rozpoczęła się sprzedaż pierwszego, seryjnie produkowanego elektrycznego auta dostawczego Volkswagena – modelu e-Crafter. Można nim przewozić ładunki o masie do 1,72 tony. Napędzający go, elektryczny silnik ma moc 136 KM. Zasięg e-Craftera to 173 km, mierzone wg normy NEDC. Podobnie jak wszystkie inne Craftery, również wersja elektryczna powstaje w polskiej fabryce we Wrześni. Natomiast końcowy montaż elementów elektrycznego układu napędowego, odbywa się fabryce w Hanowerze.

Powróćmy zatem do przyszłości. Na tegorocznych targach IAA zadebiutował I.D. BUZZ CARGO, pierwszy samochód dostawczy, skonstruowany na bazie modelu z rodziny I.D., w którego konstrukcji wykorzystano modułową platformę do budowy samochodów elektrycznych MEB. Poza futurystyczną stylistyką, wyróżnia się wyposażeniem, jak choćby automatyczny tryb jazdy I.D. Pilot oraz cyfrowy system Cargo. I.D. BUZZ ma także duży, mierzony w cyklu WLTP zasięg – od 330 do ponad 550 km.

Crafter HyMotion – wodorowy dostawczak

Drugim z elektrycznych pojazdów, które miały swoją światową premierę w Hanowerze był Crafter HyMotion, wyposażony w wodorowe ogniwa paliwowe, generujące energię elektryczną. Skonstruowano go z myślą o pokonywaniu dużych odległości. Jego zbiorniki mieszczą 7,5 kg wodoru, dzięki czemu 4,25-tonowy Crafter może przejechać ponad 500 km, a tankowanie trwa tyle samo co w przypadku wersji z napędem spalinowym. HyMotion ma większe maksymalne obciążenie i zasięg od e-Craftera. Jest drugim już – po modelu Caddy – pojazdem studyjnym Volkswagena, zasilanym ogniwami wodorowymi.

Cargo e-Bike – elektryczna riksza

Na IAA 2018 nie mogło zabraknąć takiej ciekawostki, jak Cargo e-Bike – pierwszy elektryczny, trójkołowy rower Volkswagena do transportu towarów. Idealne, końcowe ogniwo łańcucha dostaw. Dociera wszędzie, nawet tam, gdzie nie mogą najmniejsze nawet elektryczne samochody. Tu poznaliśmy konkrety – w sprzedaży pojawi się już w przyszłym roku.

Z pomocą elektrycznego silnika o mocy 250 wat (48V), zasilanego litowo-jonowym akumulatorem, Cargo e-Bike rozwija prędkość 25 km/h i jest w stanie znieść maksymalne obciążenie 210 kg – łącznie z kierowcą. Na jego przedniej platformie można zamontować skrzynię o pojemności 0,5 m3. Ciekawostką jest sama platforma, która w zakrętach nie pochyla się wraz z całym e-Bikiem. To najmniejszy w historii, dostawczy pojazd Volkswagena. Jego produkcja rozpocznie się niebawem w fabryce VW w Hanowerze.

ABT e-Caddy i e-Transporter – mniejsze dostawczaki na prąd

Mniejszy, ABT e-Caddy pojawi się na rynku w połowie przyszłego roku, również jako ekologiczna taksówka. Wyposażony w silnik elektryczny o mocy 82 kW, zasilany z litowo-jonowego akumulatora o pojemności 37,3 kWh, ma dysponować zasięgiem 220 km i rozwijać prędkość do 120 km/h. Przedział ładunkowy o powierzchni 4,2 m3 czyni dostawczą wersję e-Caddy’ego najpojemniejszym pojazdem elektrycznym w klasie.

Przygotowany we współpracy z firmą ABT e-Transporter to na razie model koncepcyjny. W wersji seryjnej będzie można montować akumulatory o różnej pojemności, zależnie od jej przeznaczenia i budżetu. Wersja podstawowa ma litowo-jonowy akumulator o pojemności 37,3 kWh oraz zasięg 208 km. Niemal dwukrotnie większym, 400-kilometorwym zasięgiem będzie dysponować odmiana o pojemności 74,6 kWh. Co istotne, w obu modelach napęd elektryczny oraz akumulatory nie zmniejszyły pojemności przestrzeni ładunkowej.

Grupa Traton – nowy gigant na rynku

W przeddzień rozpoczęcia targów IAA w Hanowerze, oficjalnie zadebiutowała grupa Traton – nowy potentat na rynku samochodów dostawczych i ciężarowych oraz autobusów. W jej skład wchodzą cztery marki, które tworzyły do tej pory grupę Volkswagen Truck and Bus: MAN, Scania, RIO oraz Volkswagen Caminhões e Ônibus i w ubiegłym roku sprzedały łącznie 205 000 pojazdów. Sylaba „Tra” jest skrótem od słów: transformacja, transport i tradycja, zaś „ton” oznacza tonaż.

Grupa Traton zatrudnia na całym świecie 81 000 pracowników i ma 31 fabryk, zlokalizowanych w 17 krajach. W tym miesiącu rozpoczęła strategiczną, partnerską współpracę nad rozwojem napędów elektrycznych z chińskim producentem ciężarówek, Hino Motors Ltd. Na podobnych zasadach działa także w porozumieniu z chińską CNHTC Group, a współpraca ta dotyczy marek MAN i Sinotruk. Nad rozwojem elektronicznych rozwiązań dla transportu i logistyki, Traton ściśle współpracuje od niedawna z amerykańską firmą Solera.

Volkswagen jest obecnie jednym z zaledwie dwóch producentów na świecie, oferujących wszystkie modele swoich pojazdów użytkowych w wersjach z napędem elektrycznym. Na tegorocznym salonie w Hanowerze prezentuje łącznie ponad 100 różnych pojazdów. 69. Targi Samochodów Użytkowych IAA 2018 zakończą się w czwartek, 27 września.