8 niebiańskich plaż, by przedłużyć sobie lato

13 września 2018, Michał Głombiowski

Podróże

Wrzesień nie musi oznaczać końca plażowania i pożegnania z latem. Jest przecież mnóstwo miejsc na świecie, w których dobra pogoda trwa dłużej, a plaże zachwycają pięknem. Podpowiadamy, gdzie warto pojechać, by przed zimą złapać jeszcze trochę słońca. 

 #1 Ipanema (Brazylia)

Ipanema odegrała niemałą rolę w historii mody. To właśnie na tej plaży Rio de Janeiro narodził się zwyczaj noszenia stringów. Brazylijki pierwsze odważyły się występować publicznie w tak skąpej bieliźnie. Pomysł szybko przyjął się na świecie, a widok odsłoniętych kobiecych pośladków stał się jednym z symboli Ipanemy. Plaża, choć miejska, jest cudownie położona. Szeroki pas piachu rozciąga się na tle wzgórz Dois Irmaos. W dzień Ipanema okupowana jest przez turystów i letników, wieczorem przejmują ją amatorzy sportów (przez jeden dzień w tygodniu pas jezdni idący obok plaży wyłączany jest z ruchu, tak, by można po nim swobodnie biegać lub jeździć na rolkach). W nocy zamienia się w scenę niekończącej się zabawy.

#2 Phi Phi (Tajlandia)

Plaże na bezludnej wysepce w południowej Tajlandii były iście rajskie do czasu, aż wylądowali na niej filmowcy kręcący „Niebiańską plażę” z Leonardo di Caprio. Po premierze tytyłu na miejsce zaczęły przyjeżdżać setki tysięcy osób, pragnących zobaczyć na własne oczy ten nadmorski Eden. I choć zatoka pozostała jednym z piękniejszych plenerów w Azji, o spokój już tu dziś trudno. Inwazja turystów okazała się tak duża, że w tym roku władze zdecydowały się na zamknięcie dostępu do Phi Phi w okresie od czerwca do września. Ma to pozwolić odetchnąć naturze i dać czas zniszczonym przez turystów koralowcom na odbudowanie się. Coraz częściej mówi się jednak o całkowitym zamknięciu plaży. Jeżeli więc pragniesz poszukać śladów di Caprio, lepiej się pospiesz.



#3 Goa (Indie)

Goa cieszy się popularnością już od lat 60. ubiegłego wieku. Ściągali tu wówczas przede wszystkim hipisi, a niektórzy zresztą mieszkają tam do dziś. Przez całe dekady indyjska plaża była synonimem luzu, niezależności i szczęśliwego, niespiesznego życia. Dziś miejsce działa już wedle typowych zasad rynkowych i w dużej mierze przejął je przemysł turystyczny, wciąż jednak można tu znaleźć malownicze zatoczki, wyśmienite uliczne jedzenie i nieprawdopodobnie dojrzałe owoce. A dzięki rozwiniętej infrastrukturze – co tu dużo kryć – odpocząć w całkiem przyjemnych warunkach.

#4 Miami (USA)

Jeżeli lubisz opalać się topless, plaża w Miami będzie dla ciebie idealna – to jedno z nielicznych miejsc w Stanach Zjednoczonych, w których paradowanie półnago jest tolerowane. Mniej chętnie patrzy się tu na picie alkoholu, dozwolone jest to wyłączenie w restauracjach i knajpkach. Nie kombinuj więc, jak tu wypić piwko na plaży, bo ściągniesz na siebie kłopoty.

Słynna Miami Beach to oaza blichtru, bogactwa i wysportowanych ciał. Po ulicach przesuwają się najdroższe auta świata, a po pasażu biegają, nie bacząc na upał, miłośnicy fitnessu. Wieczorami otwierają się liczne kluby nocne, a do niektórych z nich ustawiają się długie kolejki. Na Florydę przyjeżdża się bowiem przede wszystkim po to, by dobrze się zabawić.

#5 Elafonissi (Grecja)

To jedna z piękniejszych plaż Grecji. Elafonissi jest mikrą wysepką przylepioną do Krety. Oba miejsca oddziela płytka laguna, przez którą można przejść nie zanurzywszy się głębiej niż po kolana. Woda jest wyjątkowo ciepła, na płyciźnie błyskawicznie nagrzewa się bowiem od południowego słońca. Zarówno na Elafonissi, jak i na wybrzeżu Krety, plaże są szerokie i pokryte drobnym piaskiem. Pokruszone muszle zabarwiają go na lekko różowawy kolor. Latem bywa tu tłoczno, nie na tyle jednak, by nie dało się znaleźć dla siebie miejsca. Pamiętaj tylko o zabraniu ekwipunku i prowiantu, tutejsza infrastruktura ogranicza się bowiem do parkingu dla samochodów, nie licz więc na roznoszone przekąski i posiedzenie w plażowych barach.

#6 La Concha (Hiszpania)

Hiszpania, mimo długiej linii brzegowej, nie słynie z malowniczych plaż. Na południu kraju wybrzeże zabudowane jest wysokimi hotelami i oplecione estakadami dróg szybkiego ruchu. Da się tam poopalać i popływać, trudno jednak uznać te miejsca za szczególnie ładne. Wyjątkiem jest La Concha w San Sebastian, na północy Hiszpanii. Mająca półtora kilometra długości plaża rozciąga się wzdłuż pięknej zatoki, a idąca obok pasa żółtego piachu promenada pamięta 1910 r. Są tu więc stylowe, kute białe barierki, wysokie lampy i eleganckie ławeczki. Oprócz tego nie zabrakło zaplecza sanitarnego, ratowników i wypożyczalni leżaków. Mimo dużej popularności, miejsce nie przytłacza tłumami ani gęstą zabudową.

#7 Mondello (Włochy)

Równie urokliwa jest plaża położona niecałe 10 km od Palermo na Sycylii. Nie bez powodu pojawia się ona regularnie w rankingach najładniejszych plaż Europy. Ma niemal 2 kilometry długości, zejście do wody jest łagodne, a dno morza piaszczyste, co na tej wyspie zdarza się dość rzadko. Mondello ma urok miejsc pamiętających dawne czasy. Sporo tu budynków nawiązujących do belle epoque, uroczych drewnianych przebieralni, pomostów i starodawnych leżaków. Wzdłuż plaży rozciąga się szpaler pięknych rezydencji z zielonymi ogrodami. Jedyny mankament to tłum – latem jest tu naprawdę dużo ludzi. Jeżeli wybieracie się do Mondello samochodem, lepiej przyjedźcie z samego rana, później zaparkowanie auta może okazać się prawdziwym koszmarem.

#8 West Bay (Honduras)

Najbielszy piach świata, lazurowa woda, tropikalne powietrze, palmy. Okazuje się, że miejsca pokazywane w turystycznych katalogach istnieją naprawdę. Plaża w Hondurasie ma jeszcze dodatkowy skarb – ogromną rafę koralową. Dla nurków to raj. By zobaczyć bogactwo podwodnego życia, nie trzeba jednak schodzić w głębiny. Wystarczy odpłynąć odrobinę od brzegu i dzięki masce i rurce zajrzeć pod powierzchnię wody. Rafa zaczyna się blisko brzegu, spotkanie z koralowcami, niezliczoną ilością ryb, żółwiami czy potężnymi homarami nie wymaga więc kosztownych wycieczek łodzią lub wynajmowania przewodnika. Świat natury jest tu dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Najpiękniejsze plaże świata kuszą, ale jeśli chodzi i Polskę, to także nie mamy się czego wstydzić. Sprawdź wybrane przez nas wspaniałe miejsca na polskim wybrzeżu do złapania ostatnich promieni słonecznych.