Volkswagen i Ford łączą siły. Razem będą budować auta

19 lipca 2018, Marek Wieliński

Motoryzacja

Świat współczesnej motoryzacji to konsolidacja największych, globalnych marek. To, co jeszcze do niedawna wydawało się być nie do pomyślenia, dziś staje się już możliwe. Ogromna konkurencja panuje nie tylko w segmencie samochodów osobowych, ale również dostawczych. W ścisłej czołówce gra na tym polu zarówno Volkswagen, jak i Ford. W czerwcu ogłoszono sensacyjną wiadomość: Volkswagen AG i Ford Motor Company chcą zagrać w jednej drużynie i wspólnie budować samochody dostawcze. Czy to początek wielkiej fuzji?

Jednocześnie w dwóch miejscach na świecie ogłoszono plan rozpoczęcia strategicznej współpracy dwóch motoryzacyjnych gigantów. Komunikat o tym przedsięwzięciu został wydany tego samego dnia w siedzibie Volkswagena w Wolfsburgu oraz w centrali Forda w Dearborn, w amerykańskim stanie Michigan.

Volkswagen i Ford – o co w tym wszystkim chodzi?

O skuteczność, jakby inaczej. Mówi się o zwiększeniu możliwości, podwyższeniu konkurencyjności na rynku, a wreszcie o dostarczeniu możliwie najlepszego produktu klientom. Wygląda na to, że prognozy ekspertów rynku motoryzacyjnego sprzed około 10 lat, dziś stopniowo stają się rzeczywistością. Według jednej z ich teorii – w bliżej wówczas nieokreślonej przyszłości – na świecie miało pozostać co najwyżej pięć, a może nawet zaledwie dwa lub trzy globalne, samochodowe koncerny. Pozostałe zostaną wchłonięte, całkowicie znikną z rynku – albo połączą swoje siły, kupując po drodze mniejszych graczy. To dzieje się stopniowo i już od lat. Z tą jednak różnicą, że nie doceniano nowych samochodowych koncernów z Chin, które dziś coraz śmielej działają w branży, przejmując np. kultowe europejskie marki. To zaś oznacza jeszcze większą konkurencję i konieczność intensywniejszej walki o klienta.

Być może to właśnie jest motywem działania Forda i Volkswagena? Może nim być również chęć zaoszczędzenia na wydatkach, związanych z opracowywaniem kolejnych, nowych modeli. Faktem jest, że zarówno Ford, jak i Volkswagen mają w swojej ofercie wysokiej klasy i doceniane na rynku produkty. Volkswagen – legendarnego już Transportera i świetnego Craftera, Ford – znanego i równie cenionego na rynku Transita.

Małżeństwa z tego nie będzie?

Obie strony podkreślają, że nie ma mowy o żadnym łączeniu kapitałów czy fuzji. Pada jedynie hasło „strategicznej współpracy”. Trwają rozmowy o aliansie, nie o połączeniu koncernów. Firmy rozpatrują kilka wspólnych projektów – w tym opracowanie razem gamy pojazdów komercyjnych, by lepiej zaspokajać zmieniające się potrzeby klientów na światowych rynkach.

Potencjalne projekty mają na celu wzmocnienie konkurencyjności obu gigantów. Dalsze informacje obie firmy obiecały udostępnić w miarę postępów rozmów. Na razie niczego więcej na ten temat nie wiemy. Volkswagen i Ford informują jedynie, że żaden ze strategicznych sojuszy nie będzie obejmować umów kapitałowych ani udziałów własnościowych.

Pierwszy krok ku nowemu już zrobiono, podpisując porozumienie. Firmy sprawdzają teraz potencjał swoich projektów na kilku różnych płaszczyznach, włączając w to rozwój gamy samochodów użytkowych.

Strategia 2025: mobilność przede wszystkim

Jak powiedział odpowiedzialny za strategię w Grupie Volkswagena Thomas Sedran – rynki i wymagania klientów zmieniają się w niesamowitym tempie. Tymczasem obie firmy mają mocne i uzupełniające się pozycje w różnych segmentach rynku pojazdów użytkowych. Aby dostosować się do trudnych warunków, chcą przez sojusze zyskać elastyczność.

To właśnie kluczowy element tzw. „Strategii 2025” Grupy Volkswagen. Niemiecki koncern chce z jej pomocą przeprowadzić największy w swojej historii proces zmian, aby z jednego z największych producentów samochodów, stać się wiodącym na świecie dostawcą zrównoważonej mobilności.

Z kolei prezes Ford Global Markets, Jim Farley – oświadczył, że reprezentowana przez niego marka dąży do poprawy rynkowej pozycji i skuteczności z wykorzystaniem adaptacyjnych modeli biznesowych – w tym współpracy z partnerami. Plan jest taki, by wspólnie z Grupą Volkswagena usprawnić działania – tworząc zupełnie nową, globalną ofertę produktów.

Pozostaje zatem czekać na pierwsze, wspólne modele samochodów dostawczych od Volkswagena i Forda. Jakie modele staną się dziećmi nowego aliansu? Wiele wskazuje na to, że możemy spodziewać się zupełnie nowej generacji „dostawczaków” z napędem elektrycznym. Czego jeszcze? Już wkrótce ma się to wyjaśnić.

Czy posiadasz samochód? A czy wiesz czym jest TCO? Przybliżamy ten termin kluczowy do poznania całkowitych kosztów posiadania pojazdu, zarówno dla posiadaczy “czterech kółek”,  jak i dla tych, którzy mają je dopiero w planach.