Wsiądź w samochód i zobacz najciekawsze nekropolie w Europie

31 października 2018, Michał Głombiowski

Podróże

O tym, że cmentarze mogą być celem turystycznych eskapad świadczy ustanowienie Europejskiego Szlaku Cmentarzy. Znajdują się na nim 53 nekropolie w 50 miastach dwudziestu krajów. Wybraliśmy wśród nich pięć szczególnie ciekawych, do których możecie łatwo dotrzeć samochodem, korzystając z kilku dni wolnego podczas listopadowych świąt.

Wiener Zentralfriedhof, Wiedeń

Johann Strauss, Franz Schubert, Ludwig van Beethoven, Arnold Schoenberg, Antonio Salieri… Na głównej wiedeńskiej nekropolii, zaprojektowanej w połowie XIX w. przez dwóch architektów z Frankfurtu, leżą obok siebie największe znakomitości świata muzyki. Stolica Austrii od zawsze patrzyła przychylnym okiem na kompozytorów. Nie dziwi więc, że na tym cmentarzu, monumentalne grobowce położone w najbardziej prestiżowej alei należą właśnie do sławnych muzyków. Oprócz nich, są tu także miejsca pochówku najbogatszych wiedeńskich rodzin – ich członkowie leżą w grobowcach umieszczonych w neorenesansowych arkadach z 1880 r. Dużo nowocześniejszą formę ma natomiast grobowiec tych, którzy zdecydowali się przekazać po śmierci swoje ciała na potrzeby anatomii. Ośmioboczny murowany pomnik ma ściany o różnych wysokościach, w których umieszczane są urny z prochami ponad 17 tys. osób.

Miłą odmianą po spacerze alejami z tysiącami nagrobków jest, będący częścią wiedeńskiej nekropolii, Cmentarz leśny. Otwarto go w maju 2009 roku. To pełen zieleni teren, na którym rośnie około 200 drzew – 36 z nich przeznaczono na miejsce dla urn z prochami zmarłych. Osoby odwiedzające cmentarz mogą też zapalać znicze i świece na tzw. „drzewie latarni”.

Skogskyrkogården, Sztokholm

Zamiast ciężkich ponurych nagrobków, wysadzanych drzewami alei i zdobionych kapliczek, znajdziesz tu leśny krajobraz, łagodne, porośnięte trawą wzgórza, sosnowe bory, nowoczesne ławki i oczka wodne. A groby? Owszem, są, ale to nie one przyciągają tu uwagę. Minimalistyczne płyty nagrobne rozrzucone są pomiędzy drzewami, wspinają się po stokach wzniesień, widnieją w oddali zamykając linię horyzontu. Wszystkie wyglądają podobnie: pionowa płyta, trawa wokół i sporo wolnej przestrzeni pomiędzy nimi. Miejsca pochówku są tu tylko częścią krajobrazu, nie jego głównym punktem.

Sztokholmski cmentarz powstał w 1920 r. i od początku pomyślany był jako „cmentarz leśny”. Projekt zakładał, że nekropolia zostanie zintegrowana z leśnym krajobrazem, stając się częścią natury. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę: w 1994 r. Skogskyrkogården został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i stał się wzorem dla wielu innych miast projektujących miejsca pochówku.

Wyjątkowy krajobraz tego miejsca sprawia, że na Skogskyrkogården przychodzi się nie tylko po to, by odwiedzić groby. Park stał się celem spacerów i weekendowych spotkań. Można tu bowiem liczyć na bliski kontakt z naturą, spokój i ciszę.

Cimitero Acattolico , Rzym

W Rzymie nie brakuje pięknych i ciekawych nekropolii, Cmentarz Protestancki wyróżnia się jednak chociażby tym, że jest jednym z najstarszych miejsc tego typu w Europie będącym w ciągłym użyciu – pierwsze pochówki miały tu miejsce około 1730 r.

To miejsce znane jest pod różnymi nazwami: Cimitero Acattolico (“Cmentarz niekatolicki”), Cimitero dei protestanti (“Cmentarz protestancki”) lub Cimitero degli Inglesi (“Cmentarz Anglików”, określenie wzięło się z powodu pochówku wielu Brytyjczyków). Nekropolia pełna jest klasycznych cyprysowych szpalerów, kwiatów, dużej ilości zieleni oraz wymyślnych, eklektycznych nagrobków, pomników i kaplic. Cmentarz ma zacne otoczenie: przylega do fragmentu starożytnego rzymskiego muru Aureliana oraz piramidy Cestiusza z 12 r. p.n.e.

Od XIX w. stał się miejscem pielgrzymek artystów, pojawiał się też wielokrotnie w prozie i wierszach. Henry James zdecydował się pochować na nim główną bohaterkę swojej powieści „Daisy Miller”. Po tutejszych alejkach przechadzał się, tym razem już w rzeczywistości, a nie na kartach książki, Oscar Wilde. Swoje miejsce po śmierci znaleźli tu także słynni angielscy poeci: Percy Bysshe Shelley i John Keats. Nagrobek tego drugiego jest bezimienny, oznaczony jedynie jako „the grave of a young English Poet”.

Gradsko groblje Bare, Sarajewo

Ta jedna z największych nekropolii w tej części Europy robi kolosalne wrażenie. Z daleka wygląda jak las niemal białych niskich drzew wspinających się po łagodnym stoku góry Hum na przedmieściach Sarajewa. Nagrobki utrzymane są w podobnej stylistyce – to wąskie pionowe stele, oszczędne i minimalistyczne, typowe dla grobów muzułmańskich. Nekropolia nie ma równo wytyczonych granic, lecz rozlewa się pomiędzy domami, ulicami i terenami zielonymi, anektując większość wzgórza.

To cmentarz dla wszystkich. Leżą na nim muzułmanie, prawosławni, Żydzi, katolicy, ateiści, starokatolicy, ewangeliści. Otwartość na wyznawców wszystkich religii ma w Sarajewie szczególne znaczenie: miasto w latach 90. stało się areną bratobójczej wojny bałkańskiej. Źródłem konfliktu były między innymi właśnie różnice wyznań. Nekropolia, łącząca dziś wszystkich, ma więc nieść nadzieję, że podziały i konflikty religijne zostały już ostatecznie przezwyciężone.

Cmentarz na Rossie, Rasų kapinės, Wilno

W tym miejscu Polacy czują się niemal jak u siebie – wileński cmentarz jest miejscem pochówku wielu naszych znamienitych rodaków. Nekropolia została zaprojektowana i założona przez Polaków, ówcześnie bowiem miasto leżało w granicach naszego kraju. W połowie ubiegłego wieku, po opuszczeniu Litwy przez naszych krajanów, cmentarz podupadł i został częściowo zdewastowany. Obecnie jest już na szczęście wpisany do rejestru zabytków i objęty ochroną. Położony na zalesionym wzgórzu, tchnie spokojem i ciszą.

Nekropolia od początku pomyślana była jako miejsce pochówku ludzi znamienitych, zasłużonych i stojących wyżej w hierarchii społecznej. Jego elitarność może dziś nieco kłuć w oczy, zgromadzenie słynnych nazwisk na tej dość niewielkiej przestrzeni robi jednak wrażenie. Nie sposób wymienić tu ich wszystkich, najwięcej osób zbiera się jednak przy szczątkach Joachima Lelewela, Władysława Syrokomli oraz grobie matki Józefa Piłsudskiego, w którym pochowano także serce marszałka. Na Rossie jest też sporo nagrobków litewskich i białoruskich, które świadczą o tym, że choć Polacy dominowali swego czasu w tym mieście, współpraca pomiędzy narodowościami była możliwa.

Czy to według Ciebie najpiękniejsze cmentarze w Europie czy widziałeś inne, które warte są uwagi?

Jesienią warto też wybrać się na wycieczkę i odkryć mało znane, ale nieustępujące urodą tym bardziej popularnym, polskie parki narodowe? Piszemy o nich w tym artykule.