Niemieckie skarby za miedzą

31 lipca 2018, Alina Woźniak

Podróże

Dzieła sztuki w sąsiedztwie klubów nocnych, porcelanowe cacka w cenie samochodu, elektryczne Golfy za szybą, przednie wina nad rzeką – czy odwiedziliście już Drezno i jego okolice? Oto nasze podpowiedzi co zwiedzić w Niemczech, godzinę jazdy od granicy z Polską.

Ściągają tu miłośnicy sztuki, kultury, ekscytujących wrażeń i szalonej zabawy, dając się oczarować barokowi, najnowszym trendom w sztuce, muzyce i modzie. Różnorodność miasta przyprawia o zawrót głowy: pełne przepychu pałace i rezydencje, okazałe budowle historyczne, galerie z dziełami Tycjana, Rembrandta, Rubensa, Claude’a Moneta, Edgara Degasa, wystawy współczesnego wzornictwa, pasaże handlowe, targi, festiwale, imprezy klubowe i kuchnia z całego świata: od popularnej niemieckiej golonki po rarytasy azjatyckie. Ekskluzywne restauracje, jak za króla Sasa i swojskie ogródki piwne. Atrakcji, imprez i wydarzeń jest tu mnóstwo i to przez cały rok. Na szczęście dla nas Drezno leży tuż za miedzą, godzinę jazdy od granicy.

alt alt co zwiedzić w Niemczech

Pamiątki po kochance

Miasto zawdzięcza swój splendor głównie Augustowi II Mocnemu – elektorowi Saksonii i królowi Polski. Zasłużył on na swój przydomek nie tylko dlatego, że z łatwością zginał żelazne pręty. Jakiejże mocy trzeba, by rządzić dwoma krajami, nadzorować wielkie budowle, sprowadzać i oglądać dzieła sztuki, bawić się na balach i maskaradach i jeszcze romansować na prawo i lewo! Król, choć żonaty, miał 11 oficjalnych kochanek, niezliczoną liczbę nieoficjalnych, ponoć aż 300 nieślubnych dzieci (uznał tylko ośmioro). Najsłynniejszą jego faworytą była Anna Konstancja von Hoym, późniejsza hrabina Cosel.

Król wydawał na nią krocie i podarował jej dwa pałace. W jednym z nich mieści się dziś luksusowy hotel, a drugi to słynny Pillnitz z cudownym ogrodem nad Łabą. Można tu przybyć statkiem parowym albo rowerem (świetny szlak wzdłuż rzeki!), zwiedzić ekskluzywne wnętrza, spacerować po romantycznych zaułkach, podziwiając fontanny i rośliny ze wszystkich stron świata. Wędrówkę śladami pięknej Anny  należałoby zakończyć  w średniowiecznym zamku Stolpen, gdzie faworyta spędziła w odosobnieniu ostatnie 49 lat życia. No cóż, tak to bywa, gdy kochanka króla zbyt nachalne domaga się małżeństwa z nim…

alt co zwiedzić w Niemczech

Krowy i puby

Dzielnica Neustadt to prawdziwy kalejdoskop, mieniący się barwami i stylami. Znajdziecie tu muzea i szacowne budowle sprzed stuleci, pełne fantazji dziedzińce, romantyczne zaułki, tętniące życiem pasaże i sztukę uliczną. Tę część miasta upodobali sobie studenci, artyści i globtroterzy, wszak można tu mieszkać, jeść, pić i bawić się taniej niż w sąsiednim Starym Mieście, a na dodatek w luźnej i kosmopolitycznej atmosferze. Zapraszają przytulne knajpki, ekstrawaganckie kluby i puby, teatry (także transwestytów), pracownie artystyczne, galerie, sklepiki ze starociami, ekskluzywne butiki.

Listę niebanalnych miejsc otwiera najpiękniejszy na świecie sklep z nabiałem. Stworzył go Paul Phund w 1880 r. Kazał wykafelkować ręcznie malowanymi płytkami niczym pałac, a do wewnątrz wstawił… najprawdziwsze krasule, by klienci mogli nabywać mleko prosto od krowy. Prawda, że idealny pomysł marketingowy? Dziś mleko serwowane jest do szklanek z samowarów, w sprzedaży są wyborne sery, dżemy, wina, czekoladki w staroświeckich puszkach, a na piętrze znajduje się kawiarnia z krową, ale namalowaną na ścianie.

Automobile i elektryczne Golfy

Lubicie stare samochody, statki, pociągi? Koniecznie odwiedźcie Muzeum Transportu i Komunikacji, które urządzono w niegdysiejszej dworskiej stajni i powozowni (o innych fascynujących muzeach technologii i motoryzacji pisaliśmy ostatnio w tym artykule). Wewnątrz świat jak ze starych, czarno-białych filmów: bicykle, automobile, stare motory, zabytkowe lokomotywy i wagony, a wokół nowoczesne stacje, tyle że audiowizualne i interaktywne gry.

Dużej dawki motoryzacyjnych emocji dostarcza Szklana Manufaktura – luksusowa fabryka koncernu Volkswagen. Budynek stał się już niemal ikoną przemysłowego dizajnu, zadziwia futurystyczną formą zewnątrz i wewnątrz.  Tu, od kilkunastu miesięcy trwa produkcja modelu e-Golfa, a na parkingu znajduje się darmowa stacja zasilania w energię elektryczną. Niezwykła to fabryka, bo mieszczą się w niej nie tylko hale produkcyjne, ale też wystawy i interaktywne centrum, odbywają się nawet koncerty muzyki klasycznej, no i można ją zwiedzić z przewodnikiem (w soboty po polsku!). Największą gratką jest możliwość przyglądania się pracom na linii montażowej i odbycie jazdy próbnej modelem e-Golfa. Niezapomnianą pamiątką z tej wycieczki może być samochód lub jego zabawkowa miniaturka. Co wybieracie?

Białe złoto

August II uwielbiał kobiety i sztukę.  Aby zdobywać jedno i drugie – potrzebował złota i wynalezienie go zlecił alchemikowi J. F. Böttgerowi, którego uwięził z przyrządami laboratoryjnymi. Zamiast złota udało się stworzyć… porcelanę. W 1710 r. władca saksoński uruchomił pierwszą w Europie manufakturę porcelany w Miśni. Pracuje do dziś, jej prestiż jest wciąż tak samo silny, a dwa skrzyżowane niebieskie miecze (najstarszy znak towarowy na świecie) otwierają serca i portfele. Podczas zwiedzania można zobaczyć jak powstają porcelanowe cudeńka, jakiej wprawy, precyzji i talentu wymagają od rzemieślników. Tu nie można zastosować zasady: kopiuj-wklej, wszystko wykonywane jest ręcznie, o edycji też nie ma mowy.

W miśnieńskim muzeum wystawiono 3 tys. porcelanowych przedmiotów: od filiżanek i zastaw stołowych przez figurki tancerzy i muzykantów, po nocniki, żyrandole i biżuterię. W tutejszym sklepie można kupić prawdziwe rarytasy, których ceny (w euro) składają się nierzadko z 5 cyfr, ale szczęśliwie uda się czasem znaleźć coś znacznie tańszego, np. porcelanowy naparstek za 10 euro. Jeszcze mniej kosztują znakomite ciastka w tutejszej kawiarni, podawane – rzecz jasna – na miśnieńskiej porcelanie.

Wino na szlaku

Co powiecie na rejs po Łabie zabytkowym parowcem? Brzmi romantycznie i… smakuje dobrym winem, bo dookoła rozpościerają się malownicze, strome wzgórza pokryte winną latoroślą. Wino uprawia się w tym regionie od ponad 800 lat. Przez Drezno i Miśnię po Pirnę, wzdłuż Łaby, wiedzie Saksoński Szlak Wina. W ekskluzywnych restauracjach, rustykalnych albo nowoczesnych winiarniach, piwniczkach, zagrodach wiejskich można skosztować  szlachetnych trunków, których sporo produkuje się tylko na potrzeby lokalne, nie uświadczycie ich więc nigdzie indziej.

Wyjątkowym miejscem jest miasto Radebeul, gdzie w otoczeniu tarasowych upraw winogron, znajduje się XVIII-wieczny kompleks pałacowo-ogrodowy Wackerbarth z winnicą, która jako pierwsza w Europie oferowała degustacje i rozrywkę. Biesiadował tu ze swym dworem sam August II Mocny. Tradycja zobowiązuje, dziś odbywają się tu także imprezy i koncerty, a latem stoliki restauracji ustawione są pod samymi tarasami. Jakże miło delektować się winami (także musującymi) z tutejszych upraw, wcześniej poznawszy tajniki ich produkcji podczas wycieczki z enoprzewodnikiem. Widoki i smaki niezapomniane.

Przydatne adresy w sieci:

http://www.dresden-elbland.de

www.dresden.de

www.touristinfo-meissen.de

www.tourismus.radebeul.de