5 sposobów na udane wakacje (nawet w deszczu)

16 sierpnia 2018, Michał Głombiowski

Podróże

Podobno niepogoda to jedynie stan umysłu. Lato w Polsce w tym sezonie jest wyjątkowo udane, ale czasami na wyjeździe można mieć pecha i np. trafić na największe opady od dziesięcioleci, które są w stanie zrujnować urlop. Podpowiadamy jak się przed tym uchronić!

To może się przytrafić wszędzie, ale w Polsce jednak zdarza się jakoś częściej. Nagłe załamanie pogody, pikujące temperatury, wiatr i deszcz. Jeżeli akurat jesteśmy na wakacjach, pozostaje nam nerwowo wpatrywać się w niebo, oczekując lepszej aury. Albo można pogodzić się z losem i zająć się po prostu czymś, do czego słońce nie jest niezbędne, a no co zwykle brakuje nam czasu.

#1 Wybij się z rutyny

Istotą wakacji jest to, że różnią się od codzienności. A czym najczęściej zajmujesz się każdego dnia? Surfowaniem w necie! Jeżeli dopadnie cię urlopowa nuda, w naturalnym odruchu zrobisz zapewne to samo – sięgniesz po telefon lub laptopa. Z doświadczenia wiemy jednak, że to aktywność przynosząca marne pocieszenie. Po kilku godzinach ślęczenia nad ekranem i przewijania fotek z cudzego życia, będziesz zmęczony i poirytowany świadomością, że marnujesz urlop na błahostki.

alt udane wakacje

By tego uniknąć, postaraj się zająć tym, na co zwykle brakuje ci czasu: czytaniem książek, przesłuchaniem najnowszych płyt ulubionych wykonawców, gotowaniem, planowaniem projektów, które nie są związane z pracą, ale własnym rozwojem. Spróbuj się skupić na tym, co dzieje się teraz. Spróbuj zanotować wrażenia z miejsca, w którym jesteś, poszkicować (możesz nawet spróbować narysować widok z okna pokoju, z którego ze względu na deszcz nie możesz wyjść), poćwiczyć sztukę kaligrafii. Zależnie od upodobań, pakując się w podróż zabierz więc rzeczy, które wypełnią ci czas w niepogodę: książkę, szkicownik, pędzelek i tusz, itd. Nasz umysł najlepiej wypoczywa działając kreatywnie. Z początku wymaga to wysiłku, przynosi jednak dużo lepsze efekty niż oddawanie się biernym czynnościom, jakim jest na przykład przeglądanie Facebooka.

#2 Czar planszówek

Analogowe gry planszowe od kilku już lat wracają do łask. (Tu znajdziesz nasz artykuł na ten temat). Ta rozrywka, jeszcze do niedawna uznawana za zajęcie dla nieco starszych dzieci, skradła serca dorosłych. Producenci nie próżnują, oferując coraz to nowe skomplikowane gry o rozbudowanej fabule. Wybierając się na wakacje, wrzuć więc do walizki chociaż jedną planszę, a ewentualna niepogoda przestanie spędzać ci sen z powiek. W wielu miejscach – hotelach, pensjonatach, kawiarniach – gry są zresztą udostępniane gościom za darmo. Jeżeli więc upewnisz się o tym zawczasu, nie będziesz  musiał nawet wozić ze sobą swojej.

#3 Za kółkiem

Nagłe załamanie pogody nie sprzyja wycieczkom rowerowym lub długim spacerom. Nie ma to jednak większego znaczenia, jeżeli dysponujemy autem. Dach nad głową, ogrzewanie i możliwość szybkiego przemieszczania się gwarantują możliwość komfortowego poznania okolicy. Wystarczy opracować trasę, wybierając jej punkty tak, by nie musieć zanadto przejmować się aurą. Mogą to być muzea, skanseny, wystawy, termy, jaskinie, ciekawe restauracje. A przy odrobinie szczęścia, może trafimy po drodze na parking z zadaszoną wiatą, gdzie będziemy mogli zrobić postój na krótki piknik na otwartym powietrzu. O zaletach podróżowania własnym autem pisaliśmy ostatnio tutaj.

alt podróże samochodem

#4 Deszczowe rejsy

Nad morzem i na jeziorach mazurskich niezależnie od pogody (za wyjątkiem silnych sztormów) organizowane są rejsy stateczkami. Przed chłodem i deszczem schowasz się na nich w kabinie, ale w każdej chwili – jeżeli tylko będziesz miał ochotę – możesz też narzucić na głowę kaptur i wyjść na pokład. Przesuwający się za oknem krajobraz urozmaica wycieczkę, a na niektórych jednostkach możesz nawet skorzystać z normalnej oferty restauracyjnej. To tylko jeden z przykładów aktywności, która pozwala wyjść z hotelowego pokoju i poznać coś nowego, niezależnie od tego, czy deszcz leje ci właśnie na głowę.

#5 Nie ma złej pogody, jest złe ubranie

Tą maksymę chętnie upodobali sobie mieszkańcy Skandynawii, oddający się z lubością aktywnościom na otwartym powietrzu, niezależnie od aury. I rzeczywiście, dobre ubranie, zapewniające ciepło i ochronę przed deszczem pozwala całkiem komfortowo eksplorować okolice. Latem – nawet w Polsce – rzadko zdarzają się długotrwałe ulewy i huraganowe wichry, które uniemożliwiałyby wyjście z domu. Być może więc najlepszym sposobem na kiepską aurę w trakcie wakacji jest po prostu jej zignorowanie. Wystarczy się ubrać, włożyć nieprzemakalne buty i ruszyć na wycieczkę, mając przy okazji dobre usprawiedliwienie dla częstszych postojów w mijanych knajpkach na coś rozgrzewającego.