Inteligentne opony zastąpią kierowców? (wywiad z Percym LeMaire z Goodyear)

1 sierpnia 2018, Marek Wieliński

ludzieMotoryzacja

Czy inteligentne opony i autonomiczne pojazdy zastąpią kierowców? Czy Polacy są gotowi na rozwój nowej mobilności? Odpowiedzi na pytania dotyczące trendów w motoryzacji i przemyśle oponiarskim szukaliśmy w rozmowie z Percym LeMaire, dyrektorem ds. technologii opon osobowych w Centrum Innowacji Goodyear w Luksemburgu.

Nasze spotkanie odbyło się przy okazji polskiej premiery trzech modeli opon przyszłości, prezentowanych na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Motoryzacyjnym w Genewie: wspieranej przez sztuczną inteligencję Oxygene – z mchem rosnącym na ścianie bocznej, EfficientGrip Performance – z technologią Electric Drive dla samochodów z napędem elektrycznym oraz inteligentnej Eagle F1 Asymetric 3 – która sama poinformuje kierowcę, gdy nadejdzie czas na jej wymianę.

Marek Wieliński: Te trzy nowe rozwiązania można określić jako opony jutra oraz dalszej i wciąż jeszcze bardzo odległej przyszłości?

Percy LeMaire: Zgadza się, dwie z tych opon to funkcjonalne prototypy, bardzo bliskie wprowadzenia do seryjnej produkcji. Jedna z nich to opona z technologią efektywnej i oszczędnej elektrycznej jazdy, która ma sprostać wyzwaniom stawianym rynkowi przez pojazdy elektryczne, np. rozwianie obaw związanych z pokonywaniem takim autem długich dystansów. Wiemy, że standardowe ogumienie jest jedną z przyczyn utraty zasięgu w samochodach elektrycznych. Dlatego zaproponowaliśmy rozwiązanie: specjalnie zaprojektowany wzór bieżnika opon o bardzo niskich oporach toczenia, zapewniających jednocześnie dobrą przyczepność.

Innym wyzwaniem, z którym przyszło nam się zmierzyć, jest hałas generowany przez opony. Słyszalny nie tylko na zewnątrz, lecz przede wszystkim w środku pojazdu. Proponujemy oponę, która go zredukuje, a jednocześnie – zwiększy kontrolę nad autem. Drugi, w pełni funkcjonalny prototyp, to inteligentna opona komunikująca się ze smartfonem. W jej wnętrzu znajduje się elektroniczny moduł, przekazujący informacje do chmury danych Goodyeara. Następnie poddajemy je analizie, tworząc inteligentne bazy danych. W oparciu o informacje z opon i samochodu, możemy np. określić jaki czynnik najbardziej przyspiesza ich zużycie, a także zawczasu poinformować użytkownika, gdy nadejdzie czas na ich wymianę.

Najciekawszy i najbardziej zaskakujący jest trzeci prototyp…

Istotnie, ta opona jest najbardziej futurystyczna. To projekt przyszłości, łączący w sobie nowe i całkiem inne pomysły, które spoili w całość w jednym koncepcie nasi inżynierowie i projektanci. Głównym zadaniem jest uczynienie naszego środowiska czystszym i bardziej zrównoważonym, korzystając z najnowszych doświadczeń. Na ścianie bocznej tej opony umieściliśmy żywe, organiczne elementy, przemieniające dwutlenek węgla w tlen. Do tego celu wykorzystaliśmy naturalny proces fotosyntezy. To jeden z naszych sposobów na czynny udział w oczyszczaniu środowiska.

To nie jest zwykła opona. Zastosowaliście w niej nietypowy materiał…

Gumowy szkielet i bieżnik modelu Oxygene, są tylko wsparciem dla organicznego elementu opony. To żywy mech, który potrzebuje wody i zawartych w niej składników odżywczych – w zamian produkując tlen. Dlatego pomyśleliśmy o otwartej strukturze opony, która pozwoli na gromadzenie wilgoci i wody (o tym, jak one działają pisaliśmy więcej  w naszym niedawnym artykule).

Na tym nie koniec, bo wasza opona ma również wiele elementów elektronicznych?

Istotnie – jest inteligentna, ma wbudowane czujniki. Posiada też moduł sztucznej inteligencji, by móc analizować, obliczać i przetwarzać dane, bazując na istotnych szczegółach, dotyczących jej eksploatacji. Następnie przekazuje te dane również do otoczenia: infrastruktury drogowej i innych pojazdów, korzystając z technologii li-fi, umożliwiającej transmisję ogromnych ilości danych w bardzo krótkim czasie. Dosłownie – w sekundy. Wszystko po to, by – mijając inne pojazdy, zaopatrzone w ten system lub współpracujące z nim elementy drogowej infrastruktury – móc szybko wymieniać się z nimi informacjami.

Opony przyszłości nie będą już potrzebować powietrza? To właśnie jest przyszłość i nowy kierunek rozwoju dla całego rynku oponiarskiego?

Myślę, że tak. W najbliższym czasie opony wciąż jeszcze będą pneumatyczne, ale prowadzimy już zaawansowane badania i prace nad rozwojem niepneumatycznych struktur. Już teraz – w Stanach Zjednoczonych – wprowadziliśmy do sprzedaży tego rodzaju koła do kosiarek. Niepneumatyczne opony, których nie da się przebić. Mamy już dla tego pomysłu pierwsze praktyczne zastosowanie.

Tak będzie lepiej i łatwiej?

Możemy sobie pewne rzeczy ułatwiać. Kierowcy zyskają spokój. Nie będą już musieli się martwić utratą ciśnienia w oponie lub jej przebiciem. To kolejna wartość, którą chcemy dać naszym klientom.

Jakie nowe materiały, rozwiązania i technologie będą stosowane w najbliższych latach w branży oponiarskiej?

W naszej firmie staramy się działać dwutorowo. Kontynuować to, co robiliśmy przez ostatnich 120 lat – sprawiać, by nasze produkty były coraz lepsze i bardziej wartościowe dla ich użytkowników. Chcemy, by były bezpieczniejsze i wytrzymalsze. To klasyczna ścieżka rozwoju opon. Po prostu, pragniemy piąć się w górę. Oczywiście, pracujemy nad nowymi materiałami, technologiami i procesami produkcji. Z drugiej strony – chcemy tworzyć i rozwijać tzw. „drugi wymiar”, którym jest cyfrowe, sieciowe połączenie opon z pojazdem. W ten sposób – w tym pierwszym i dobrze nam znanym wymiarze – będziemy mogli lepiej dobierać rozmiar i charakterystykę opon do konkretnego samochodu i jego silnika.

Wygląda na to, że przyszłość przemysłu oponiarskiego to w pewnym sensie… krok wstecz, bo przecież koła i opony, montowane w pierwszych pojazdach – zupełnie, jak w waszym najnowszym projekcie – nie były wypełnione powietrzem…

Tak, lecz teraz dają nam znacznie większe możliwości. Sięgamy do przeszłości, stosując rozwiązania niepneumatyczne, by móc zapewnić możliwie najlepsze osiągi i parametry oponom przyszłości.

Rozmawiał: Marek Wieliński